ZPPP Browary-Polskie przeciw ograniczeniu godzin emisji reklam piwa

- Przyjęcie proponowanej zmiany usytuuje Polskę na czele państw o najsurowszych restrykcjach, zaraz po jedynie trzech krajach z całkowitym zakazem reklamy alkoholu - mówi Handlowi Extra Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego-Browary Polskie (na zdjęciu).

Ministerstwo Zdrowia szykuje ograniczenia w reklamie piwa. Pojawił się projekt ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, zakładający wydłużenie czasu, w którym obowiązywać ma zakaz emisji reklam piwa pomiędzy godziną 06.00 a 23.00. Według aktualnie obowiązującej ustawy, reklamy piwa mogą być emitowane od godz. 20.00.

Zmiany te mają na celu zmniejszenia spożycia alkoholu w Polsce.

Do skomentowania propozycji Ministerstwa Zdrowia poprosiliśmy Bartłomieja Morzyckiego, dyrektora generalnego Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego-Browary Polskie, którego członkami są największe piwne koncerny: Kompania Piwowarska, Grupa Żywiec i Carlsberg Polska.

Zdaniem Bartłomieja Morzyckiego, polskie przepisy na tle Unii Europejskiej i tak są już rygorystyczne. - W większości krajów dozwolona jest reklama piwa, w wielu bez ograniczeń. W Polsce mamy ograniczenie godzinowe oraz dotyczące treści reklam. Dodatkowo branża piwowarska wprowadziła szereg własnych ograniczeń, np. nie kierowanie przekazu do nieletnich, kobiet w ciąży czy kierowców. Przyjęcie proponowanej zmiany usytuuje Polskę na czele państw o najsurowszych restrykcjach, zaraz po jedynie trzech krajach [Szwecja, Norwegia i Francja - przyp. red.] z całkowitym zakazem reklamy alkoholu - uważa Bartłomiej Morzycki.

W jego opinii, propozycja Ministerstwa Zdrowia dotycząca "tak drastycznego ograniczenia godzin emisji" zmierza do faktycznego zakazu reklamy i taki może być praktyczny skutek regulacji.

- Nie można wiązać liczby reklam z poziomem konsumpcji. Pomimo wzrostu całkowitego czasu reklam piwa w ostatnich latach poziom konsumpcji jest praktycznie niezmienny i wynosi od 97 do 99 litrów na osobę. Pokazuje to, ze mamy w Polsce dojrzały rynek a na takim rynku reklama stanowi narzędzie marketingu i konkurencji między producentami, ma wpływ głównie na preferencje co do marek, smaków wśród osób już spożywających piwo - uważa Bartłomiej Morzycki.

Podaje, że według badań zdecydowana większość dorosłych Polaków spożywa alkohol w sposób umiarkowany. Na tle UE nie jesteśmy pod tym względem w czołówce. Problemem jest kilka procent konsumentów pijących nadmiernie, ryzykownie, którzy spożywają prawie połowę całej konsumpcji krajowej alkoholu. - Jest to z pewnością zjawisko, któremu należy przeciwdziałać. Jednak badania wskazują, że te osoby w większości spożywają alkohole wysokoprocentowe. Trudno byłoby wykazać wpływ reklamy piwa na ich postawę, dlatego propozycje MZ zmierzające do eliminacji reklam nie będą skuteczne w rozwiązaniu tego problemu - mówi dyrektor generalny ZPPP Browary-Polskie.

Podkreśla on, że kierowana przez niego organizacja zapoznała się już z założeniami do ustawy i liczy na otwarty oraz konstruktywny dialog z Ministerstwem Zdrowia, a także na zrozumienie dla argumentacji opartej na danych i analizach.

 

Ilona Mrozowska 1962 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.