Suszone śliwki - spada znaczenie ceny

Według najnowszych badań spada liczba polskich konsumentów, dla których głównym kryterium zakupu tego produktu jest cena.

Przybywa natomiast tych, którzy przy zakupie kierują się wiedzą o zdrowotnych właściwościach tych owoców.

Polscy konsumenci coraz częściej stawiają na zdrowe produkty, przykładając mniejszą uwagę do ceny. Koszt suszonej śliwki nadal pozostaje pierwszym kryterium wyboru przy zakupie, natomiast jego znaczenie spada.

Cena nie gra roli

W badaniach przeprowadzonych na zlecenie California Prune Board w 2017 roku zaobserwowano spadek znaczenia ceny jako kryterium zakupowego suszonej śliwki o 3 punkty procentowe, w porównaniu do 2014 roku. W tym samym czasie odnotowano wzrost wpływu kryterium zdrowotnego na zakup tego owocu z 17 proc. w 2014 do 21 proc. w 2017 roku. Ankietowani przy wyborze kierują się zatem coraz częściej walorami zdrowotnymi niż ceną. Z badań wynika także, że respondenci częściej kupowaliby ten produkt, gdyby był bardziej dostępny w okolicznych sklepach.

- Polska jest bardzo atrakcyjnym rynkiem dla producentów zdrowej żywności. Konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na jakość kupowanych produktów. Badania potwierdzają te trendy. Widać, że znaczenie ceny zaczyna spadać, a zyskuje wiedza o korzyściach płynących ze spożywania suszonych śliwek. Dla branży śliwek z Kalifornii to bardzo dobra wiadomość. Od ponad 3 lat prowadzimy kampanię informacyjną poszerzającą wiedzę konsumentów o właściwościach zdrowotnych tego owocu. Widzimy, że dla Polaków zaczyna być ona coraz bardziej istotna przy wyborze suszonych śliwek – komentuje Donn Zea, executive director California Prune Board.

Udane zbiory w Kalifornii

W sadach kalifornijskich tegoroczne zbiory śliwek zakończyły się w drugiej połowie września. Sadownicy potwierdzają czerwcowe prognozy Amerykańskiego Urzędu Statystycznego ds. Rolnictwa (NASS) o ponad 100 proc. wzroście zbiorów, w porównaniu do 2016 roku. Szacowana wielkość zbiorów to 105 tys. ton. Jest to dobry rok dla branży suszonej śliwki z Kalifornii.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.