Przyjemne z pożytecznym

Choć batony zbożowe są na polskim rynku kategorią relatywnie młodą, producenci, podpierając się badaniami Nielsena, szacują już jej wartość na 90-100 mln zł.

Co więcej, segment ten dynamicznie rośnie, oferując nie tylko nowe smaki i gramatury, ale także udoskonalone składy.

Sprzedaż batonów zbożowych rośnie, bo są praktyczne w użyciu, dostarczają energii niezbędnej przy aktywnym stylu życia, ale też stanowią zdrowszą alternatywę dla klasycznych słodyczy.

W branży działa ponad 20 producentów, w tym kilka dużych ogólnokrajowych firm, takich jak: CPP Toruń-Pacific (Nestlé Fitness, Nestlé Musli, Nestlé Chocapic, Nestlé Cini Minis, Nestlé Nesquik), Bakalland (BA!), Sante (Sante Crunchy i Sante Musli), Oshee (Oshee Vitamin, Oshee for Runners), Bakoma (Bakoma 7 zbóż) czy Schwartauer, którego batony Corny dystrybuuje w Polsce firma Index Food.

– Bakalland z marką BA! przebojem zdobył rynek batonów zbożowych, stając się w ciągu dwóch lat jego liderem i od 2014 r. utrzymuje tę pozycję – mówi Emil Wojnarowski, młodszy kierownik produktu w firmie Bakalland.
Wśród batonów z portfolio Bakallandu największym uznaniem cieszy się smak Żurawina z pomarańczą. Dobre wyniki sprzedaży osiągają także batony 5 bakalii oraz 5 orzechów. Bardzo lubianym smakiem jest również 5 ziaren z miodem.

– Zbożowe batoniki Nestlé to płatki śniadaniowe w formie batonika – zbożowa przekąska dla aktywnych. Zawierają wszystkie cenne elementy pełnoziarnistych płatków, które stanowią ich podstawowy składnik – mówi Wojciech B. Sobieszak, prezes Cereal Partners Poland Toruń-Pacific. – Batony zbożowe są częścią rynku batonów: batonów zbożowych, wafli oraz batonów powlekanych. Wartość tego segmentu w ostatnich 12 miesiącach osiągnęła poziom 100 mln zł. Udziały batoników zbożowych Nestlé w tym segmencie wynoszą 21,4 proc. – dodaje, powołując się na dane Nielsena (Retail Audit, cała Polska: hiper-, supermarkety, dyskonty, duże sklepy z sieciami chemicznymi, średnie i małe sklepy, kioski, sklepy na stacjach benzynowych, winno-cukiernicze. Wartość i udziały w sprzedaży w kategorii „wafle i batony”: batony czekoladowe, batony zbożowe, wafle impulsowe powlekane i niepowlekane).

Centrum Monitorowania Rynku, które analizuje sprzedaż w sklepach małoformatowych do 300 mkw., pokazuje, że średnio w pojedynczej placówce tego typu znajduje się od 4 do 6 produktów tego segmentu (dane za kwiecień 2016 – marzec 2017). Choć producenci zapewniają, że produkt jest całoroczny, widać lekką przewagę miesięcy ciepłych nad zimowymi: najmniejszą reprezentację batony zbożowe mają w grudniu, a najwyższą w lipcu, przy czym od kwietnia do października średnia przekracza 5 sztuk. Widać też różnicę w udziałach batonów zbożowych w całym rynku batonów; wartościowo jest on najwyższy w lipcu (8,5 proc.), a najniższy w grudniu (5,2 proc.).
– Batony Corny są przekąską, której sprzedaż nie cechuje się większą sezonowością. Zapotrzebowanie na nie istnieje przez cały rok – mówi Marta Głogowska-Markiewicz, kierownik działu marketingu w firmie Index Food. – Świetnie wpasowują się w okres wiosenno-letni, gdy więcej czasu spędzamy poza domem, jako przekąska między posiłkami. Wraz z powrotem do szkoły Corny urozmaicają zawartość śniadaniówki. Zimą warto mieć je pod ręką, gdy jedziemy na narty. Liczne okazje do konsumpcji pojawiają się w ciągu całego roku – podkreśla.

Dla każdej i każdego
Odbiorcami batonów zbożowych są przede wszystkim – choć nie wyłącznie – kobiety. To one częściej dbają o linię, mają świadomość tego, jakie składniki są niezbędne w prawidłowej diecie (np. błonnik); potrzebują też mniej energii niż mężczyźni, a baton zbożowy daje możliwość skosztowania słodyczy bez wyrzutów sumienia. Z drugiej strony chętnie sięgają po ten produkt osoby aktywne, uprawiające sport, spędzające czas na świeżym powietrzu.

– Batony zbożowe kupują świadome konsumentki, które lubią przekąski niosące nie tylko odrobinę słodkiej przyjemności, ale także benefity w postaci dawki błonnika czy energii pochodzącej z bakalii – mówi Emil Wojnarowski. – Po batony na bazie zbóż sięgają osoby aktywne, uprawiające sport amatorsko. Wśród fanów naszych batonów znaleźć można także profesjonalistów – w 2015 r. byliśmy partnerem polskich tenisistów podczas Pucharu Davisa, a także wspieramy wiele innych inicjatyw sportowych, np. maratony czy siatkówkę – dodaje.
Marta Głogowska-Markiewicz z Index Food zwraca uwagę na to, że mężczyźni chętnie sięgają po batony zbożowe, jeśli są one większe od klasycznych. Dystrybutor w odpowiedzi na tę potrzebę oferuje wersje Corny Big o gramaturze 50 g (w dwóch przypadkach 40 g).

Prezes Cereal Partners Poland Toruń-Pacific zauważa, że batony zbożowe są atrakcyjne dla szerokiej rzeszy konsumentów. Z obserwacji firmy wynika, że silny jest zarówno segment produktów dziecięcych, których przykładem są Nestlé Nesquik, Cini Minis czy Chocapic, jak i wyrobów dla dorosłych, w tym przede wszystkim batoników musli, po które chętnie sięgają osoby aktywne sportowo.

– Zauważamy duże zainteresowanie batonikami musli z owocami, produkty Nestlé Musli dostępne są w smakach wiśniowym, truskawkowym, bananowym, a także z kawałkami czekolady. W kategorii wiele się dzieje, na rynku pojawiają się już produkty bogate w białko i wzbogacane witaminami oraz mikroelementami – mówi Wojciech B. Sobieszak. Podaje, że z kolei aktywne kobiety najchętniej korzystają z batoników Nestlé Fitness. Zapowiada, że w najbliższych miesiącach na rynku pojawią się one w ulepszonej recepturze – z płatkami z pełnym ziarnem owsa.

Po więcej zdrowia
– Z naszych obserwacji wynika, że konsument poszukuje produktu możliwie jak najbardziej naturalnego, dlatego nieustannie pracujemy nad poprawą walorów żywieniowych naszych batoników. Najnowsze receptury eliminują użycie sztucznych barwników i aromatów – tłumaczy Wojciech B. Sobieszak z CPP Toruń-Pacific.

O tym, że batony zbożowo-bakaliowe Bakallandu to przekąska zgodna z trendami prozdrowotnymi, w której składzie znajdują się zboża oraz bakalie, zapewnia Emil Wojnarowski. Podkreśla, że ich przewagą nad tradycyjnymi batonami jest to, że bazują na produktach naturalnych i niskoprzetworzonych.

– Obecnie wprowadzamy na rynek nową serię batonów bez dodatku cukru – informuje Wojnarowski.
– Nowe produkty z linii Bakalland BA! wzbogacone popularnymi produktami z segmentu superfoods, takimi jak quinoa, amarantus czy chia, a także najwyższej jakości owocami, pozbawione są także syropu glukozowego oraz tłuszczów utwardzonych. Przy tworzeniu nowych batonów nie szliśmy na kompromis pomiędzy dobrym składem i świetnym smakiem – zaznacza.

Nowa linia batonów BA! Zero dodatku cukru to kompozycja pięciu zbóż: owsa, pszenicy, jęczmienia, żyta i ryżu w trzech wariantach smakowych: 5 zbóż Truskawka & Quinoa, 5 zbóż Wiśnia & Amarantus oraz 5 zbóż Kokos & Chia. Batony zawierają dodatek naturalnego błonnika – inuliny, wytwarzanej z korzenia cykorii. Jeszcze w kwietniu pojawiły się także dwa batony zbożowe BA! Kids skierowane dla najmłodszych konsumentów. Dostępne są w dwóch ulubionych przez dzieci smakach: kakao & mleko oraz cynamon & jabłko, a przedstawiciel Bakallandu zapewnia, że mogą być sprzedawane w sklepikach szkolnych. Zapowiada też dalsze nowości w tym segmencie i wsparcie sprzedaży.

– W najbliższym czasie wprowadzamy na rynek polski nową linię batonów owsianych Corny Oatpower – mówi Marta Głogowska-Markiewicz z Index Food. – Jest to koncept przekąski typu flapjack, która szybko zaspokaja głód i uzupełnia energię w ciągu dnia. Dzięki zawartości zbóż, pestek dyni i suszonych owoców Corny Oatpower na długo pozostawia uczucie sytości – zapowiada. Na rynku polskim dostępne będą trzy smaki tej linii: z żurawiną i pestkami dyni, kakaowy oraz migdałowo-karmelowy.

Dystrybutor proponuje obecnie produkty Corny Big 50 g w siedmiu różnych smakach. Wśród nich największą popularnością cieszą się warianty: bananowo-czekoladowy, orzechowy, żurawinowy oraz o smaku brownie. Oferuje także produkty z linii Corny Big Fruit 40 g bez czekolady, które zawierają 20 proc. owoców w składzie i batony zbożowe w formie kanapki przekładanej mlecznym nadzieniem z linii Corny Big Milk 40 g.
 
Na pierwszy rzut oka
– Batony zbożowe to bez wątpienia produkty impulsowe. Jeśli w małym sklepie nie ma możliwości wyeksponowania ich w dziale ze słodyczami, produktami zbożowymi czy w strefie ze zdrową żywnością, warto postawić na strefę kas, gdzie stworzą przyciągającą oko ekspozycję – radzi Emil Wojnarowski z Bakallandu. – Znajdzie je tam i zabiegana pani domu, która unika strefy ze słodyczami, ale lubi lżejsze przekąski dla siebie i rodziny, jak i biegacz z sąsiedztwa, który przyszedł tylko po wodę mineralną, a po treningu chętnie sięgnie także po wartościowego batona – radzi.

Wojciech Sobieszak uważa, że najlepszym miejscem do prezentacji batoników zbożowych oprócz strefy kas jest półka z płatkami zbożowymi oraz dodatkowe lokalizacje w różnych miejscach w sklepie, co zwiększy prawdopodobieństwo zakupu.

– Sprzedaż wspieramy przez dostarczenie materiałów POS, w tym podajników ladowych i standów, które ułatwiają skuteczną, widoczną ekspozycję, dostępność i odpowiedni zapas batoników – mówi prezes CPP Toruń-Pacific. – Możemy spodziewać się, że rynek batonów zbożowych będzie rozwijać się dalej, w tempie około kilku procent rocznie – przewiduje.

Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica

Magdalena Weiss 942 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.