Cd. targów o wolne niedziele

"Nie sprzedamy zakazu handlu w niedzielę za podwójne stawki za pracę w niedzielę. Chcemy by Polacy godnie zarabiali i mieli czas dla rodziny" - napisała na Twitterze Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Branża nieśmiało odpowiada.

Dyskusja w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę mimo wakacji wciąż trwa. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) domaga się teraz, by odrzucić projekt ustawy „Solidarności”, gdyż jest on ich zdaniem źle przygotowany. W zamian za to proponują własne rozwiązanie: zwiększyć dwa i pół razy stawkę za pracę w ostatni dzień tygodnia. I to dla wszystkich, nie tylko zatrudnionych w sklepach.

Minister Elżbieta Rafalska w zdecydowany sposób odniosła się do tej propozycji na Twitterze. „Nie sprzedamy zakazu handlu w niedzielę za podwójne stawki za pracę w niedzielę. Chcemy, by Polacy godnie zarabiali i mieli czas dla rodziny" – napisała. Pod jej postem szybko wywiązała się dyskusja. Polska Izba Handlu zaproponowała: „A może dwie wolne niedziele zagwarantowane pracownikowi w Kodeksie Pracy? Pracownik będzie miał wolne, a sklepy nie będą zamknięte”. Zawtórowała jej Polska Rada Centrów Handlowych: „Cała branża handlowa jest zgodna co do takiego rozwiązania”.

Głosy te są zgodne z wypracowanym wspólnie pod koniec czerwca stanowiskiem, w którym przedstawiciele branży handlowej zaproponowali rozwiązanie - ich zdaniem - chroniące zarówno pracowników, konsumentów, jak i polski handel. Są skłonni zagwarantować pracownikom handlu obligatoryjnych dwóch wolnych niedziel w miesiącu – czyli dwukrotnie więcej niż obecnie – dzięki odpowiedniej nowelizacji Kodeksu pracy. W lipcu dostali oni enigmatyczną odpowiedź od strony rządzącej, o czym pisaliśmy w „Handlu Extra” http://handelextra.pl/artykuly/200642,wolne-niedziele-rzad-nie-docenil-propozycji-branzy.

Przypomnijmy, zgodnie z projektem „S” zakaz handlu w niedziele i święta dotyczyłby większości placówek handlowych, w tym sklepów wielkopowierzchniowych. W projekcie przewidziano szereg odstępstw od zasady zakazu handlu. Handel będzie mógł się odbywać w dwie kolejne niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca.

Wolne niedziele to niewygodny temat dla rządzących. Wciąż nie wiadomo, jaki kształt będą miały zmiany: czy handel będzie zakazany we wszystkie niedziele, co postulują „Solidarność” i Kościół, czy może będą wybrane dwie niedziele, o czym mówił wicepremier Mateusz Morawiecki. W czerwcu br. szefowa MPRiPS mówiła, że ograniczenia handlu w niedzielę należy wprowadzać etapami. Jej zdaniem, realne jest wejście w życie tych rozwiązań w 2018 r.

Projekt ustawy na początku września ub.r. złożył w Sejmie Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. W jego skład wchodzi NSZZ „Solidarność” oraz inne organizacje, w tym handlowe.

Sejmowe komisje ponownie będą pracować nad propozycją we wrześniu. Teraz posłowie mają przerwę wakacyjną.

Zdjęcie: Flicr

Katarzyna Pierzchała 1272 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.