Kremy do twarzy na fali wzrostu

Przybywa starszych kobiet, a ubywa młodszych, co oznacza rosnący popyt na kremy o właściwościach przeciwzmarszczkowych.

Krajowy rynek detaliczny kosmetyków na koniec 2016 r. wart było ok. 22 mld zł, w tym kategoria kosmetyków do pielęgnacji ciała i twarzy stanowi ok. 9 proc. (wg raportu PMR). – Rynek kosmetyków od lat stabilnie rośnie pomimo zmian w jego strukturze. Dotyczy to m.in. kategorii pielęgnacja twarzy. Co więcej, także prognozy dla tego segmentu są optymistyczne – mówi Anna Rolf-Smuniewska, dyrektor marketingu ds. innowacji w firmie Eveline Cosmetics.

Rosnący rynek to efekt wielu czynników – od systematycznego rozwoju asortymentu samych kosmetyków i promujących ich pism czy portali kobiecych, przez szerokie wsparcie reklamowe (także w social mediach), po rosnącą świadomość samych kobiet co do konieczności stosowania odpowiednich dla skóry (i wieku) kremów. Nie bez znaczenia jest dynamiczny rozwój dystrybucji kosmetyków. Największa w Polsce sieć drogerii Rossmann ma już 1200 placówek, a do końca 2017 r. ma ich być 1300. Kosmetyki są też wisienką na torcie dyskontów.

Instytut badawczy ABR Sesta porównał strategie promocyjno-asortymentowe drogerii z lat 2015-2016. Z analizy wynika, że zmniejszyła się liczba sieci drogerii, bo największym konkurentem dla całego sektora staje się Biedronka. W odpowiedzi na inwestycję Lidla w artykuły tekstylne postawiła na renomowane, markowe kosmetyki. W ten sposób dyskonty sukcesywnie odbierają klientów drogeriom – pierwszą siecią, która pożegnała się z rynkiem, jest Dayli. Dyskonty inwestują też we własne linie kosmetyków, w przypadku Biedronki jest to marka BeBeauty, a Lidla – Cien. Marki własne mają też drogerie. Rossmann m.in. Isanę, a na przykład drogerie Natura – Natura Care. – W ostatnim czasie rozszerzyliśmy jej ofertę o różnego rodzaju maseczki i peelingi do twarzy w wygodnych saszetkach, które cieszą się powodzeniem wśród naszych klientek. Planujemy rozszerzenie kategorii pielęgnacji twarzy już na początku przyszłego roku – zapowiada Monika Zosowska, która odpowiada za kremy pod marką Natura Care w drogeriach Natura.

Szczególnie istotne dla rozwoju kategorii kremów do twarzy są zmiany demograficzne. Przybywa bowiem starszych kobiet, a ubywa młodszych, co oznacza rosnący popyt na kremy o właściwościach przeciwzmarszczkowych.

– Największą kategorią na rynku kremów do twarzy są nawilżające, ale już na drugim miejscu plasuje się kategoria anti-aging, czyli cały segment przeciwstarzeniowy – potwierdza Anna Rolf-Smuniewska z Eveline Cosmetics. Z tego też powodu na półce można znaleźć kremy skierowane do pań w przedziale od 20 do nawet 70 lat. Kremy przeciwzmarszczkowe dają też pole do popisu samym producentom. – To w tym segmencie najczęściej pojawiają się innowacyjne formuły i składniki, a osiągnięcia z kosmetyki profesjonalnej, nawet medycyny estetycznej, dość szybko przenoszą się na rynek masowy. To sprawia, że segment produktów przeciwzmarszczkowych rozrasta się i powiększa o nowe linie – tłumaczy Marta Labus, kierownik marki Lirene w Laboratorium Kosmetycznym Dr Irena Eris.

Widać to w topowych produktach producentów. Zapytani o bestsellery w kategorii kremów do twarzy najczęściej wskazują na takie, które mają właściwości niwelujące upływ czasu.

– Coraz młodsze klientki sięgają po kosmetyki przeciwzmarszczkowe, by złagodzić pierwsze oznaki starzenia. Około 40. roku życia większość pań ma w swojej łazience przynajmniej jeden produkt o działaniu anty-aging – dodaje Anna Rolf-Smuniewska.

Światowe trendy
Na wybór kremu do twarzy największy wpływ mają dwa czynniki. – Przede wszystkim jego efektywność, która utożsamiana jest z nowością, premierą produktową, ale także podążaniem za światowymi trendami i pielęgnacyjną modą lansowaną w pismach kobiecych – wskazuje Katarzyna Butrymowicz-Knap, dyrektor marketingu w firmie Bielenda Kosmetyki Naturalne. – Stąd dążenie marek do częstego wprowadzania nowych kosmetyków, kolejnych generacji znanych preparatów czy edycji specjalnych. Konsumenci doceniają również marki, które inwestują w innowacje i pracę swoich laboratoriów. Drugim determinantem jest poczucie indywidualnego traktowania, które wyraża się wyborem kosmetyków mocno dostosowanych do rodzaju skóry, wieku i potrzeb – wymienia.

Ponieważ konsumentki są coraz bardziej świadome, chętnie korzystają z nowinek. – Takie podejście sprzyja także rozwojowi kategorii maseczek do pielęgnacji twarzy, które są idealnym rozwiązaniem na szybki domowy zabieg i dostarczenie skórze tego, czego potrzebuje w danym momencie, mogą nawet stanowić produkt poprawiający nastrój. Najpopularniejsze stały się opakowania na jedną lub dwie aplikacje, co pozwala wypróbować dany kosmetyk niskim nakładem finansowym – wskazuje Izabela Łopińska, dyrektor rozwoju oferty produktowej w Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona. Dodaje, że po doskonałym przyjęciu przez rynek maseczek do twarzy Herbal Care już jesienią firma zaprezentuje kolejną odsłonę produktów w tej linii. Jesienią premierę będzie miał także krem Herbal Care z węglem ubame, który dopełni gamę kremów do twarzy o „wysokim indeksie naturalności”.

– Coraz szersze znaczenie w kategorii kremów do twarzy ma segment dermokosmetyków ukierunkowanych na potrzeby skór wymagających, często dysfunkcyjnych, jak cera naczynkowa, bardzo sucha, atopowa, z przebarwieniami czy trądzikowa – dodaje Joanna Kowalczuk, kierownik marketingu w firmie Ziaja. Jej zdaniem regularnie wzrasta też sprzedaż w segmencie pielęgnacji męskiej.

KOBIETY WEDŁUG WIEKU, KTÓRE POTENCJALNIE STOSUJĄ KREMY DO TWARZY

  • 28 proc. - 20-39 lat
  • 26 proc. - 40-49 lat
  • 20,5 proc. - 50-64 lata
  • 18,5 proc. - 65-89 lat

Źródło: GUS

Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica
______________________________________________________________________________________________________________________________________________

TEGO JESZCZE NIE BYŁO
Marta Labus, kierownik marki Lirene w Laboratorium Kosmetycznym Dr Irena Eris
Choć w pielęgnacji twarzy najważniejsza jest przede wszystkim walka o zachowanie młodego wyglądu skóry, pojawiają się pewne trendy, wokół których krążą nowe kosmetyki. Wśród nich znajdziemy od lat powoli rosnący trend na produkty i składniki pochodzenia naturalnego, w tym kosmetyki „wegańskie”, produkty ułatwiające prawidłowe funkcjonowanie skóry w zanieczyszczonym środowisku, trend „do it yourself”, czyli tworzenia własnych kremów, „hypersensitive” – dla wyjątkowo wrażliwych osób, czy „selfie ready” – dające błyskawiczny efekt, jeśli chcemy zrobić… selfie.

Ilona Mrozowska 2022 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.