Sosy w słoikach sprzedają się cały rok

Sosy mokre w słoikach to produkt na każdą kieszeń, każde podniebienie i dowolny poziom umiejętności kulinarnych. Dlatego powinny się znaleźć w każdym sklepie.

Półka z sosami w statystycznym sklepie małoformatowym nie jest długa. Średnio znajduje się na niej pięć wariantów i jest to liczba stała przez cały rok. Producenci potwierdzają także, że w kategorii sosów w słoikach, w przeciwieństwie do dań gotowych sezonowość jest mało zauważalna.

– Sosy w słoikach są popularne bez względu na porę roku – mówi Milena Skołożyńska, brand manager w firmie Dawtona. – Konsumenci korzystają z nich w domach, przygotowując dania dla domowników, sięgają po nie, gdy brakuje im czasu, a także latem, gdy planują wakacyjne wyjazdy. Nie jest to jednak znacząca różnica – dodaje.
Kategoria sosów, jak podaje Maspex za Nielsenem, wartościowo urosła w ciągu 12 miesięcy do marca
2017 r. o 3,6 proc. Trend jest rosnący od kilku lat, w dodatku dotyczy on wszystkich kanałów sprzedaży, z handlem tradycyjnym włącznie.

– Sosy Łowicz mają w tym ogromny udział, bo jako lider rosną dwa razy szybciej niż rynek – mówi Dorota Liszka, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w Grupie Maspex, produkującej sosy gotowe w słoikach pod marką Łowicz. Dodaje, powołując się na Nielsena, że wartościowy udział sosów Łowicz w rynku wynosi 30,6 proc. (cała Polska, 12 miesięcy do marca 2017 r.).

Oferta firmy obejmuje przede wszystkim sosy pomidorowe w trzech grupach: sosów klasycznych, włoskich oraz egzotycznych. Linia klasyczna pod marką Łowicz składa się z sosów Spaghetti, Bolońskiego, Słodko-kwaśnego w wersjach standardowej i pikantnej, Neapolitańskiego, Chińskiego, Meksykańskiego oraz Pieczarkowego. Do sosów włoskich należą Arrabbiata z papryczką chili, pomidorowy sos Puttanesca z oliwkami i kaparami oraz pomidorowy sos Basilico z bazylią.

Egzotyczne smaki reprezentują: Karaibski – słodko-pikantny z cytrusową nutą; Seczuański – kwaśno-pikantny z nutą imbiru, oraz Arabski – korzenny z nutą mięty. Na tę ostatnią linię składa się oprócz sosu inspirowana kuchnią etniczną, dołączona w specjalnej nakładce kompozycja przypraw do mięs, dopasowana do każdego wariantu. Przed wakacjami producent wprowadził dwie nowości, których bazą nie są pomidory: Jasny Sos Uniwersalny Łowicz oraz Ciemny Sos Uniwersalny Łowicz. Pierwszy może być bazą do sosu carbonara lub serowego, drugi – np. do gulaszu.

Z danych Centrum Monitorowania Rynku, które analizuje sprzedaż w sklepach małoformatowych do
300 mkw., wynika, że popularność Łowicza jest jeszcze wyższa niż w całym rynku. Do pierwszej trójki oprócz lidera zaliczają się także Heinz z marką Pudliszki oraz Dawtona. Ten pierwszy oferuje 11 sosów na bazie pomidorów. Są to sosy do makaronu: Arrabbiata, Z Płatkami Czosnku, Z Papryką i Z Pieczarkami, sosy do spaghetti: Włoski z bazylią i czosnkiem, Oryginalny, Po Bolońsku, sosy do ryżu: Słodko-Kwaśny łagodny i pikantny oraz Chiński, a także sos Boloński z mięsem. Z danych CMR wynika, że ulubionym sosem z oferty producenta jest Oryginalny sos do spaghetti, a dużą popularnością cieszą się także Boloński do spaghetti i Słodko-kwaśny łagodny.

Dawtona proponuje sosy: Pomidorowy do makaronu, Boloński z ziołami, Węgierski z pieczarkami, Neapolitański z papryką, Meksykański do mięs, Słodko-kwaśny z ananasem, Chiński do ryżu oraz pomidorowo-śmietanowy sos Do Spaghetti. Ma też w ofercie gotowy sos Do Ryby po grecku. Największy wartościowy udział w sprzedaży w małych sklepach ma wśród produktów Dawtony sos Boloński z ziołami 550 g (CMR, kwiecień 2016 – kwiecień 2017).

– Chętnie kupują je młodzi dorośli, single lub osoby starsze, wybierając opakowania mniejsze, idealne na jeden posiłek – mówi o produktach firmy Milena Skołożyńska. – Rodziny częściej sięgają po opakowania większe, pozwalające na przygotowanie posiłku dla 3-4 osób. W odpowiedzi na potrzeby każdej z tych grup w ofercie Dawtony są sosy w dwóch wielkościach opakowania – dodaje. Mniejsze o pojemności 370 g dostępne są w sześciu wariantach smakowych, natomiast pełna oferta występuje w większej gramaturze 550 g.

Do pary
Ponieważ większość sosów przeznaczona jest do makaronu lub ryżu, niektórzy producenci mają w portfolio także i te produkty, często występujące pod tą samą marką. Tak jest w przypadku takich marek jak Uncle Ben’s, którego producent – firma Mars Polska – poza ryżem i sosami pod tą marką oferuje także sosy Dolmio.

– Od wielu lat wśród naszych produktów pierwsze miejsce zajmuje Sos słodko-kwaśny Uncle Ben’s – mówi Agnieszka Ruszczak, key account manager w Mars Food, Mars Polska. – W dobie kulinarnych programów, otwartych granic i wielu podróży, choćby tylko tych kulinarnych, sosy seczuański, indyjski czy meksykański rosną z roku na rok – dodaje.

Sosy i makarony to z kolei domena firmy Barilla. Pod tą marką dostępne są smaki Arrabbiata, Basilico, Olive, Pecorino, Ricotta, Zucchini & Aubergine oraz trzy rodzaje pesto. A także Bolognese.

– We włoskiej tradycji kulinarnej sosy pomidorowe różnią się specyficznymi nazwami i recepturami, często związanymi z poszczególnymi regionami Włoch – mówi Marta Martys z marketingu firmy Barilla Polska. – Jednak dla przeciętnego polskiego konsumenta nazwa „do makaronu” czy „do spaghetti” ciągle jest wystarczająca. Wyjątkiem jest sos Bolognese, najbardziej popularny wśród pomidorowych – zaznacza. Dodaje też, że kompletny sos Bolognese powinien zawierać mięso – jak jest to w przypadku sosu Barilla Bolognese, podczas gdy na polskich półkach często królują produkty, które z mięsem trzeba dopiero wymieszać. Ostatnio firma wprowadziła na półki sos Neapoletana.

Makarony proponuje także Maspex, choć pod marką Lubella, inną niż sosy, czy np. Podravka, która prócz przecierów pomidorowych i krojonych pomidorów z dodatkami sprzedaje dwa rodzaje pesto i dwa rodzaje sosów w kartonikach – Toskański z czosnkiem i pietruszką oraz Włoski z bazylią i oregano.

Cena, skład i smak
Wypadkowa tych trzech składowych liczy się najbardziej przy wyborze przez konsumenta sosu gotowego.

– Nadal obserwujemy, że w przypadku kategorii sosów gotowych największe znaczenie dla konsumentów ma cena – mówi Agnieszka Ruszczak z Mars Polska (Uncle Ben’s).
– Jednak coraz więcej osób dba o swoją dietę i przykłada dużą wagę do składu produktów. A za dobrym składem, a tym samym wyższą jakością, idzie wyższa cena – tłumaczy.

Na decyzje konsumentów duży wpływ ma też ekspozycja połączona z działaniami marketingowymi. – Najlepiej oczywiście, gdy sosy są umiejscowione przy makaronach jako kategorii uzupełniającej i budującej ruch – mówi Marta Martys z Barilla Polska. – Natomiast dodatkowa, wspólna ekspozycja z makaronami, połączona z promocyjną ceną oraz degustacją daje rezultaty w postaci wzrostów sprzedaży dochodzące do 800-900 proc. w porównaniu ze sprzedażą bazową – informuje.        

Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica

Magdalena Weiss 946 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.