Oby akcyza pozostała bez zmian

Browarnicy tworzą 200 tys. miejsc pracy i będą tworzyć je nadal, jeśli pozwoli im na to stabilne otoczenie legislacyjne. Rozwojowi branży sprzyjają też rynkowe trendy oraz fakt, że konsumenci sięgają po procenty w dużej mierze "odpowiedzialnie".

Ministerstwo Finansów nie przewiduje na razie zmian w zakresie akcyzy od alkoholu etylowego oraz zrównania na poszczególne kategorie alkoholowe (bo o takich pomysłach można było usłyszeć w 2016 r.) i browarnicy mają nadzieję, że ten stan utrzyma się w najbliższych latach. 

Zachowanie stabilnego otoczenia regulacyjnego jest bowiem kluczowe dla dalszego rozwoju przemysłu piwowarskiego w Polsce i utrzymania miejsc pracy w sektorze - to główny postulat, który brzmiał podczas Kongresu Pracowników Branży Piwowarskiej, zorganizowanego 13 września w Ministerstwie Rozwoju przez Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego - Browary Polskie i Stowarzyszenie Regionalnych Browarów Polskich przy udziale partnera społecznego NSZZ „Solidarność” Przemysłu Spożywczego.

Polskie browary z tytułu produkcji i sprzedaży chmielowego trunku odprowadzają do budżetu państwa ok.10 mld zł rocznie, z czego ponad jedna trzecia - 3,6 mld zł - to wpływy akcyzowe. W ciągu ostatniej dekady dochody budżetowe z tytułu tego podatku wzrosły o jedną piątą. W ostatnich latach w Polsce rząd podnosił stawki akcyzy trzy razy - w 2005 r., 2009 r. i 2014 r. 

- Rocznie branża tworzy też 200 tysięcy miejsc pracy w kluczowych sektorach gospodarki, czyli w handlu, usługach i rolnictwie – wyliczył Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Browary Polskie. 

Jak podał, między 2012 a 2014 r. liczba etatów powiązanych z warzeniem piwa wzrosła prawie o 30 proc. Impuls do rozwoju dała branży „piwna rewolucja”, która sprawiła, że na piwnej mapie Polski zaczęło w szybkim tempie przybywać browarów regionalnych, rzemieślniczych, kontraktowych i restauracyjnych. Dynamiczny rozwój sektora nie byłby możliwy bez wspierającej polityki państwa. – Jej kontynuacja rozumiana jako zachowanie stabilnego otoczenia regulacyjnego to podstawa dalszego rozwoju branży i utrzymania pozytywnego oddziaływania sektora na gospodarkę, tak w wymiarze generowanych wpływów budżetowych, jak i tworzonych miejsc pracy – dodał Morzycki.

Z danych Brewers of Europe, wynika, że Polska z wynikiem 840 mln euro jest drugim – tuż po Wielkiej Brytanii (4 449 mln euro), a przed Francją (830 mln euro) i Niemcami (619 mln euro) - największym płatnikiem piwnej akcyzy w Unii Europejskiej. Obecnie Polska z produkcją rzędu 40 mln hl rocznie zajmuje trzecią pozycję w zestawieniu, zaraz po Niemczech (95 mln hl) i Wielkiej Brytanii (44 mln hl).

W dyskusji o warunkach funkcjonowania branży alkoholowej w Polsce nie mogło zabraknąć kwestii związanych ze zdrowiem publicznym. Wstępne wyniki raportu analizującego zmiany, jakie zaszły we wzorach konsumpcji alkoholu w Polsce od momentu wejścia w życie Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi przedstawił Łukasz Lipiński, dyrektor ds. analiz Polityki Insight. – Polska wraz z np. Słowacją, Węgrami, Rumunią i Bułgarią należy do grupy krajów, w których dominuje środkowoeuropejski model konsumpcji alkoholu. Polskę spośród krajów tej grupy wyróżnia dominujący udział piwa w strukturze konsumpcji alkoholu, co zbliża nas do zachodnioeuropejskiego, tzw. kontynentalnego modelu spożycia – powiedział. Dodał, że w Polsce ogólne spożycie alkoholu w ostatnich latach pozostaje stabilne, natomiast skutkiem wejścia w życie Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi było zwiększenie popularności piwa i zakonserwowanie trendu do konsumpcji alkoholu przede wszystkim w domu.

W panelu dyskusyjnym zwrócono też uwagę na fakt, że na początku lat 80. w strukturze spożycia alkoholu dominowały wyroby spirytusowe, a udział piwa nie przekraczał 20 proc. Dziś te proporcje są odwrotne. Rozwijająca się w naszym kraju kultura piwna przyczyniła się do zmiany kultury spożywania alkoholu w kierunku coraz bardziej odpowiedzialnego, świadomego sięgania po „procenty”.

Z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że znakomita większość (80 proc.) konsumentów pije umiarkowanie, nie więcej niż 6 litrów czystego alkoholu per capita rocznie, to jest mniej niż przeciętny mieszkaniec Szwecji. Od kilku lat spożycie alkoholu w Polsce utrzymuje się na zbliżonym poziomie, a statystyki plasują Polskę w środku europejskiej stawki, jeśli chodzi o wielkość konsumpcji. Według najnowszych danych Światowej Organizacji Zdrowia, pijemy nie tylko mniej alkoholu niż Rosjanie, ale także mniej niż Belgowie, Brytyjczycy, Chorwaci i Czesi. Paneliści zgodzili się, że te trendy i zjawiska nie mogą zostać pominięte w dyskusji dotyczącej polityki alkoholowej kraju.

 

 

Ilona Mrozowska 1956 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.