Tesco musi podnieść ceny

Według firmy analitycznej Global Data, jeśli Tesco chce osiągnąć zapowiadaną marżę, będzie musiało podnieść ceny.

Po wynikach za pierwsze półrocze 2017/2018 roku (zakończone 26 sierpnia) Tesco pochwaliło się, że wzrost cen w jego sklepach w tym czasie był o 1 pkt proc. niższy niż u konkurencji.

Według Global Data, globalnego dostawcy danych i analiz dla firm z sektora usług konsumenckich, technologii i ochrony zdrowia, detaliście nie uda się jednak jednocześnie utrzymać tej przewagi nad rywalami, osiągnąć ambitnych celów uzyskania marży na poziomie 3,5-4 proc. oraz oszczędności rzędu 1,5 mld funtów do końca roku obrotowego 2019/2020.

- Samo uzyskanie 1,5 mld funtów oszczędności wymagałoby około 33-proc. poprawy rentowności już w obecnym roku – pisze Global Data. - W I półroczu udało się osiągnąć 27,3-proc. poprawę, co oznacza, że drugie półrocze musiałoby być wyraźnie lepsze pod względem zysku operacyjnego – tłumaczą eksperci Global Data w analizie.

Analitycy przyjęli założenie, że sprzedaż grupy wzrośnie w kolejnym roku o 3 proc. O ile cięcie kosztów będzie równo rozłożone na trzy lata, zysk operacyjny powinien rosnąć o 25 proc. w 2018/2019 oraz o 20 proc. w roku kolejnym. Aby marża wyniosła w 2019/2020 roku 4 proc., zysk operacyjny musiałby zamknąć się kwotą 2,55 mld funtów przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 61,2 mld funtów – wylicza Global Data.

Według analityków, Tesco jest w stanie uzyskać zaplanowane oszczędności i marżę w dolnych granicach celu (3,5 proc.) , ale wówczas utrzymanie inflacji na poziomie niższym niż u konkurentów o 1 pkt proc. - co stanowi o przewadze lidera brytyjskiego rynku i podbija sprzedaż wolumenowo – nie będzie możliwe.

Wyzwaniem dla Tesco i innych detalistów jest wzrost kosztów, który w 2019 r. będzie postępował oraz wzrost cen na półkach, który osiągnie szczyt 2,9 proc. w pierwszej połowie 2019 r.

Z wyliczeń Global Data wynika, że w I połowie 2017/2018 Tesco podniosło średnio ceny o ok. 2 proc., biorąc na siebie 1 proc. inflacji kosztów. Było to możliwe dzięki olbrzymim zamówieniom i uzyskiwanym na nich upustom od dostawców. Jednak możliwości negocjacyjne w dużym stopniu zostały już wykorzystane i detaliście trudno będzie osiągać korzyści w takiej skali w 2019 r. Te uzyskane do tej pory były reinwestowane w utrzymanie niskich cen. Według Global Data Tesco będzie musiało albo poczynić dodatkowe oszczędności, albo ceny zaczną rosnąć jeszcze przed 2019 r.

O wynikach Tesco za I połowę 2017/2018 pisaliśmy w Handlu Extra tutaj: http://handelextra.pl/artykuly/203882,tesco-rosnie-siodmy-kwartal-z-rzedu

Magdalena Weiss 939 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.