Lager z butelki

Hiper-, supermarkety oraz dyskonty zdobywają w Polsce coraz większą część rynku spożywczego. Trend ten nie dotyczy jednak kategorii piwa. Dwa na trzy piwa sprzedane na rynku konsumenci kupują w sklepach małoformatowych.

Piwo jest dla lokalnych placówek jedną z kluczowych kategorii. CMR podaje, że odpowiada w nich za ponad 14 proc. całkowitej wartości sprzedaży, co daje tej kategorii drugie miejsce (po papierosach) pod względem udziałów w obrotach. Pod względem liczby transakcji piwo także nie ma sobie równych – jest to najczęściej kupowany produkt, a butelkę lub puszkę z logo któregoś z browarów można znaleźć w co czwartym koszyku. Elżbieta Szarejko z CMR przekonuje, że piwo jest też często głównym lub nawet jedynym powodem, dla którego klienci przychodzą do sklepu małoformatowego (na ok. 40 proc. paragonów z tą kategorią występują inne produkty), dlatego półka z piwem stanowi zwykle jeden z najważniejszych punktów.  – Oferta piwa w tym formacie placówek stale się rozszerza o kolejne marki, warianty czy smaki. Półka z piwem zmienia się również w trakcie roku. Latem na półce musi się znaleźć miejsce dla nowości, a także dla szerszego niż w pozostałych miesiącach asortymentu piw smakowych i radlerów – mówi Szarejko.
 
Dodaje, że w styczniu 2016 r. klienci mogli wybierać średnio spośród 60 produktów, ale już w lipcu mieli do wyboru ok. 75 różnych piw. Najwięcej miejsca na półce i w lodówkach zajmują wyroby trzech największych producentów, tj. Kompanii Piwowarskiej, Grupy Żywiec i Carlsberga, ale prawie każda placówka oferuje też przynajmniej kilka piw warzonych przez mniejsze browary.
 
Jak zauważa jednak Elżbieta Szarejko, choć browary prześcigają się w wymyślaniu nowych rodzajów piwnych specjalności i wciąż poszerzają asortyment o kolejne warianty, to klienci sklepów małoformatowych niezmiennie preferują piwa jasne pełne. W całym 2016 r. wygenerowały one około 75 proc. obrotów tą kategorią. Chętnie, lecz już rzadziej, Polacy sięgają też po piwa mocne, które mają prawie 11-proc. udział w wartości sprzedaży piwa w sklepach małoformatowych. 
 
W tym kanale dystrybucji najważniejszą marką piwa pozostaje Żubr, który w 2016 r. m.in. dzięki akcji promocyjnej „Dwa szybkie Żubry” jeszcze umocnił się na pozycji lidera, zwiększając udziały w wolumenie sprzedaży do
18 proc. Na kolejnych miejscach uplasowały się marki Tyskie (generuje prawie 10-proc. udział w sprzedaży), Harnaś, Tatra i Żywiec (za CMR). 
 
Więcej niż jedno piwo
Jak wskazuje CMR, w odróżnieniu od sklepów wielkoformatowych, gdzie klienci najchętniej kupują piwa w puszkach, w małoformatowych najlepiej sprzedają się piwa w butelkach. W typowym sklepie osiedlowym te w puszkach można znaleźć tylko na 30 proc. paragonów z piwem. Z tego powodu czołówka rankingu najczęściej kupowanych w tym kanale wariantów piw została zdominowana przez piwa w butelkach. W 2016 r. na paragonach z piwem najczęściej pojawiał się Żubr w butelce – występował on na 15 proc. paragonów z piwem. Na kolejnych pozycjach w rankingu najczęściej kupowanych wariantów znalazły się: Harnaś w butelce, Tatra Jasne Pełne w butelce i Tyskie w butelce. – Warto zauważyć, że wymienione warianty zajmują też cztery pierwsze miejsca w rankingu wszystkich najlepiej rotujących produktów w sklepach małoformatowych – zaznacza Elżbieta Szarejko. 
 
Dodaje, że 35 proc. klientów, którzy przychodzą do sklepu małoformatowego po piwo, ogranicza się do zakupu jednej butelki lub puszki. Najczęściej jednak na paragonie z piwem można znaleźć większe ilości tego alkoholu – dominują transakcje dotyczące zakupu 2-4 opakowań, a na ponad 10 proc. paragonów z tą kategorią pojawia się 5 lub więcej piw. W całym 2016 r. klienci sklepów małoformatowych jednorazowo wydawali na piwo średnio 6,70 zł.
 
Sprzedaż piwa w sklepach małoformatowych wyraźnie się zmienia nie tylko w ciągu roku (jak większość kategorii napojowych ta również najlepiej sprzedaje się latem). Transakcje z tą kategorią raportuje się również w soboty i przed dniami wolnymi od pracy. Co ciekawe, o ile tanie, popularne piwa sprzedają się w miarę równomiernie przez cały tydzień, to po droższe marki, a także piwa specjalne i smakowe klienci sklepów małoformatowych najczęściej sięgają w piątki i soboty.  Piwo często towarzyszy emocjom związanym z wydarzeniami sportowymi – wyraźne skoki sprzedaży odnotowano np. we wszystkie dni, w których polska reprezentacja grała mecze na Euro 2016.  
 
Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica
_______________________________________________________________________________________________________________________________________

Marki własne w dół
Według Nielsena udział sklepów małego formatu w sprzedaży piwa w ujęciu wolumenowym w 2016 r. jeszcze zwiększył się w stosunku do 2015 r. o 1,1 pkt proc., do 64,4 proc. Spadł za to udział dyskontów oraz hipermarketów. Przyczyniły się do tego zmiany w zachowaniach zakupowych konsumentów, którzy wyraźnie zaczęli preferować piwa markowe. Ich producenci przekonują, że teraz dla kupujących liczy się przede wszystkim jakość. Z danych Nielsena wynika, że w 2016 r. w porównaniu z 2015 r. o 2,2 proc. ilościowo i o 1,4 proc. wartościowo zwiększyła się sprzedaż piwa markowego. Natomiast piwo pod markami własnymi odnotowało spadek o 3,5 proc. ilościowo oraz o 3,1 proc. wartościowo. Wszystkich sklepów z piwem w asortymencie było w 2016 r. 85,5 tys. 

Ilona Mrozowska 1723 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.