Emperia musi zapłacić zaległy podatek?

Emperia Holding, właściciel sieci Stokrotka, dowiedział się o niekorzystnej dla niego decyzji dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie w sprawie ewentualnego zaległego podatku za 2011 rok. Spółka twierdzi, że decyzja nie została jej dostarczona, a wiedzę o niej powzięła przypadkiem.

Emperia Holding poinformowała w komunikacie, że otrzymała z kancelarii podatkowej, ustanowionej pełnomocnikiem w sprawie spornego zaległego podatku sprzed sześciu lat informację o wydaniu przez dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie decyzji utrzymującej w mocy decyzję dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie z 31 stycznia 2017 roku stwierdzającą zaległość podatkową w wysokości 142,46 mln złotych. Wraz z odsetkami kwota już w marcu sięgała ok. 200 mln zł.

Spółka dowiedziała się o decyzji przy okazji przeprowadzonego przez reprezentującą ją kancelarię podatkową przeglądem akt sprawy w siedzibie Izby Administracji Skarbowej w Warszawie, a decyzja dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Warszawie nie została jej doręczona – oświadczyli przedstawiciele Emperii. O kolejnych krokach w sprawie spółka będzie informowała inwestorów komunikatami.

Przypomnijmy, 31 stycznia 2017 r. do Emperii dotarła decyzja dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie, wydana po postępowaniu kontrolnym „prowadzonym w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku dochodowego od osób prawnych za 2011 rok”.

Zgodnie z treścią decyzji, zdaniem dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie przymusowe umorzenie udziałów w spółce zależnej P1 Sp. z o.o. miało charakter pozorny, a rzeczywistą czynnością prawną dokonaną w dniu 29 grudnia 2011 r. było dobrowolne umorzenie udziałów.

W wydanej decyzji UKS w Warszawie określił zobowiązanie podatkowe Emperia Holding w podatku dochodowym od osób prawnych za 2011 r. w wysokości ponad 142,4 mln zł. Spółka zobowiązana została ponadto do naliczenia i zapłaty odsetek za zwłokę od tego zobowiązania, które na dzień doręczenia decyzji wynoszą ponad 52,3 mln zł.

Spółka nie zgodziła się z ustaleniami urzędu, jak i oceną prawną dokonaną przez dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w wydanej decyzji. Na początku lutego odwołała się od niej do Izby Skarbowej w Warszawie.

W marcu Emperia Holding otrzymała promesę od czterech banków - mBanku, Bank Pekao, PKO Banku Polskiego i Banku BGŻ BNP Paribas - na ewentualną spłatę zaległego podatku. Kredytodawcy zobowiązali się udostępnić kredyty terminowe na łączną kwotę 160 mln zł w podziale na: Elpro Development 150 mln zł i Stokrotka sp. z o.o. 10 mln zł.

– Wierzymy, że spór zakończymy na naszą korzyść w sądzie. Nie mamy bowiem zbyt dużych nadziei na zmianę decyzji w stołecznej Izbie, bowiem podlega ona temu samemu organowi nadzoru, czyli Ministerstwu Finansów – mówił wówczas Cezary Baran, wiceprezes zarządu Emperii. – Na wszelki wypadek zdecydowaliśmy się zabezpieczyć, stąd decyzja o uzyskaniu promesy od banków na ewentualną spłatę zadłużenia – wyjaśniał.

O sprawie pisaliśmy w Handlu Extra: http://handelextra.pl/artykuly/196598,emperia-holding-dostala-kredyt-na-ewentualny-podatek

Magdalena Weiss 681 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.