Rolnicy będą musieli podpisywać umowy z pracownikami sezonowymi

Na podstawie umowy o tzw. pomocy przy zbiorach, rolnik zobowiązany będzie do opłacania za pracownika sezonowego składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie.

Taki projekt ustawy o zmianie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz niektórych innych ustaw przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Projektowa ustawa zakłada, że podstawą świadczenia pomocy będzie umowa o pomocy przy zbiorach zawarta pomiędzy rolnikiem prowadzącym gospodarstwo rolne a osobą świadczącą pomoc przy zbiorach, zwaną pomocnikiem. Zakłada się, że świadczenie pomocy przy zbiorach będzie odpłatne. Umowa o pomocy przy zbiorach będzie stosowana w przypadku pomocy świadczonej przy zbiorach, która obejmuje czynności bezpośrednio związane ze zbiorem owoców i warzyw, jak i późniejszym ich sortowaniem i przygotowaniem do sprzedaży. Umowa o pomocy przy zbiorach na takie czynności może trwać przez okres nie dłuższy niż 90 dni w ciągu roku kalendarzowego.

Rolnik, w którego gospodarstwie pomocnik będzie wykonywał czynności określone w umowie o pomocy przy zbiorach, zobowiązany będzie do opłacania za niego składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie (na poziomie obowiązującej składki w systemie ubezpieczenia społecznego rolników, która w 2017 r. wynosi 42 zł) oraz zdrowotne (na poziomie składki dla domownika w działach specjalnych produkcji rolnej, która w 2017 r. wynosiła 132 zł). Razem wysokość przyjętych w ten sposób obu składek (ryczałtu) w 2017 r. wynosiłaby 174 zł miesięcznie.

Pomocnik rolnika będzie uprawniony, w razie wypadku, do otrzymania jednorazowego odszkodowania z tytułu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu albo śmierci wskutek wypadku przy pracy rolniczej lub rolniczej choroby zawodowej, na zasadach określonych w ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. 2016 r., poz. 277 z późn. zm.).

Przyjęcie takiej formy oskładkowania pozwoli przede wszystkim na obniżenie kosztów pracy oraz znaczne ograniczenie obowiązków rolnika o charakterze administracyjnym, w porównaniu do funkcjonującej umowy zlecenia.

Projekt ustawy był wstępnie konsultowany z przedstawicielami środowiska rolniczego i z KRUS. W najbliższym czasie projekt ustawy zostanie skierowany do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych.

Jak wskazuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, sadownictwo i ogrodnictwo to działy rolnictwa, w których największy nakład pracy przypada na okres zbiorów, tj. od maja do listopada. Dotyczy to szczególnie gatunków, których owoce dojrzewają jednocześnie w krótkim okresie i muszą być zbierane ręcznie z uwagi na ich przeznaczenie – na rynek produktów świeżych. Produkty takie muszą się charakteryzować wysoką jakością. Większość owoców i warzyw to produkty delikatne i nietrwałe, dlatego nie mogą być zbierane mechanicznie. Zbiór ręczny jest bardzo pracochłonny. Koszty zbioru ręcznego stanowią, w zależności od gatunku rośliny, od 70% do nawet 85% nakładów ponoszonych w całym cyklu produkcji. Korzystanie z umów kodeksowych jak i cywilnoprawnych związane jest z ponoszeniem przez rolnika kosztów pochodnych od wynagrodzeń oraz biurokracji związanej z ich miesięcznym naliczaniem i odprowadzaniem, szczególnie w czasie prowadzenia intensywnych prac w okresie zbiorów.

Zdjęcie: Photogenica

Ilona Mrozowska 2030 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.