Farmio: Sanepid się pomylił!

Wyniki badań przeprowadzonych przez Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach nie potwierdziły obecności finpronilu w jajkach wyprodukowanych przez fermę współpracującą z Farmio.

Kilka dni temu Główny Inspektor Sanitarny poinformował, że kurze jaja pochodzące od trzech producentów - Top Jaj, Fermy Drobiu Woźniak i Farmio, są zanieczyszczone finpronilem.

Firmy wycofały te produkty z obrotu i skierowały próbki do badań, choć komunikowały, że są zdziwione wynikami badań inspekcji. Przekonywały, że stale monitorują jakość oferowanych produktów i nigdy nie było w nich finpronilu.

Teraz okazuje się, że Inspekcja Weterynaryjna nie stwierdziła obecności fipronilu w jajach pobranych bezpośrednio z fermy podczas kontroli.

 

Jak informuje Farmio, w celu zweryfikowania informacji, natychmiast po otrzymaniu informacji o zakwestionowanej partii jaj, zostało zlecone przeprowadzenie badań jaj przez Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach (PIWet). Badania PIWet w Puławach zostały zrealizowane w dniach 7-8 września na próbkach pochodzących z zakwestionowanej serii jaj ściółkowych 2PL 14131317. Badaniem zostały objęte jaja z kilkoma datami przydatności, aby dokonać możliwie szerokiej weryfikacji. Próbki jaj zostały pobrane przez akredytowaną firmę - Łódzkie Centrum Jakości Artykułów Spożywczych w sklepach, a także bezpośrednio z Fermy Niosek Ząbkiewicz Sp. J. – producenta badanych i zakwestionowanych kilka dni temu jaj (to właśnie w nich stwierdzono śladowe ilości finpronilu).

- W dniu 08.09.2017 r. do Inspektoratu Weterynarii w Mławie wpłynęły sprawozdania z badań przeprowadzonych przez Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach z fermy Kur Niosek Ząbkiewicz Sp. J., w których nie stwierdzono obecności fipronilu w stężeniach powyżej granicy oznaczalności. Na tej podstawie Powiatowy Lekarz Weterynarii wydał decyzje o dopuszczeniu do obrotu jaj pochodzących z fermy. Tym samym zniósł nakaz wycofania z obrotu jaj kontrolowanych przez Inspekcję Sanitarną - informuje Farmio.

- Bazując na wynikach badań przeprowadzonych w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach, który jest laboratorium referencyjnym, należy podkreślić z całą stanowczością, że produkty Farmio są produktami bezpiecznymi, spełniającymi restrykcyjne normy w zakresie bezpieczeństwa żywności. Potwierdzają to zarówno wyniki badań zleconych przez Farmio, jak również badanie urzędowe przeprowadzone przez Inspekcję Weterynaryjną – komentuje Andrzej Łęgosz, wiceprezes zarządu Farmio.

I dodaje, że informacja o zakwestionowanych jajkach była dla firmy zaskakująca i niezrozumiała. - Kontrola Inspekcji Weterynaryjnej wykazała, że podjęliśmy właściwe środki zapobiegawcze i skontrolowaliśmy fermy po doniesieniach z Holandii czy Belgii - tłumaczy prezes Łęgosz.

Z całą stanowczością podkreśla też, że wynik opublikowany przez Inspekcję Sanitarną nie został potwierdzony w badaniach przeprowadzonych przez Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach i przez badanie urzędowe przeprowadzone przez Inspekcję Weterynaryjną. -  Zastanawiam się, czy jeśli okaże się, że Sanepid popełnił błąd, którzy przyczynił się do poważnego kryzysu firmy, to usłyszymy przynajmniej słowo "przepraszam"? Trudno w logiczny i racjonalny sposób wytłumaczyć, że przebadane próbki jaj z datami: 03.09, 13.09, 16.09. 25.09. 03.10 nie wykazują obecności fipronilu, a badanie jaj z datą 09.09 go wykazuje. Zdaniem Łódzkiego Centrum Jakości Artykułów Spożywczych możliwe jest, że został popełniony błąd w samym badaniu, pobraniu próbek czy nawet transporcie. Mimo wszystko wierzymy, że postępowanie to pozwoli wyciągnąć konstruktywne wnioski oraz usprawnić system współpracy pomiędzy służbami kontrolnymi a producentami – podsumowuje Andrzej Łęgosz.

Farmio nadal planuje jednak dodatkowe procedury monitoringu i badań jaj na obecność fipronilu we wszystkich fermach współpracujących.

 

 

 

Ilona Mrozowska 2099 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.