Marketing transakcyjny - z czym to się je?

Marketing transakcyjny wykorzystuje dane o płatnościach konsumentów dokonywanych kartą płatniczą i na podstawie ich analizy tworzy spersonalizowane i kontekstowe oferty w formie elektronicznej, czyli za pomocą e-maili i/lub sms-ów.

Dzięki tej metodzie przedsiębiorca otrzymuje wgląd do takich informacji, jak:

  • typy wydatków konsumenckich (roczne, miesięczne lub dzienne),

  • częstotliwość dokonywania transakcji przez klientów w ciągu roku,

  • sklepy, w których klienci robią zakupy w zależności od pory roku,

  • udział w rynku firmy, w oparciu o wydatki konsumenckie we wszystkich sklepach.

Na podstawie tak precyzyjnych danych o historii zakupowej konsumentów możliwe jest trafne personalizowanie komunikatów, co w efekcie powinno zwiększać dotarcie do klientów i sprzedaż.

– Technologia ta daje sklepom, sieciom handlowym i punktom usługowym możliwość dodania do istniejących kart płatniczych klientów funkcji uniwersalnej karty rabatowo-lojalnościowej. Dzięki temu sprzedawca może gromadzić dane na temat codziennych wyborów swoich klientów, czyli jak, kiedy i za ile kupują, a następnie kierować do nich spersonalizowane komunikaty – tłumaczy Jarek Sygitowicz, współzałożyciel ZenCard (należący do Grupy Kapitałowej PKO BP, to narzędzie do tworzenia programów lojalnościowych, które działa na terminalach płatniczych w sklepach stacjonarnych, a także w sklepach internetowych.

Według marketingowców, marketing transakcyjny może z czasem astąpić dotychczasowe formy promocji, reklamy i lojalizacji klientów w Polsce. 

Zdjęcie: Mastercard


Ilona Mrozowska 1723 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.