Bać-Pol będzie się odwoływał od decyzji UOKiK-u

"Handel Extra" uzyskał oficjalne stanowisko spółki Bać-Pol, ukaranej w poniedziałek przez UOKiK za niezgłoszenie do Urzędu przejęcia części mienia firmy Klementynka. Kara wyniosła ponad 520 tys. zł.

Poniżej prezentujemy w całości przesłane do redakcji „Handel Extra” stanowisko hurtownika (pisownia oryginalna):

„Decyzja wydana przez UOKiK nie jest prawomocna i podlega zaskarżeniu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, Bać-Pol SA w chwili obecnej nie ma obowiązku zapłaty powyższej kary. Co więcej, Bać-Pol SA kategorycznie nie zgadza się z oceną sytuacji zaprezentowaną przez UOKiK, która legła u podstaw wydania powyższej decyzji. W ocenie Spółki, rozstrzygnięcie jest błędne zarówno z przyczyn merytorycznych, jak też proceduralnych. Niezrozumiałe są dla nas powody, którymi kierował się Urząd nie uwzględniając zgłoszonych przez nas w toku postępowania wniosków dowodowych, czy też argumentów przeciwnych. W związku z tym, Bać-Pol SA skorzysta z przysługującego jej prawa i złoży stosowne odwołanie od decyzji”.

Przypomnijmy, 19 czerwca UOKiK ogłosił, że nałożył na Bać-Pol karę finansową w wysokości ponad 520 tys. zł za niezgłoszenie do Urzędu przejęcia części mienia firmy Klementynka.

Zgodnie z przepisami, transakcja podlega zgłoszeniu do UOKiK, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce. Kara za niezgłoszenie zamiaru koncentracji wynosi do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy osiągniętego w roku poprzedzającym wydanie decyzji.

- Co roku otrzymujemy kilkaset wniosków o zgodę na koncentrację. Sytuacje, kiedy przedsiębiorcy nie informują nas o transakcji zdarzają się sporadycznie. Trzeba przy tym pamiętać, że kontrola koncentracji ma na celu zapobieganie powstaniu przedsiębiorcy, który mógłby negatywnie oddziaływać na stan konkurencji na rynku. Dlatego prawo przewiduje surowe sankcje finansowe za brak zgłoszenia transakcji – mówi wiceprezes UOKiK Bernadeta Kasztelan-Świetlik.

Urząd wszczął postępowanie przeciwko spółce Bać-Pol po informacji, że jej podmiot zależny dokonał koncentracji bez zgody UOKiK. Potwierdziła to analiza Urzędu. W 2012 r. Sezam-Śrem przejął kontrolę nad częścią mienia spółki Klementynka z Wrocławia. Obaj przedsiębiorcy prowadzili hurtownie ogólnospożywcze. Stroną postępowania była spółka Bać-Pol, ponieważ w 2015 r. Sezam-Śrem stał się jej częścią. Wcześniej był spółką zależną.

Pomimo tego, że nie istnieje pisemna umowa przejęcia, UOKiK ustalił, że Sezam-Śrem nabył od Klementynki kluczowe aktywa (umowy i kontrakty z dostawcami kluczowymi klientami, najważniejszych pracowników oraz towary do natychmiastowej dystrybucji) oraz wszystkie istotne tajemnice przedsiębiorstwa (m.in. wysokość cen uzyskiwanych od kontrahentów, lista odbiorców, wierzycieli i terminy płatności).

UOKiK nałożył na Bać-Pol karę finansową 527 tys. zł za brak zgłoszenia koncentracji do Urzędu. Ustalając wysokość sankcji wzięto pod uwagę, że przedsiębiorca świadomie naruszył przepisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Z kolei okolicznością łagodzącą jest to, że zrobił to po raz pierwszy.

 Na zdjęciu Leszek Bać, prezes Bać-Polu.

 

 

Katarzyna Pierzchała 1501 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.