Szkolny plecak ze zdrową przekąską

Coraz częściej do tornistrów, zamiast klasycznych batonów, trafiają owocowe i warzywne snacki.

W przerwach między posiłkami, w podróży czy w czasie szkolnych pauz przekąski są niezastąpione pod względem wygody, smaku czy szybkości zaspokojenia głodu. Od kilku lat nasila się trend wykorzystywania jako przekąsek bakalii czy owoców. Na jego fali rozrosła się kategoria owocowych i warzywnych chipsów, owocowych i bakaliowych batoników czy mieszanek ziaren, orzechów i suszonych owoców w przekąskowych gramaturach.

– Jeszcze do niedawna bakalie kojarzono głównie z tradycyjnymi wypiekami. Dziś pełnią zupełnie nową rolę w piramidzie zdrowego odżywiania – mówi Justyna Słota, młodszy specjalista ds. wizerunku i promocji w firmie Ros-Sweet. – Nie tylko są uzupełnieniem zdrowej i zróżnicowanej diety, ale stanowią alternatywę dla wielu innych produktów. W odpowiedzi na rosnące potrzeby konsumentów poszerzyliśmy naszą ofertę o bakalie w formie przekąsek – tłumaczy.

Ros-Sweet do tej pory sprzedawał – a czyni to od dekady – orzechy, owoce suszone i ziarna, głównie w dużych opakowaniach dla sektora cukierniczego i restauracyjnego. Jednak obserwując trendy panujące na rynku, firma zdecydowała się na wprowadzenie kolejnej nowości.

– Na rynku pojawiła się właśnie nasza nowa linia przekąsek Quick Snack. Proponujemy klientom nowatorskie produkty, m.in.  ziarna i orzechy prażone bez tłuszczu z dodatkiem soli himalajskiej – mówi Justyna Słota.

– Sprzedaż będzie silnie wspierana różnymi działaniami marketingowymi. Stawiamy na tradycyjne kanały komunikacji oraz te bardziej nowoczesne, jak internet i social media – zapowiada.

Moda na zdrowe odżywianie, bycie „fit”, „eco”, „bio” czy „wege” to dziś główne kierunki rozwoju produktów spożywczych. Dynamicznie rozwija się również trend convenience.

– Wygoda, oszczędność czasu i prozdrowotność to z pewnością najważniejsze czynniki wpływające na rozwój zdrowych przekąsek. Współcześni konsumenci są też bardziej świadomi. Zwracają większą uwagę nie tylko na wygląd opakowania, ale również jego wielkość, skład produktu oraz pochodzenie – mówi Justyna Słota.

Mały coraz większy
Według Centrum Monitorowania Rynku, które bada sprzedaż w sklepach małoformatowych do 300 mkw., sprzedaż zdrowych przekąsek w tym kanale dynamicznie rośnie. W maju 2017 r. 16 proc. małych sklepów miało w ofercie batony owocowe, a co dziesiąta placówka – chipsy owocowe/warzywne. Łącznie co piąty sklep miał w ofercie jakiś rodzaj zdrowej przekąski. Jeszcze w styczniu 2016 r. zaledwie 8 proc. sklepów handlu tradycyjnego prowadziło taki asortyment, batony owocowe można było zastać w co dwudziestym sklepie, a zdrowe chipsy – w co dwudziestym piątym.

– Owocowe przekąski cieszą się coraz większą popularnością. Polacy szukają zdrowych rozwiązań, a owocowe chipsy idealnie wpisują się w potrzeby konsumentów. To dlatego warto zadbać o obecność tych produktów na sklepowych półkach – mówi Jerzy Kurowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Cykoria. – Zwłaszcza że jest w czym wybierać: Cykoria ma szeroką gamę chipsów w rozsądnej cenie – jabłkowych i gruszkowych, naturalnych oraz z dodatkiem cynamonu – dodaje.

Cykoria oferuje w tej kategorii chipsy jabłkowe pod nazwą Jabcusie – lekkie z natury oraz chipsy gruszkowe Grusie. Niewielkie opakowanie sprawia, że przekąska jest lekka, zajmuje niewiele miejsca w szkolnym plecaku niwiele kosztuje. 

- Wszystkie nasze chipsy sprzedajemy w 30-g torebkach i w najbliższym czasie nie zamierzamy zwiększać gramatury tego typu przekąsek – mówi dyrektor ds. sprzedaży i marketingu firmy Cykoria. – Drugą poza ceną kwestią jest jakość, świeżość i chrupkość owocowych chipsów – przekąski te zostały wyprodukowane w sposób naturalny, bez żadnych substancji konserwujących, więc jedynym zabezpieczeniem dla nich jest właśnie wspomniane opakowanie. Małe, takie jak mamy teraz, gwarantuje jednorazowe spożycie owocowych chipsów i zachowanie ich chrupkości, jakości oraz smaku – podsumowuje.

Centrum Monitorowania Rynku podaje, że średnio w małym sklepie znajdują się dwa warianty chipsów owocowych lub warzywnych i trzy indeksy batoników owocowych. Sprzedaż szybko rośnie zarówno wolumenowo, jak i wartościowo: w maju 2017 r. liczba paragonów w małych sklepach, na których znalazły się zdrowe przekąski, była o 13 proc. wyższa niż w czerwcu 2016 r.

– Obserwujemy, iż rynek zdrowych przekąsek z każdym rokiem się powiększa i dynamicznie się zmienia – mówi Marek Wojcieszyński, marketing manager w firmie Crispy Natural. – Naturalne przekąski zdobyły już silną pozycję na rynkach zachodnich, co potwierdzają dane takich firm badawczych, jak Mintel oraz Nielsen. Tego samego możemy się spodziewać na rynku polskim w perspektywie najbliższych kilku lat – prognozuje.

Oferta Crispy Natural, według CMR rynkowy lider (należy do niego ponad jedna trzecia sprzedaży owocowych chipsów i batoników w sklepach małoformatowych),  jest rozbudowana. Producent oferuje suszone jabłka (w wersji standardowej i z upraw ekologicznych), truskawki, brzoskwinie i ananas, a także chipsy warzywne: pomidorowe, marchewkowe i buraczane.

– Najlepiej sprzedają się jabłka zarówno te naturalne, jak i smakowe, np. jabłko z sokiem truskawkowym czy cynamonem. Są idealną przekąską dla lubiących tradycyjne smaki. Natomiast wśród warzyw ulubieńcem konsumentów jest pomidor z bazylią i oregano – mówi Marek Wojcieszyński.

W pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się zdrowych przekąsek w małych sklepach znalazły się z oferty Crispy Natural także plasterki truskawki oraz buraka. Jak mówi Marek Wojcieszyński, producent obserwuje wzrost zainteresowania zdrowymi przekąskami zarówno na rynku polskim, jak i globalnym już od 2009 r. Podaje też za

Panelem Handlu Detalicznego Nielsena, że rynek zdrowych przekąsek w Polsce wygenerował w 2015 r.
1,2 mld zł obrotu, czyli wzrósł o 12,4 proc. w ujęciu rocznym. Trend ten trwa i nic nie wskazuje na to, by w przewidywalnym czasie miał być zahamowany. Dlatego też firma planuje kolejne premiery.

– Nowości produktowe wprowadzamy średnio co 6-12 miesięcy, wcześniej badając rynek, oraz analizując aktualne trendy rynkowe – informuje Marek Wojcieszyński. – Dzięki naszej innowacyjnej metodzie suszenia oraz doświadczonemu zespołowi badań i rozwoju jesteśmy w stanie wprowadzać na rynek różne rozwiązania, o czym niebawem będą mogli dowiedzieć się konsumenci dzięki przeprowadzonym różnego typu działaniom promocyjnym – zapowiada.

Rynek podąża w stronę większej różnorodności smaków. Dlatego Crispy Natural zamierza zaproponować klientom w najbliższym czasie kilka nowych wariantów. W pojedynczej paczce chipsów Crispy Natural mieści się 15 g suszonych owoców lub warzyw.

– Wśród klientów widać większe zainteresowanie mniejszymi, poręcznymi opakowaniami, które dodatkowo mają przystępniejszą cenę. Warto zaznaczyć, iż z roku na rok wzrasta świadomość konsumenta, który wybiera produkty z czytelną etykietą, na której znajdzie najważniejsze dla siebie informacje, takie jak naturalny skład, wartości odżywcze i zalety produktu – wyjaśnia Marek Wojcieszyński.

Żniwa po wakacjach
– W sezonie wakacyjnym, owocowym, sprzedaż chipsów gwałtownie spada. Wielki bum pojawia się tuż przed początkiem roku szkolnego, kiedy wzrasta zapotrzebowanie na tego typu przekąski do szkolnego plecaka – mówi Jerzy Kurowski z Cykorii. – Taka hossa trwa cały rok, aż do kolejnego „owocowego” sezonu – zauważa.

Ponieważ kategoria jest nowa, detaliści często mają problem z umiejscowieniem produktu w sklepie. W średnich i dużych sklepach najczęściej są specjalnie przeznaczone na zdrową żywność półki i regały, na których suszone owoce, przekąskowe bakalie oraz batoniki owocowe i zbożowo-owocowe sąsiadują ze zdrowymi ciasteczkami i produktami z segmentu tzw. superfood. To jednak niejedyna możliwa lokalizacja, która zapewni skuteczną sprzedaż. – Osoby przywiązujące dużą uwagę do diety z pewnością będą szukały tych produktów na półce ze zdrową żywnością – podpowiada Jerzy Kurowski.

– Umiejscowienie ich koło podobnych produktów wzbudzi w konsumencie większe zaufanie, co jest dodatkowym plusem. Z drugiej strony warto część produktów wyeksponować w pobliżu tradycyjnych, ziemniaczanych chipsów, ponieważ dzięki temu zabiegowi możemy zyskać nowych klientów – radzi.

Marek Wojcieszyński z Crispy Natural optuje za ustawieniem zdrowych przekąsek w strefie przykasowej, ale także na półce ze zdrową żywnością oraz przy świeżych warzywach i owocach. Dodaje także, że małe sklepy ze względu na swój „podręczny” charakter są równie dobrym miejscem do sprzedaży zdrowych przekąsek, jak super- i hipermarkety

– Sprzedaż w lokalnych sklepach daje klientom dostęp do produktów podczas podstawowych, codziennych zakupów, dzięki czemu mogą zastąpić słodki batonik czy drożdżówkę i wybrać zdrową przekąskę w formie chipsów warzywnych lub owocowych do pracy czy szkoły – mówi marketing manager w Crispy Natural.

– Kategoria przekąsek ma znaczący udział w koszyku zakupowym Polaków, którzy sięgają po nie w każdym kanale dystrybucji począwszy od handlu tradycyjnego po rynek nowoczesny oraz e-commerce – ocenia.

Druga młodość bakalii
Trend spożywania zdrowych produktów, zwracania uwagi na skład i pochodzenie przekąski sprzyja rozwojowi kategorii bakalii. Choć suszone owoce zawsze wykorzystywane były przy przygotowywaniu deserów i wypieków (czyli dań niekoniecznie kojarzonych ze zdrowym odżywianiem), to właśnie zwrot ku świadomemu odżywianiu spowodował rozrost kategorii bakalii. Konsumenci mogą w ten sposób zaspokoić potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego bez poczucia, że ucierpi na tym ich zdrowie lub figura. Suszone owoce nadają się także jako dodatek do drugiego śniadania czy słodki podwieczorek.

– Konsumenci doceniają w owocach suszonych nie tylko ich smak, ale również wartości odżywcze. Należy pamiętać, że owoce do suszenia zbierane są wtedy, kiedy są najbardziej dojrzałe, czyli tak naprawdę mają najwięcej wartości – zwraca uwagę Agnieszka Pragacz, brand manager w firmie Bakalland. – Rozwojowi tego segmentu na pewno służy również trend prozdrowotny. Zabiegani konsumenci chcą się zdrowo odżywiać, a suszone owoce gwarantują zarówno dostarczenie odpowiedniej dawki energii, jak i zdrowia – dodaje.

Z danych producenta wynika, że owoce suszone stanowią już wolumenowo 40 proc. rynku bakalii. Choć produkty Bakallandu można znaleźć najczęściej blisko działów ze świeżymi owocami, to tam zlokalizowane są głównie duże opakowania – po 100 g i większe. Natomiast mniejsze przekąskowe porcje producent radzi umieścić także w dziale z przekąskami.

– Są to najczęściej miksy owoców lub owoców i orzechów. W mniejszych formatach sklepów i sklepach typu convenience główna lokalizacja to właśnie strefa przekąsek – podsuwa Agnieszka Pragacz. – W przypadku wybranych produktów stosujemy np. cross-lokalizację. Zdrowe przekąski pojawiają się też w strefach przykasowych – zaznacza.

Podkreśla także, że rola kanału tradycyjnego w sprzedaży bakalii rośnie, a właśnie w sklepach małoformatowych najlepiej sprzedają się mniejsze opakowania. Zgodnie z trendem convenience zwiększa się zainteresowanie konsumentów małymi opakowaniami o gramaturze 50 g. Na bazie tego trendu Bakalland wprowadził przed kilkoma miesiącami pięć mieszanek bakalii, orzechów i ziaren w typowo przekąskowym formacie: O!żesz Sezam, Słona Ona, Koko Loko, Love Las i Cud Miód. Producent zdecydował się także na zaoferowanie tradycyjnej Mieszanki Studenckiej w mniejszym, 50-g opakowaniu. Z drugiej strony coraz popularniejsze opakowania typu otwórz/zamknij także sprzyjają wykorzystaniu bakalii jako przekąski między posiłkami.

Wśród bakalii jednorodnych numerem jeden od lat pozostaje rodzynka, a zaraz po niej – żurawina, która w ciągu kilku lat prześcignęła pod względem popularności inne suszone owoce, takie jak morela, daktyle czy śliwka. Jak podaje Agnieszka Pragacz, tylko w ciągu dwóch lat wartościowa sprzedaż żurawiny wzrosła o jedną piątą.
 
Po batonie
Batony owocowe obok zbożowych coraz częściej zastępują tradycyjne słodycze z czekoladą. Z analizy Centrum Monitorowania rynku wynika, że do popularnych marek w tym segmencie należą Dobra Kaloria firmy Kubara (powodzeniem cieszą się głównie warianty orzechowy i orzechowy z kakao; dostępne są także orzech z kokosem, orzech z kawą, śliwka z ziarnami i jabłko z cynamonem), batony figowe Fig Bar, dystrybuowane przez Hudson Nas (w pierwszej dziesiątce ulubionych zdrowych przekąsek znalazły się smaki z jagodami i malinami), batoniki Oshee (żurawinowy z witaminami i morelowy z witaminami; w ofercie jest także aloesowy z witaminami oraz batony zbożowe i zbożowo-bakaliowe) czy też Frupp firmy Celiko. Tą ostatnią marką sygnowane są batony z owoców liofilizowanych (malinowy, truskawkowy, wiśniowy oraz z marchewką, marakują i bananem), a także same owoce liofilizowane w torebkach: ananas, borówka i truskawka.

Zdjęcie: bank zdjęć Photogenica

Magdalena Weiss 950 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.