Gobarto zadowolony z wyników

W pierwszym kwartale 2017 r. Grupa Gobarto wypracowała 9,5 mln zł skonsolidowanego zysku netto (wzrost r/r o 370 proc.) przy przychodach wyższych niż rok wcześniej o 17,7 proc., wynoszących 397,7 mln zł.

Na zdjęciu: Dariusz Formela, prezes zarządu Gobarto (d. PKM Duda).

Przychody z eksportu wyniosły 61,7 mln zł, czyli o 54,8 proc. więcej r/r, co dało 15,5-proc. udział w przychodach ogółem. Zysk operacyjny Grupy osiągnął wartość 13,6 mln zł i był wyższy o 173 proc. od uzyskanego w I kwartale 2016 r. W raportowanym okresie Grupa wypracowała 20,2 mln zysku EBITDA – o 98 proc. więcej r/r.

Segmentem, który miał największy wpływ na poprawę wyników Grupy był segment mięso i wędliny reprezentowany przez spółkę Gobarto. Jego przychody wyniosły 380,3 mln zł, a zysk operacyjny 6 mln zł. W tym czasie EBITDA osiągnęła wartość 9,8 mln zł.

 – Rosnące wyniki finansowe to efekt poprawy koniunktury rynku trzody chlewnej oraz konsekwentnie realizowanej przez nas od dłuższego czasu strategii rozwoju. Cały czas poszukujemy nowych rynków eksportowych, a także planujemy poszerzać zasięg terytorialny własnej dystrybucji – mówi Dariusz Formela, prezes zarządu Gobarto. 

I podkreśla, że po dwóch latach wyraźnego spowolnienia, w 2017 r. widać wyraźny wzrost światowego handlu mięsem. Jak szacują eksperci, w 2020 roku światowy import mięsa ma wynieść 33,3 mln t, co oznacza wzrost o 11,3 proc. w stosunku do roku 2016. Rośnie również na znaczeniu unijny rynek, korzystający na rosyjskim embargu oraz osłabieniu gospodarczym państw Europy Wschodniej.

Ożywienie w branży mięsnej widoczne jest również w Polsce. Ceny skupu żywca wieprzowego w styczniu i lutym mimo tendencji spadkowej były wyższe niż przed rokiem, natomiast w marcu odnotowano wzrost r/r na poziomie dwucyfrowym (19 proc.). Prognozy mówią o utrzymaniu tendencji wzrostowej przynajmniej do września tego roku przy zbliżonej lub nawet wyższej konsumpcji w kraju, wynikającej ze stale poprawiającej się sytuacji dochodowej polskiego społeczeństwa. Poprawa ekonomicznych warunków prowadzenia hodowli świń natychmiastowo przełożyła się na większą skalę produkcji oraz zwiększenie pogłowia trzody chlewnej. Zapoczątkowany w drugiej połowie zeszłego roku trend będzie kontynuowany w kolejnych kwartałach 2017 r.

Ilona Mrozowska 2025 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.