PIH: w sklepach nie ma miejsca na przewijaki

W sklepach o powierzchni powyżej 100 mkw. ma być obowiązek wyznaczenia miejsca do przewijania i karmienia dzieci. Dotyczy to budynków, które będą oddawane do użytku po wejściu w życie przepisów.

Zapis taki pojawił się w projekcie rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (&85a).

Do pomysłu odniosła się już Polska Izba Handlowa (PIH). - Umiejscowienie takich kącików do przewijania jest zrozumiałe w galeriach handlowych i supermarketach, gdzie spędza się dużo czasu, a przede wszystkim tam jest na to miejsce - uważa Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu. 

Jego zdaniem, w mniejszych sklepach robi się zakupy krótko, a w punktach o wielkości 100 mkw. zwyczajnie nie ma na to miejsca. Powierzchnia takich sklepów i tak jest maksymalnie wykorzystana – obszar sprzedaży, kas, zaplecza, magazynu – jest bardzo ciasno. - Sklepy są przyjazne matkom i w miarę swoich możliwości służą pomocą, by umożliwić przewinięcie czy karmienie, a także zapewniając pierwszeństwo w kolejce. Brak miejsc do przewijania nie wynika ze złej woli, ale ze zwykłej praktyki. Murów sklepu nie da się rozciągnąć –
przekonuje Waldemar Nowakowski.

Zdjęcie: Photogenica

 

 

Ilona Mrozowska 1832 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.