Sejm uchwalił Prawo wodne

Stawki za wodę dla przemysłu mają pozostać na takim samym poziomie jak w 2016 r. co najmniej do 2018 r. z wyjątkiem największych gospodarstw rolnych (jest ich ok. 31 tys.). Teraz ustawa trafi do Senatu.

18 lipca 2017 r. posłowie uchwalili nowe Prawo wodne.

Nowe Prawo wodne ma wejść w życie z początkiem 2018 r. 

Rząd zapewnia, że przepisy nie spowodują wzrostu kosztów za pobór wody dla indywidualnych odbiorców, choć jednocześnie szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk przyznał, że nowe przepisy mogą być wykorzystywane przez samorządy do podnoszenia cen za wodę dla mieszkańców. Dlatego też - jak zadeklarował - w przyszłości powstanie regulator cen wody, który ma zatwierdzać taryfy (za PAP). 

- Nowe prawo wprowadza jedynie opłatę stałą w celu racjonalnego wykorzystania zasobów wodnych. Z tego tytułu koszty roczne dla 4 osobowej rodziny wzrosną maksymalnie o 20 zł rocznie – deklarował przy okazji prac nad projektem ustawy Mariusz Gajda, wiceminister środowiska.

Jeśli zaś chodzi o przemysł to stawki pozostaną niezmienne tylko czasowo i nie dotkną głównie małych przedsiębiorstw. Dodatkowe obciążenia wynikające z ustawy będą dotyczyć największych gospodarstw rolnych (ok. 3,1 tys.) oraz energetyki. Pobór wody do 5 tys. litrów na dobę ma być bezpłatny. - Z szacunków Ministerstwa Środowiska wynika, że udział tej opłaty w cenie sprzedaży energii elektrycznej nie przekroczy rocznie 1 zł na osobę - podało CIR w komunikacie.

Wejście w życie nowego prawa zapewnieni Polsce pełną zgodności z dyrektywami unijnymi - Ramową Dyrektywną wodną i tzw. dyrektywą azotanową. Pozwoli to spełnić warunki ex ante i umożliwi wykorzystanie 3,5 mld euro z funduszy europejskich.

W trakcie prac na projektem ustawy, w związku z postulatami wyrażanymi przez przedstawicieli sektorów gospodarki, stawki opłat za pobór wód zostały wielokrotnie zmniejszone, zaś stawki opłat za ścieki pozostały na niezmienionym poziomie (tj. ich jednostkowa wysokość pokrywa się z aktualnie stosowaną).

Przypomnijmy. Już w w 2017 r. miała wejść w życie nowa ustawa Prawo wodne, ale prace nad nią trwają od dwóch lat. Pierwotnie zakładała ona, że producenci napojów zapłacą nawet 8,2 zł za 1 m sześc. wody podziemnej i połowę tej stawki za analogiczną ilość wody powierzchniowej. Później te stawki obniżono, ale ostatecznie i tak nie wprowadzono ich w życie. Organizacje zrzeszające producentów wody i napojów oraz sami producenci ostrzegali, że w skrajnych przypadkach podniesienie cen wody stosowanej w przemyśle doprowadzi do upadku mniejszych przedsiębiorców. Rozpoczęły się konsultacje, których skutkiem jest decyzja o tym, że stawki za wodę dla przemysłu pozostaną na takim samym poziomie jak w 2016 r. co najmniej do 2018 r.

Prawo wodne ma się przyczynić m.in. do poprawy bezpieczeństwa przeciwpowodziowego w Polsce. Projekt ustawy proponuje utworzenie jednolitej struktury służb gospodarki wodnej na terenie całego kraju - Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”. W imieniu Skarbu Państwa będzie ono pełniło rolę gospodarza na  wszystkich wodach publicznych. Pozwoli to m.in. na sprawniejsze zarządzanie zasobami wodnymi (rzeka i wały w jednych rękach) i  bardziej racjonalne wydatkowanie środków publicznych (możliwość planowania inwestycji wieloletnich, a nie w ujęciu budżetu jednorocznego).

Aktualizacja na koniec lipca 2017 r.

Posłowie przyjęli senackie poprawki do Prawa wodnego. Sena opowiedział się m.in. za obniżeniem maksymalnej opłaty za pobór wód do celów rolniczych na potrzeby zaopatrzenia w wodę ludzi i zwierząt gospodarskich. Obniżono ponadto wysokość opłaty za wydanie pozwolenia wodnoprawnego do wysokości obowiązującej opłaty skarbowej.

 
 

Ilona Mrozowska 1901 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.