Miliardy do chrupania

Rynek słonych przekąsek wart jest ponad 2 mld zł. Wzbogaca się też o nowe segmenty.

Rodzina przekąsek do chrupania jest wyjątkowo liczna. Składają się na nią chipsy, chrupki, prażynki, paluszki, talarki i precelki, krakersy, orzechy, popcorn czy krążki chlebowe. Coraz częściej na fali trendu ku zdrowemu odżywianiu w charakterze przekąsek występują też bakalie czy chipsy owocowe i  warzywne (buraczane, marchewkowe).

Wciąż jednak „największym bratem” w tej rodzinie pozostają chipsy ziemniaczane. Z danych Centrum Monitorowania Rynku wynika, że w małoformatowych sklepach do 300 mkw. do chipsów należy 35 proc. udziałów w rynku ilościowo i 44 proc. wartościowo (dane za kwiecień 2017). Drugie miejsce okupują chrupki z udziałem wolumenowym 17,7 proc. i wartościowym 17,9 proc., a podium zamykają w przypadku wolumenowym słone paluszki, precelki i talarki (16,9 proc.), a w przypadku wartościowym – bakalie (11 proc.). Kolejne miejsca zajmują orzeszki, krakersy i popcorn. 

– Najpopularniejszym rynkiem słonych przekąsek są chipsy, jednak najszybciej rozwija się rynek orzechów
– mówi Małgorzata Kopeć z działu Category Management w Lorenz Snack-World z Grupy Lorenz. – Rynek słonych przekąsek rośnie w tempie kilkuprocentowym rok do roku – dodaje.

Ubiegły rok był dla przekąsek szczególnie korzystny ze względu na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2016, ale także wprowadzenie programu 500+.

– Po chipsy ziemniaczane sięga 62 proc. Polaków, w tym 35 proc. minimum raz w miesiącu – mówi Justyna Plucińska, kierownik ds. badań marketingowych w Lorenz Snack-World. – Kobiety nieznacznie częściej sięgają po tę przekąskę niż mężczyźni, a intensywność konsumowania rośnie ze wzrostem dochodów na gospodarstwo domowe – informuje, powołując się na badania konsumenckie przeprowadzone wśród osób powyżej 15. roku życia przez agencję Bunch Ideas.

Chipsy najszerzej są także reprezentowane na sklepowych półkach. W sklepach do 300 mkw. średnio dostępne są 22-23 warianty ziemniaczanych płatków, 13-14 indeksów chrupek i po 7-8 z grupy „słone paluszki, precelki i talarki” oraz bakalii. Do tego dochodzi średnio 5 SKU orzeszków i 3 SKU popcornu.

Rynek chipsów zdominowany jest przez dwóch graczy. Frito Lay, spółka należąca do PepsiCo, zdobyła rynek chipsami spod znaku Lay’s. Najchętniej kupowane smaki tej marki to zielona cebulka, papryka, fromage, ostre chili z serii Lay’s Strong oraz naturalne solone – wszystkie  w opakowaniach o wadze 140 g.

Drugim producentem o dwucyfrowym udziale jest wspomniana Grupa Lorenz. Jej marki chipsów to Crunchipsy, Wiejskie Ziemniaczki, Just Chips i Chipsletten. – Nasz najlepszy produkt wśród chipsów to Crunchips X-cut Ser-cebula 150 g – mówi Małgorzata Kopeć z Grupy Lorenz.

Na rynku dostępne są także chipsy z serii Chipsy o polskich smakach pod marką Przysnacki, których producentem jest Intersnack. W linii tej dostępne są takie warianty, jak: czosnek, rozmaryn, szynka wiejska, wędzony boczek, cebulka dymka. Najnowsze smaki to papryka łagodna i ser z cebulką.
 
Keczup lubiany w chrupkach
W przeciwieństwie do chipsów, które różnią się między sobą głównie grubością i smakiem, chrupki dostępne są w całej gamie smaków i kształtów. Przybierają formy frytek, płatków, przestrzennych figur geometrycznych, spiral czy bohaterów kreskówek. Występują też w tradycyjnej formie krótkich lub poręcznych dłuższych walców.

Jak pokazują dane CMR, do najpopularniejszych należą Cheetos, Mr. Snacki i Star Twistos (Frito Lay) oraz Curly i Monster Munch (Lorenz), a także Przysnack Chrupki i Przysnack Chrupki Reksio (Intersnack) oraz Tygryski i Non Stop (TBM). Spora część produktów w tej kategorii skierowana jest do najmłodszych – jak tradycyjne chrupki kukurydziane o naturalnym smaku lub chrupki o smakach owocowych – oraz do starszych dzieci. Świadczą o tym zarówno opakowania, jak i smaki; stąd na czele najlepiej sprzedających się produktów wiele ulubionych przez młodych konsumentów zestawień.

W pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się chrupek w małoformatowych sklepach do 300 mkw. znajdują się aż trzy o smaku keczupu lub takie, w których keczup jest jednym ze smaków. W innym jednym z dodatków jest pomidor. Wysoko ceniony przez kupujących jest też smak pizzy oraz sera. Znalazło się też miejsce dla chrupek orzechowych, o smaku teksańskiego grilla oraz ziemniaczanych solonych.
 
Orzech w górę
W segmencie orzeszków najbardziej rozpoznawalne są dwa produkty: orzeszki Felix (Intersnack) oraz należące do Lorenza orzeszki w panierce Nic Nac’s. Do tych dwóch marek należy nieco ponad 40 proc. sprzedaży tego segmentu w sklepach małoformatowych do 300 mkw. (CMR). Jednak kategoria orzechów przekąskowych – nie tylko tych słonych – szybko się rozwija. Producenci rozszerzają palety produktów o zgodne z trendami warianty: egzotyczne smaki, np. orzechy w panierce wasabi (Lorenz Fascinations), orzeszki prażone bez tłuszczu i soli (Felix) czy po prostu orzechy przekąskowe i ich mieszanki (także Felix). Z drugiej strony w mieszane słodko-słone i słone smaki wchodzą producenci bakalii słodkich. Przykładem może być Bakalland, który wprowadził na rynek impulsowe opakowania orzechów, bakalii i kukurydzy pod nazwami O!żesz Sezam, Słona Ona, Koko Loko, Love Las i Cud Miód. 

– Rynek słonych przekąsek ewoluuje. Przymiotnik „słone” jest już właściwie etymologiczny, a nie dosłowny – mówi o trendach rynkowych Grzegorz Sobociński, kierownik biura zarządu i marketingu Helio. – W podstawowej kategorii chipsów czy słonych orzeszków często próżno szukać soli. Zastępują ją nowe smaki, a coraz częściej do kategorii tej zaliczamy też zdrowe przekąski pozbawione dodatków. Przykładem chociażby prażone orzechy laskowe Helio Natura czy popcorn do mikrofalówki Helio Natura – dodaje.

Helio poza naturalnymi orzechami, bakaliami i suszonymi owocami, które również coraz częściej służą konsumentom jako przekąska, proponuje solone orzechy, słonecznik i migdały pod znakiem Helio Snack oraz popcorn.
 
Kukurydza rośnie w mikrofalach
Helio poza typowymi smakami popcornu do mikrofalówki oferuje też popcorn bez żadnych dodatków, właśnie pod brandem Helio Natura. Producent nie dodaje do niego tłuszczu, soli ani cukru.

– Po wyjęciu z mikrofalówki otrzymujemy prażoną kukurydzę w jej naturalnie zdrowej postaci. Zawiera dwa razy więcej błonnika i białka, ponad 10 razy mniej kwasów tłuszczowych nasyconych oraz ponad 20 proc. mniej kilokalorii niż ta sama ilość tradycyjnego popcornu z solą i tłuszczem – przekonuje Grzegorz Sobociński. Dla tradycjonalistów firma ma jednak w ofercie także klasyczny popcorn solony i maślany, a dla wielbicieli słodszych nut smakowych – karmelowy z cynamonem. 

– W ciągu ostatniego roku spożycie popcornu z przeznaczeniem do przygotowania w kuchence mikrofalowej wzrosło o 5 proc. W ciągu ostatnich 12 miesięcy na polskim rynku sprzedano blisko 38 mln opakowań, czyli statystycznie każdy Polak zakupił paczkę popcornu – mówi Ewelina Haraburda, kierownik produktu w Bakallandzie. – Bakalland jest liderem w kategorii popcornów do mikrofalówki. Nasza siła to przede wszystkim bestseller – popcorn solony, który stanowi 7 proc. całego rynku popcornu – informuje.
Producent ma również w ofercie popcorn maślany oraz o smaku serowym, a także klasyczne ziarna do prażenia. W ubiegłym roku wprowadził też limitowaną edycję popcornu karmelowego i cynamonowo-jabłkowego.

– Kanał tradycyjny jest coraz ważniejszym kanałem w sprzedaży popcornu – mówi Ewelina Haraburda.
– Produkt ten, mający niską jednostkową cenę dla konsumenta, co sprzyja zakupom impulsowym, jest wyjątkowo atrakcyjny dla punktów sprzedaży o niewielkiej powierzchni – tłumaczy.
   
Tradycja trzyma się mocno
Handel tradycyjny wciąż odgrywa dużą rolę w sprzedaży wszelkich przekąsek. Zwłaszcza że często kupowane są one po drodze, pod wpływem impulsu, choć silną konkurencją są dla niego dyskonty i duże sklepy, które mają miejsce na pomieszczenie bogatej oferty produktów markowych.

– Kanał tradycyjny odpowiedzialny jest za niecałą połowę sprzedaży produktów z kategorii słonych przekąsek – ocenia Małgorzata Kopeć. – Ze względu na swoją specyfikę związaną ze sprzedażą produktów przez vansellerów oraz możliwość eksponowania produktów na stojakach daje możliwość wykorzystania impulsowości kategorii poprzez większą zauważalność produktów – dodaje. Podkreśla też atuty tego kanału dystrybucji: bliską lokalizację, krótki czas zakupów, bezpośredni kontakt ze sprzedawcą oraz długie godziny otwarcia.

Cechy te zyskują na znaczeniu w okresie wakacyjnym, gdy wiele osób wyjeżdża do mniejszych miejscowości, a przekąski są w cenie jako lekki, niepsujący się i wygodny produkt na wycieczki, cały dzień na plaży czy biwaki.

Mimo mnogości wariantów chrupek, popcornu i chipsów, które na dobrą sprawę zawitały na polski rynek dopiero na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego stulecia, tradycyjne słone przekąski w postaci paluszków czy precelków lub później wprowadzonych talarków także nie oddają pola. Producentów jest w tej grupie kilkudziesięciu, ale prym wiodą dwie marki: Paluszki Beskidzkie (firma Aksam) oraz Lajkonik (Grupa Lorenz). Dziesięć najlepiej sprzedających się SKU w tej grupie odpowiada za 60 proc. sprzedaży w sklepach małoformatowych (Centrum Monitorowania Rynku, kwiecień 2016 – kwiecień 2017). Osiem z tych produktów to paluszki. Firma Lorenz Snack-World podaje, że najlepiej sprzedającym się produktem w jej portfolio są właśnie paluszki 200 g.

Opisane produkty nie wyczerpują bogactwa form i smaków oferowanych przez przemysł przekąskowy. Popularnością cieszą się także krakersy, prażynki, krążki chlebowe czy chipsy owocowe i warzywne. 
 
Na widoku
Jak w przypadku wszystkich kategorii impulsowych słone przekąski powinny znaleźć się w sklepie nie tylko na swojej półce/regale, ale też w innych lokalizacjach. Mniejsze opakowania dobrze sprzedadzą się przy kasach czy na stojakach.

Firma Lorenz Snack-World proponuje umiejscowić je przy produktach współkupowanych, głównie napojach. I tak chipsy powinny znaleźć się w zasięgu ręki osób kupujących piwo i napoje gazowane. Te same produkty dobrze poczują się w towarzystwie chrupek, które dobrze współgrają także z sokami owocowymi oraz sokami i napojami dla dzieci. Paluszki dopasują się dobrze z piwem, sokami oraz kawą i herbatą, a krakersy – z sokami, kawą i herbatą oraz blisko ciastek. Solone orzeszki to znowu kompan piwa, soków i napojów gazowanych, popcorn odnajdzie się zaś w pobliżu napojów gazowanych oraz warzyw.

Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica

Magdalena Weiss 681 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.