Wszystko o przewozie artykułów szybko psujących się

Emil Nagrodzki, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców, opowiada o transporcie żywności, który wymaga zapewnienia odpowiednich, regulowanych przepisami warunków.

Kierowca, prowadzący samochód dostawczy z ładunkiem żywności musi posiadać świadectwo zgodności środka transportu według wzoru przedstawionego w umowie ATP (jest to umowa o międzynarodowych przewozach szybko psujących się artykułów żywnościowych i o specjalnych środkach transportu przeznaczonych do tych przewozów). Potwierdzeniem spełnienia wymagań dla środka transportu jest stosowna tabliczka lub nalepka umieszczona na nadwoziu pojazdu. Dodatkowo do środka transportu przymocowane są oznaczenia wyróżniające i inne detale na znak, że spełnia on wymagania zawarte w dodatku do ww. załącznika. W myśl postanowień umowy ATP w chwili, gdy urządzenie przestaje spełniać wymogi, oznakowanie powinno zostać natychmiast usunięte – pisze Emil Nagrodzki, ekspert OCRK (Ogólnopolskie Centrum Rozliczania Kierowców).

Przed rozpoczęciem przewozu jego wykonawca musi umyć i zdezynfekować skrzynię ładunkową pojazdu, a w razie konieczności także przeprowadzić dezynsekcję. Czynności te muszą zostać udokumentowane, a dokumenty kierowca powinien mieć przy sobie. Osoby pracujące przy wytwarzaniu, pakowaniu, dystrybucji czy obrocie żywnością niepakowaną powinny mieć też ważne badania epidemiologiczno-sanitarne.

Żeby produkty spożywcze zachowały swoją wartość, pojazd dostawczy musi zapewnić odpowiednią temperaturę podczas transportu. - Przewoźnik powinien być przygotowany na udowodnienie powyższego poprzez przedstawienie odbiorcy ładunku wydruków z rejestratora temperatury z okresu realizacji usługi transportu. Przyrząd pomiaru powinien spełniać 1 lub 2 klasę dokładności, w których w klasie 1 błąd graniczny dopuszczalny wynosi ±1°C, a rozdzielczość 0,5°C, natomiast w klasie 2 błąd graniczny dopuszczalny wynosi ±2°C, a rozdzielczość 1°C. Urządzenia powinny rejestrować temperaturę w zakresie co najmniej od –25°C do +15°C – pisze Emil Nagrodzki.

Każdy przyrząd powinien zapisywać datę, godzinę temperaturę wraz z identyfikacją rejestratora i pojazdu (rejestrator powinien uniemożliwić nieuprawnioną modyfikację) i mieć możliwość przechowywania danych przez co najmniej rok. Przy transporcie do 24 godzin temperatura powinna być rejestrowana co najmniej co 5 minut, w przypadku przewozu trwającego do tygodnia – najrzadziej co 15 minut, a w przepadku dłuższego transportu -  minimum co godzinę.

Na obszarze każdego państwa obowiązują inne okresy czasowe w zakresie ograniczeń w ruchu niektórych
pojazdów oraz odmienne od polskiego katalogi produktów, których transport w czasie trwania tych
zakazów/ograniczeń w ruchu jest dopuszczalny. Przed rozpoczęciem realizacji zadania transportowego
trzeba zapoznać się więc z przepisami obowiązującymi w państwie, na terytorium którego zamierzamy korzystać z infrastruktury drogowej.
 
Metody utrzymywania odpowiedniej temperatury ładunku
 
Utrzymywanie wymaganej temperatury podczas realizacji zadań transportowych ładunków szybko psujących osiąga się stosując agregaty chłodnicze lub poprzez schładzanie skrzyni ładunkowej za pomocą azotu, który rozprężając się obniża temperaturę. Ta druga metoda jest korzystniejsza pod względem szybkości działania oraz
znacznie cichsza. Hałas związany z pracą agregatu jest niejednokrotnie bardzo uciążliwy, na przykład przy parkowaniu pojazdu na zatłoczonych parkingach, czy też realizacji rozładunku pojazdu w centralnych częściach miasta, w godzinach rannych lub nocnych. Używanie ciekłego azotu jest jednak bardziej ryzykowne, więc w naczepach gdzie wykorzystuje się go do schładzania, stosuje się kontrolę zawartości tlenu w powietrzu, która po przekroczeniu określonego limitu uniemożliwia wejście do środka.
 
Jak wskazuje Emil Nagrodzki, zachowanie wymaganych wartości normatywności pojazdu lub też zespołu pojazdów, podczas realizacji zadań transportowych pojazdem z nadwoziem zabudowanym ścianami termoizolującymi, wymaga szczególnej uwagi ze strony wszystkich uczestników realizowanego przewozu. Wrażliwość w tym zakresie nie dotyczy wyłącznie kierowcy, wymusza konieczność wcześniejszego właściwego planowania zadań transportowych z uwzględnieniem rozmieszczenia ładunku na skrzyni ładunkowej.
Niezastosowanie się do obowiązujących norm zagrożone jest poniesieniem odpowiedzialności administracyjnej w wysokości od 500 do15 000 zł, w zależności od kategorii wymaganego zezwolenia dla realizowanego przewozu w chwili kontroli drogowej. Co ważne, w przypadku stwierdzenia przekroczenia wartości dopuszczalnej masy całkowitej organy kontrolne równolegle obarczają odpowiedzialnością zarówno załadowcę, jak i przewoźnika drogowego realizującego transport, nakładając na obu kary o takiej samej wartości.
 

Magdalena Weiss 834 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.