Handel w niedziele kompromisowo do godz. 13

Projekt "S" jest już dość długo procedowany i szanse na jego wprowadzenie coraz mniejsze. Dlatego namawiam związkowców do kompromisu, czyli na poparcie ograniczenia handlu w niedziele do godz. 13 - mówił poseł Adam Abramowicz (PiS) podczas konsultacji w Sejmie.

Założeniem dyskusji było poznanie opinii, którą z dwóch nowych propozycji branża handlowa jest w stanie zaakceptować.

Pierwsze rozwiązanie jest forsowane przez ministerstwo pracy i zakłada zakaz handlu w co drugą niedzielę. Pomysł nie spotkał się jednak z pozytywnym przyjęciem handlowców, również na środowych konsultacjach. - Ta propozycja może spowodować chaos i dezorientację klientów – mówił Radosław Knap, dyrektor generalny w Polskiej Radzie Centrów Handlowych.

Rządzący szukają więc innych kompromisów. Kolejny, sygnowany przez przewodniczącego Abramowicza, zakłada możliwość pracy w niedziele w handlu do godz. 13. Później zakaz objąłby wszystkie placówki handlowe, bez żadnych wyjątków, których jest dość dużo w propozycji „S”.

- Uznaniowość i mnożenie wyjątków zawsze budzą obawy obejścia zakazu. Dlatego też propozycja posła Abramowicza jest krokiem w dobrym kierunku, któremu jesteśmy skłonni przyklasnąć - mówił Wojciech Kruszewski, prezes zarządu Lewiatan Holding.

W podobnym tonie wypowiedzieli się pozostali przedstawiciele branży handlowej. - To kompromisowe rozwiązanie nie jest złe – mówił Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu.

Nawet Karol Stec, reprezentujący POHID uznał, że pomysł zakazu handlu w niedziele po godz. 13 jest godny rozważenia. - Mimo że jesteśmy przeciwni wszelkiej regulacji handlu, pomysł pana Abramowicza idzie w dobrym kierunku – przyznał.

Odmiennego zdania byli jednak reprezentanci „Solidarności”, czyli twórcy projektu ustawy ograniczającej handel w niedziele. - W czasie prac nad ustawą liczyliśmy się z tym, że trzeba będzie iść na kompromisy. Propozycja zakazu handlu w niedziele po godz. 13 nie usatysfakcjonuje pracowników, którzy i tak będą musieli się do tej pracy wyszykować i do niej dojechać – tłumaczył Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

- Proszę o zastanowienie się. Wasz projekt jest już dość długo procedowany i szanse na jego wprowadzenie coraz mniejsze – apelował do związkowców przewodniczący Abramowicz (na zdjęciu). - Lepszy jest kompromis polegający na godzinowym ograniczeniu handlu w niedziele niż całkowita klęska waszego projektu – argumentował Adam Abramowicz.

Dlatego też pomysłodawcy ustawy proponują inny kompromis: dwie niedziele z zakazem handlu i dwie handlowe, podczas których sprzedaż byłaby dozwolona do godz. 13, a pracownicy otrzymywaliby podwójne wynagrodzenie. - Skoro ustępujemy z czegoś, to na pewnych zasadach – podkreślał Bujara.

Podczas środowych konsultacji pojawiły się jeszcze inne warianty regulacji handlu w niedziele.Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan zasugerował, aby zamiast ograniczać handel, ograniczyć pracę w niedziele, czyli wprowadzić takie zmiany w kodeksie pracy, aby dany pracownik mógł pracować tylko w jedną niedzielę w miesiącu.

- Jeżeli związki zawodowe wyrażą zgodę na to, żeby w jedną na cztery niedziele pracownik mógł pracować, to wtedy wprowadzamy jedną zmianę; nie wprowadzamy tego oczywiście od godz. 6 rano, tylko pracownik będzie pracował co czwartą niedzielę np. od godz. 9 do 17 - tłumaczył Mordasewicz.

Pomysł ten bardzo spodobał się posłowi Kukiz '15 Markowi Jakubiakowi. - Pan Mordasewicz spojrzał na sprawę inaczej. Nie chce ograniczenia handlu w niedziele, tylko ograniczenia wykorzystywania pracownika. Jeżeli byśmy wpisali do kodeksu pracy możliwość zatrudnienia jednej osoby tylko na jedną niedzielę, to pracownik miałby trzy niedziele wolne. Tutaj byśmy nie wylewali dziecka z kąpielą - powiedział Jakubiak.

Jeszcze inny pomysł zakładał otwarcie sklepów nie do godz. 13, lecz od 13. Miałby to być ukłon w stronę zarządców i najemców galerii handlowych. - W tych obiektach życie toczy się zwykle po południu i wieczorem, a więc sklepy otwarte wewnątrz galerii w takiej porze dnia teoretycznie byłyby lepszym rozwiązaniem od sklepów otwartych rano – tłumaczyła jedna z uczestniczek spotkania.

Teraz przewodniczący Abramowicz przekaże stanowisko Zespołu popierające zakaz handlu w niedziele po godz. 13 sejmowym podkomisjom, które od kilku miesięcy pracują nad projektem ustawy „S”. Zapowiadana wielokrotnie data wprowadzenia zakazu handlu od 1 stycznia 2018 r. wciąż więc stoi pod dużym znakiem zapytania.

Konsultacje w Sejmie odbyły się w ramach Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, któremu przewodniczy poseł Abramowicz. 

Katarzyna Pierzchała 1264 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.