Wino nie tylko z dyskontu

Pod względem wartości sprzedaży wśród kategorii alkoholowych wino znajduje się na trzecim miejscu. Trunek ten lubi specjalne ekspozycje budujące klimat piwniczki.

W sklepach do 300 mkw. w całej kategorii win, do której CMR zalicza stołowe, deserowe, musujące i wermuty, najważniejszym segmentem są stołowe. Odpowiadają za ponad 70 proc.  wartości sprzedaży  win w kanale małoformatowym.
 
– Wina stołowe to jedna z tych kategorii alkoholowych, których sprzedaż w tradycyjnym handlu zwiększa się z roku na rok - mówi Elżbieta Szarejko,  analityk  z CMR.
 
Tylko w okresie od stycznia do sierpnia 2017 r. wartość  ich sprzedaży w tym kanale była o prawie 10 proc. wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej, a wolumen zwiększył się o około 6 proc.
 
Liczy się smak
Branża winiarska liczy, że ten rok przyniesie kolejny wzrost sprzedaży. – Polacy kupują siedmiokrotnie mniej wyrobów winiarskich niż europejscy liderzy konsumpcji, jakimi są Chorwaci, Słoweńcy i Francuzi – mówi Jerzy Kwaśniewski, prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa. – Jednocześnie kultura spożycia i otwartość na wiedzę winiarską ciągle rosną. Przed producentami i dystrybutorami otwarta jest wielka przestrzeń możliwości, którą skrzętnie starają się wykorzystać, podążając za potrzebami konsumentów – dodaje.
 
Według danych udostępnionych przez Ambrę rynek win spokojnych osiągnął już wartość sprzedaży około 2 mld zł i stale się rozwija. Jego dynamika wzrostu rok do roku wynosi 8,1 proc. w ujęciu wartościowym i 5 proc. w ujęciu wolumenowym (Ambra za Nielsenem, 12 miesięcy do lipca 2017 r. vs. analogiczny okres rok wcześniej). – Biorąc pod uwagę to, że konsumpcja wina w Polsce jest na poziomie wielokrotnie niższym niż w innych krajach europejskich, potencjał do rozwoju rynku win w Polsce jest olbrzymi – zapewnia Agata Domaradzka, dyrektor marketingu w firmie Ambra. 
 
Polacy coraz chętniej sięgają po jakościowe trunki, co nie jest niczym wyjątkowym, gdyż ten trend widoczny jest we wszystkich kategoriach alkoholi. Są gotowi zapłacić więcej za butelkę wina spokojnego, chętnie też eksperymentują. Z obserwacji Ambry wynika, że popyt na wina stołowe wyraźnie przesuwa się w stronę tych droższych (w przedziale 20-30 zł za butelkę). 
 
Agata Domaradzka informuje, iż dwucyfrowym wzrostem (10,6 proc.) wartości sprzedaży cechuje  się  kategoria win musujących. Przez wiele lat kojarzone z sylwestrem, teraz cieszą się popytem przez cały rok. Dane Ambry wskazują, iż kategoria wina musującego jest napędzana szybko rozwijającym się segmentem premium (wzrost o 15 proc. wartościowo) i segmentem mainstream w cenie 12-20 zł  (wzrost o 19 proc. wartościowo), przy czym oba rosną głównie ze względu na prosecco. – Popularność prosecco i boom na lekkie wina musujące we włoskim stylu zmienia dynamikę rynku i rodzi nowe oczekiwania konsumentów – przekonuje Agata Domaradzka. Polacy piją je dla smaku, orzeźwienia i relaksu. Podobny zresztą trend dotyczy całej kategorii. 
 
– Konsumenci z roku na rok coraz bardziej przekonują się do wina, kupując je nie tylko na szczególne okazje, ale również na co dzień, np. do posiłków – dodaje Katarzyna Kowalczyk, senior brand manager Gallo Wines w CEDC. Zdecydowanie największą popularnością cieszą się wina czerwone, które notują prawie dwukrotną przewagę pod względem wartości sprzedaży w stosunku do odmian białych. Rodzimi konsumenci najczęściej gustują w winach słodkich i półsłodkich, które – jak wskazują dane sprzedażowe CEDC – mają największe wzrosty wolumenu sprzedaży. 
 
Jak zwraca uwagę Hanna Hausman,  menedżer ds. produktu i zastępca dyrektora ds. marketingu i eksportu w firmie Henkell & Co. Polska,  zjawiskiem wartym uwagi jest wzrost kategorii win deserowych i grzańców, choć stanowią one względnie niewielki segment w całym rynku alkoholi. Powołując się na dane CMR, Hanna Hausman informuje, że w okresie wrzesień 2016 – sierpień 2017 kategoria win deserowych urosła aż o 34 proc. – Polski konsument chętnie sięga po wina i trunki o subtelnie owocowej nucie – zauważa. To właśnie dzięki temu trendowi wyrosła siła Nalewki Babuni  (dostępna  w tradycyjnych polskich smakach wiśni, gruszki, pigwy i maliny). – W odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku linia trunków Babuni uzupełniona została o Wino Babuni o smakach wiśnia, truskawka, gruszka – mówi Hanna Hausman. – Nie zawiera ono dodatku sztucznych barwników i aromatów – podkreśla.
 
Osiedlowa oferta
Pod względem wartości sprzedaży wśród kategorii alkoholowych wino znajduje się na trzecim miejscu. Trunek ten lubi specjalne ekspozycje budujące klimat piwniczki. Nawet w małych sklepach zmieszczą się drewniane regały z winem, skupiające uwagę klientów. Warto zadbać o taką właśnie prezentację, bo ta kategoria zapewnia właścicielom sklepów solidne marże. Jak wynika z danych CMR, w sierpniu 2017 r. wino stołowe oferowało prawie 80 proc. sklepów małoformatowych.  – W tym czasie klienci odwiedzający sklepy tego formatu mieli do wyboru średnio 17 różnych wariantów win stołowych – mówi Elżbieta Szarejko. Duża liczba wariantów to nie tylko chęć zaspokojenia potrzeb klientów. Rynek dostawców i importerów jest silnie rozdrobniony, więc dostępny dla detalistów asortyment jest bardzo szeroki. Nic dziwnego, że niektórzy konsumenci przytłoczeni bogactwem oferty gubią się. Właściciel sklepu może im pomóc, stawiając na sprawdzone marki.
 
– Rosnąca liczba graczy na rynku alkoholi wymaga innowacyjnych sposobów dotarcia do klienta – zauważa Maria Spuz-Szpos, marketing manager w Wyborowa Pernod-Ricard. – Dotyczy to wszelkiego rodzaju sprzedaży detalicznej, włączając także mniejsze sklepy osiedlowe – dodaje.
 
W sklepach małoformatowych wciąż najlepiej sprzedają się wina czerwone. Odpowiadają za około połowę  wolumenu  sprzedaży w tym kanale. – Jeśli chodzi o zawartość cukru, to największą popularnością cieszą się wina półsłodkie i półwytrawne – mówi Elżbieta Szarejko. Łącznie w tym kanale należy do nich 60 proc. wolumenu sprzedaży win. 
 
– Tradycyjnie najlepiej rotujące są opakowania o pojemności 700-750 ml, choć jednocześnie obserwujemy wzrost popularności opakowań powyżej 1,5 litra – informuje Katarzyna Kowalczyk (CEDC). O ile  butelki o większej pojemności pozostają domeną największych sklepów, o tyle w małoformatowych furorę robią te o pojemności 187 ml.  Wciąż stanowią niewielką część rynku, ale ich sprzedaż dynamicznie rośnie. Z danych CMR wynika, że w okresie od stycznia do sierpnia 2017 r. wartość sprzedaży wina stołowego w takiej pojemności była niemal trzykrotnie większa niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
 
Rola marki
Coraz większa konkurencja i skłonność konsumentów do eksperymentów zachęcają producentów do lokowania na rynku innowacyjnych trunków pod znanymi markami. – Polacy chętnie sięgają po różnego rodzaju nowości, szczególnie w segmencie premium – podkreśla Maria Spuz-Szpos. Wymienia przy tym wprowadzoną na rynek zupełnie nową propozycję od marki Jacob’s Creek – Jacob’s Creek Double Barrel. Jest to wino leżakowane najpierw w tradycyjny sposób, a następnie, po raz drugi, w beczkach po whiskey. – Jacob’s Creek Double Barrel to czerwone wina z kategorii premium – Cabernet Sauvignon oraz Shiraz, oba o wyjątkowym, głębszym smaku i łagodnym finiszu – mówi Maria Spuz-Szpos. 
 
Największy zysk detaliście zapewnią najlepiej rotujące marki. – Już od dłuższego czasu liderem sprzedaży w kategorii win stołowych jest marka Carlo Rossi – podkreśla Katarzyna Kowalczyk. Dodaje, że miłośnicy win z kategorii premium chętnie wybierają za to marki Casillero Del Diablo oraz Frontera. Konsumenci szukają też win niebanalnych, takich jak Barefoot z portfolio CEDC. Jesienną premierę będzie miało czerwone wino Carlo Rossi Intense Sweet Concord. – O wielowymiarowym, słodkim i intrygującym smaku z wyczuwalnymi owocowymi aromatami – charakteryzuje nowość Katarzyna Kowalczyk.  
 
– W winach spokojnych w segmencie cenowym do 20 zł widzimy silną rolę marki, która jest kotwicą bezpiecznego wyboru dla konsumenta.  W segmencie economy taką marką jest Fresco – informuje Agata Domaradzka z Ambry. Jej zdaniem za  sukces tej marki odpowiada przede wszystkim stale rozbudowywane portfolio win Fresco zgodnie ze zmieniającymi się preferencjami konsumentów – wprowadzenie czerwonego wina słodkiego Fresco Sweet Red czy win Fresco Frizzante. – Fresco to marka jest nr 1 w segmencie economy i marka nr 2 na rynku pod względem udziałów wartościowych w całym rynku win spokojnych – informuje Domaradzka. Zapowiada pojawienie się jesienią nowości w ofercie win spokojnych Ambry, jednak nie zdradza jeszcze szczegółów.
 
– Wraz z ogólną wzrostową tendencją na rynku grzańców szczególnie w porze jesienno-zimowej mamy do czynienia z największym wzrostem ich konsumpcji. Warto o tym pamiętać przy budowaniu odpowiedniego asortymentu w punktach detalicznych – przypomina Hanna Hausman z Henkell & Co. – Z naszego portfolio proponujemy m.in. Grzane Starotoruńskie, które wytwarzane jest z zachowaniem najwyższych standardów jakości – dodaje.
 
Zdjęcie: Photogenica

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.