Jawa chce rozwijać się na nowych rynkach, w tym warszawskim

Celem zarządzających drogeryjną Jawą jest zrzeszenie w sieci tysiąca sklepów. Zamierzają to osiągnąć już w 2018 r.

Polska sieć handlowa Jawa to projekt detaliczny organizowany przez firmę Komplex-Torus, sprzedającą produkty chemii gospodarczej, kosmetyki i artykuły higieniczne.

Obecna jest w województwach: mazowieckim, łódzkim, wielkopolskim, zachodniopomorskim, pomorskim, podlaskim czy lubelskim. Najliczniej działa w kujawsko-pomorskim oraz warmińsko-mazurskim.

– Nadal będziemy rozwijać oraz umacniać pozycję sieci, a także marki Jawa na tych obszarach. Planujemy również ekspansję na województwa, w których nas jeszcze nie ma – ujawnia Wojciech Radliński, prezes zarządu Jawa.

Jednym z takich rynków do zdobycia jest obszar stołeczny. Operator poszukuje obecnie odpowiednich lokali do wynajęcia w Warszawie, o powierzchni handlowej 120-180 mkw.
 
Format do wyboru
Jawa rozwija się w kilku formatach biznesowych: drogerie własne oraz franczyzowe (w rozbiciu na twardą i miękką), a także patronackie stoiska kosmetyczno-chemiczne Jawa Czysto i Pięknie w marketach spożywczych. Sieć tworzą 104 drogerie, w tym 29 firmowych, oraz 701 patronackich stoisk handlowych (stan na koniec czerwca).

– Korzystając z potencjału osobowego i logistycznego firm Komplex-Torus i Jawa, rozwijamy równolegle wszystkie formaty, ponieważ pozwala to na tworzenie opłacalnego modelu biznesowego na bardzo konkurencyjnym rynku FMCG – tłumaczy Radliński.

Podkreśla, że oferując różne modele współpracy, sieć buduje potencjał zakupowy u poszczególnych producentów, co przekłada się na wynegocjowanie lepszych warunków handlowych, które widać w ofertach i promocjach konsumenckich. Doświadczenia z drogerii własnych przekładane są na inne formaty. Placówki firmowe są bowiem bazą do prowadzenia franczyzy w każdym jej aspekcie: od budowy oferty towarowej, warunków handlowych, poprzez działania marketingowe, wizerunek i rozpoznawalność marki, po całe know-how sieci.

Operator informuje, że prowadzi politykę lokalizacyjną, która uwzględnia interesy poszczególnych uczestników sieci. – Franczyzobiorcy sieci korzystają z naszej wiedzy i indywidualnego doradztwa. Dla każdego uczestnika sieci, jeżeli jest takie zapotrzebowanie, przeprowadzamy audyt placówki handlowej pod kątem poprawy wyników ekonomicznych – wyjaśnia Paweł Drewnowski, dyrektor zarządzający siecią Jawa. – Wybranym, aspirującym placówkom franczyzowym proponujemy integrację i przechodzenie do tzw. formatu nowoczesnego zintegrowanego. Dzięki takim działaniom drogerie własne nie są konkurencją dla sieci franczyzowej – uważa.
Prezes Radliński dodaje, że spółka zamierza nadal rozwijać obydwa formaty biznesowe: własne oraz franczyzowe Drogerie Jawa, a także patronackie stoiska.

– Przyszłość pokaże, które kierunki przyniosą najlepsze rezultaty – mówi Radliński.

W planach na br. jest otwarcie ok. 20 nowych drogerii własnych. Pięć już zostało uruchomionych, do otwarcia szykuje się kilkanaście kolejnych. O jeszcze więcej – bo aż o 60 nowych punktów handlowych – najprawdopodobniej wzbogaci się w tym roku liczba stoisk patronackich Czysto i Pięknie. – Ten format biznesu rozwija się ilościowo najszybciej w naszej sieci – przyznaje Drewnowski.

W 2018 r. operator chce utrzymać podobną dynamikę rozwoju sieci. – Planujemy zwiększenie liczby wszystkich naszych placówek sieci o 10 proc. – do 900 w bieżącym roku, aby w 2018 r. osiągnąć cel – 1000 placówek [w tym stoisk patronackich – przyp. red.] – zapowiada Radliński.
 
Potencjał w małych i średnich
Kluczowe w przystąpieniu do sieci Drogerii Jawa są kryteria lokalizacyjne: liczba mieszkańców – potencjalnych klientów, lokalizacja lokalu w danej aglomeracji i odległość od konkurencji. Prezes zarządu Jawy ujawnia, że spółka koncentruje się na małych i średnich miastach, gdzie ciągle jest do wypełnienia nisza w tym segmencie oraz partnerzy handlowi, którzy „chcą dołączyć ze swoim biznesem do sieci franczyzowej stabilnej marki drogeryjnej”.

Obecna strategia wyboru lokalizacji Drogerii Jawa zakłada więc rozwój w miejscowościach do i powyżej
20 tys. mieszkańców. Poszukiwane są sklepy w centrach miast, przy głównych ulicach i w pasażach handlowych, lokalnych centrach handlowych zlokalizowanych na obrzeżach mniejszych miast, a w większych także w lokalnych centrach handlowych m.in. na terenie dużych osiedli mieszkaniowych.

Minimalna powierzchnia wymagana do uruchomienia firmowej Drogerii Jawa zgodnie z projektem to
130 mkw., optymalne – do 150-170 mkw. Drogerie zintegrowane to powierzchnia od 120 do 180 mkw., a partnerskie – od 70 do 300 mkw. Prawie wszystkie drogerie w sieci są samoobsługowe.

Drogerie we franczyzie twardej – na wzór własnych – są zobowiązane do stosowania wszystkich standardów sieci. Obejmują one: jednolitą strukturę zarządzania placówkami, identyczną wizualizację wewnętrzną i zewnętrzną, wspólne oferty promocyjne oraz działania marketingowe czy standardy obsługi klienta. Celem jest budowanie marki Drogerii Jawa poprzez spójną identyfikację wizualną, wystrój oraz przedstawianie korzyści z robienia zakupów w sieciowych placówkach.

Wizualne standardy placówek we franczyzie miękkiej oraz w patronackich stoiskach kosmetyczno-chemicznych określają sami ich właściciele. Zobligowani są jednak do odpowiedniego oznakowania punktu sprzedaży, ekspozycji przekazywanych materiałów POS, realizacji wspólnych promocji zawartych w comiesięcznej gazetce produkowanej i kolportowanej przez Jawę, a także – a może przede wszystkim – do zakupu towaru od firmy Komplex-Torus. Z danych statystycznych wynika, że hurtownik ten dostarcza do sieci ok. 60 proc. asortymentu w dystrybuowanych przez niego kategoriach, pozostały asortyment pochodzi od wskazanych dostawców współpracujących z siecią.

– Nikogo nie zmuszamy do kosztownych zmian w zakresie dostosowania się do standardów wizualnych i ekspozycyjnych, dajemy jednak możliwość wyboru poziomu współpracy oraz głębokości/wysokości inwestycji – podkreśla Drewnowski.

– Wspieramy i doradzamy naszym uczestnikom sieci, ponieważ jesteśmy zainteresowani długofalową współpracą ze stabilnym finansowo partnerem, co gwarantuje tak naprawdę tylko rentowny biznes uczestnika sieci – dodaje.
Wszelkie koszty zmian w sklepie franczyzowym ponosi właściciel punktu sprzedaży.
 
Kosmetyki w dyskontach
Zarządzający siecią zdają sobie sprawę, że w dobie dyskontów z rozbudowaną ofertą kosmetyczną, pojedyncze sklepy muszą korzystać z oferty sieci franczyzowych z uwagi na konieczne wsparcie handlowe i marketingowe, a także ze względu na oczekiwania klientów co do jakości i ceny.

– Rynek i branża są bardzo dynamiczne, kupujący coraz bardziej wymagający, więc najbliższe plany rozwoju to dla nas również praca w kierunku unowocześniania wystroju naszych drogerii, dopracowywanie narzędzi komunikacji z klientem oraz wzmacnianie wizerunku i świadomości marki Jawa – podkreśla Wojciech Radliński.

W Drogeriach Jawa jest 20 kategorii produktów, począwszy od kosmetyków i akcesoriów do makijażu, poprzez kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała, włosów i paznokci, artykuły higieniczne, chemię gospodarczą oraz artykuły dla dzieci. – Siły sprzedażowe koncentrujemy na kategoriach beauty i make up, które będziemy rozwijać zgodnie z potrzebami naszych klientów oraz rynkowymi trendami. W formacie Jawa Czysto i Pięknie rozwijamy markową chemię gospodarczą i higienę – ujawnia Drewnowski.

Nieustająco operator wspiera detalistów bezpłatnymi działaniami marketingowymi, takimi jak: gazetki, plakaty promocyjne, bannery z aktualną ofertą, kwartalne kampanie radiowe promujące sieć, oznakowanie wewnątrz punktów sprzedaży, a przede wszystkim „dobrą ofertą towarową”.

– Franczyzobiorców wspieramy również w zakresie przekazywania naszej wiedzy i doświadczenia, jeśli tylko chcą poprawiać oraz inwestować w swoje placówki w celu zwiększania sprzedaży, aby wzmacniać swoją przewagę i konkurencyjność na tak trudnym rynku – podkreśla dyrektor zarządzający Jawą.

Dodatkowo w Strefie Partnera na internetowej stronie operator zamieszcza materiały zawierające szczegóły know-how, do samodzielnego pobrania przez uczestników sieci. Ponadto  co  roku organizuje konferencje, na której informuje franczyzobiorców  o działaniach sieci, strategii, zmianach oraz trendach na rynku i w  branży.

Mimo rozległych działań marketingowych operator nie pobiera opłat za uczestnictwo w sieci.
 
Aktualne jak na początku
Sieć Jawa powstała w 1997 r. Inspiracją i pomysłem na nazwę było powszechnie znane i dobrze kojarzące się powiedzenie: „To nie sen, to jawa”. – Naszym celem było stworzenie marki sieci handlowej, która będzie oferowała klientom duży wybór produktów w wyjątkowych cenach, a poza tym będzie się dobrze kojarzyła i budziła sympatię klientów – wspomina prezes Radliński.

Do dziś nazwa sieci spełnia strategiczne założenia spółki, a hasło „To nie sen, to Jawa” wykorzystane zostało w letniej kampanii radiowej promującej sieć.

Katarzyna Pierzchała 1272 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.