UOKiK: nie atakujemy, tylko wyjaśniamy

UOKiK odpiera zarzuty Polskiej Izby Mleka, której przedstawiciele są zdania, że kontrola prowadzona obecnie przez Urząd w branży mleczarskiej, jest "atakiem i karą", a nie próbą wyjaśnienia jakichkolwiek problemów.

Przypomnijmy. 21 sierpnia br. 15 firm mleczarskich (w tym liderów rynku) otrzymało od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pismo, w którym Urząd domaga się skanów umów tychże firm z ich dostawcami (rolnikami). Na dostarczenie dokumentów przetwórcy mleka otrzymali 14 dni, przy czym - jak mówi w rozmowie z Handlem Extra Piotr Adamczewski, dyrektor delegatury UOKiK w Bydgoszczy, część przedsiębiorców poprosiła o wydłużenie tego terminu, no co UOKiK się zgodził i wydłużył czas do końca września.

Tymczasem Agnieszka Maliszewska, dyrektor biura Polskiej Izby Mleka (PIM) w piśmie wysłanym już do prezesa UOKiK, a przekazanym również do wiadomości premier Beaty Szydło oraz Krzysztofa Jurgiela, ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zażądała wyjaśnień w sprawie planowanej przez UOKiK kontroli. - Naszym zdaniem szeroko zakrojona akcja kontroli polskiej branży mleczarskiej jest próbą odwrócenia uwagi UOKiK od problemów z jakimi boryka się branża, czyli wymuszeniami obniżek cen przez sieci handlowe (...) kosztem polskiego rolnika – argumentuje Agnieszka Maliszewska. I przekonuje, że objęcie kontroli akurat tej branży, która najgłośniej "sygnalizowała potrzebę uregulowania nieuczciwych praktyk sieci handlowych stosowanych przez sieci" jest "karą i atakiem" na całą branżę mleczarską.

 - Prowadzimy postępowanie wyjaśniające w sprawie, a nie przeciw konkretnej firmie. Postępowanie ma na celu wstępne ustalenie, czy przetwórcy mleka nie stosują względem swoich dostawców, a więc rolników, praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową wynikającą z silniejszej pozycji na rynku – mówi Piotr Adamczewski. - Postępowanie jest wynikiem otrzymanych z rynku sygnałów – dodaje. I podkreśla, że obowiązująca od lipca 2017 r. ustawa o przewadze kontraktowej dotyczy nie tylko działań sieci handlowych, ale całego łańcucha dostaw, w tym przypadku najmniejszych uczestników rynku, a więc rolników. - Działania urzędu nie koncentrują się jedynie na branży mleczarskiej, ale dotyczą także innych gałęzi rynku rolno-spożywczego, w tym między innymi rynku cukru – mówi Piotr Adamczewski. - Urząd rozumie obawy przedsiębiorców, co do obowiązywania nowej ustawy. Dostrzega jednak szereg korzyści płynących z jej wprowadzenia, szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorców - zakończył.

Wezwani przedsiębiorcy, którzy otrzymali pismo od UOKiK, nie mogą odmówić dostarczenia skanów umów z rolnikami, ponieważ ustawa przewiduje możliwość nałożenia kary w przypadku braku odpowiedzi na wezwanie. W odpowiedzi na napływające z rynku sygnały prezes UOKiK dokonał także modyfikacji przedmiotowych wezwań w zakresie liczby koniecznych do przedłożenia umów.

Kontrola jest efektem wprowadzonej w życie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi, która została przygotowana przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jej celem -  z założenia - jest właśnie m.in. eliminowanie nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach pomiędzy przedsiębiorcami działającymi w branży rolno-spożywczej.

O sprawie pisaliśmy również tutaj:

http://handelextra.pl/artykuly/202712,pim-dzialania-uokik-to-kara-i-atak-na-branze-mleczarska

Zdjęcie: Photogenica

Ilona Mrozowska 2099 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.