Z energią przez cały dzień

Wartość polskiego rynku napojów energetycznych przekroczyła w 2016 r. 1,2 mld zł. Oznacza to, że w ciągu minionych 10 lat rynek ten wzrósł prawie dwukrotnie.

Luiza Kozłowska z Red Bulla informuje, że w ub.r. kategoria ta wzrosła wartościowo o 8 proc. Podkreśla, powołując się na prognozy Euromonitora, że trend wzrostowy utrzyma się co najmniej do 2020 r. W ciągu najbliższych czterech lat napoje energetyczne będą drugą, po wodzie, najszybciej rosnącą kategorią napojową w Polsce. Na tę subkategorię przypadnie prawie jedna czwarta wzrostu wartościowego całej „napojówki”. – Szacujemy, iż wzrost będzie się utrzymywał także dlatego, że w statystykach konsumpcji per capita mamy jeszcze trochę do nadrobienia, biorąc pod uwagę kraje z zachodniej Europy czy USA – zauważa Krzysztof Baczyński, kierownik ds. regulacji w Coca-Cola Hellenic.

Wśród największych graczy na rynku warto wymienić takie marki, jak: Red Bull, Tiger Maspeksu, Pitbull firmy Drinktech, Burn i Monster firmy Monster Energy dystrybuowane przez Coca-Cola Hellenic oraz Black firmy Food Care, XL Energy Drink, a także Rockstar firmy PepsiCo. – Na rynku jest ponad 250 marek napojów, a zakładów rozlewających tylko kilka – mówi o kategorii obejmującej napoje energetyczne, izotoniczne i witaminowe Krzysztof Biernacki, dyrektor handlowy w spółce Drinktech.
 
Impulsowe dla młodych
Roman Pantera, sales & business manager Poland w Monster Energy Europe LTD, podkreśla, że wśród konsumentów napojów najliczniejsi są mężczyźni w wieku 18-30 lat. Rynek nieco się feminizuje, natomiast następuje to niezwykle powoli. Należy również zauważyć, że po napoje energetyzujące konsumenci sięgają coraz częściej i prawie niezależnie od pory dnia.

– Grupa docelowa cały czas się poszerza. W chwili gdy rośnie świadomość konsumentów, wszyscy producenci coraz mocniej kierują swoją ofertę w stronę osób zainteresowanych zdrową dietą i aktywnie spędzających czas – mówi Krzysztof Biernacki. – Dbając o dotychczasowych konsumentów, zdecydowanie otwieramy się na tych, którzy na półkach szukają czegoś więcej niż dotychczas – dodaje.
Napoje energetyczne mają charakter impulsowy, dlatego ich największa sprzedaż realizowana jest w punktach najliczniej odwiedzanych przez klientów – przy stacjach benzynowych i w sklepach typu convenience. Jednak producenci starają się, aby ich napoje były dostępne we wszystkich kanałach sprzedaży. Na przykład firma Drinktech opiera sprzedaż Pitbulla na sklepach małoformatowych, co – jak podkreśla Krzysztof Biernacki
– nie oznacza, że pomijane są pozostałe kanały dystrybucji.
 
Liczą się innowacje
Wszyscy producenci zgodnie podkreślają, że kategoria jest napędzana głównie poprzez innowacje produktowe. Zyskują więc ci, którzy wprowadzają do oferty nowe smaki lub mieszają ze sobą różne kategorie produktów. – Zwłaszcza jest to widoczne w kanale nowoczesnym, gdzie nasze produkty, takie jak Monster The Doctor, sygnowany przez Valentino Rossiego, czy Monster Ultra White stanowiły główny impuls do wzrostu kategorii
– mówi Roman Pantera.

Dorota Liszka, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w Maspeksie, zauważa, że konsument napojów energetycznych jest otwarty na nowe smaki, a funkcjonalne dodatki zachęcają do zakupu również nowych. Dla właściciela sklepu trend ten oznacza, że półka z napojami energetycznymi powinna być bardziej zróżnicowana – obok wariantów klasycznych powinny na niej znaleźć się też warianty funkcjonalne, smakowe. – Marka Tiger wyznacza kierunek rozwoju napojów funkcjonalnych w Polsce – podkreśla Liszka. Dodaje, że producent ma całą gamę napojów energetycznych z dodatkowymi składnikami aktywnymi, jak np. Tiger Speed poprawiający refleks, Tiger Vitamin Attack zwiększający odporność, Tiger Fighter pomagający w regeneracji mięśni itd. – Funkcjonalne nowości mają bardzo wysoką rotację i – co ważne – nie zmniejszają zainteresowania wariantem klasycznym Tigera, raczej pomagają zwrócić na niego uwagę na półce – ocenia Dorota Liszka.

Nowości napędzają rynek
Nic więc dziwnego, że nowości produktowe postrzegane są przez producentów jako jeden z najważniejszych elementów promocji ich marek. Na przykład Drinktech pod koniec lutego br. rozpoczął produkcję nowej marki Honney Natural Energy Drink. To naturalny napój oparty na polskim miodzie. Bez cukru, konserwantów, barwników, w puszce wolnej od bisfenolu.

W tym roku Maspex wprowadził do oferty Tiger Wall Street, napój o smaku mango-acai-limonka, z dodatkiem bacopy, naturalnego składnika pobudzającego umysł i wspierającego funkcje organizmu. A także Tiger Sex Hunter, który wspomaga witalność i niezawodność w miłosnych podbojach. Ten napój o maku mojito zawiera cynk oraz ekstrakty z wyjątkowych ziół, takich jak kocimiętka i koci pazur.

Z kolei Monster wprowadza na rynek napój sygnowany nazwiskiem trzykrotnego mistrza świata Formuły 1 Lewisa Hamiltona, a także szykuje niespodziankę produktową na maj.
W warunkach silnej konkurencji między największymi graczami rynkowymi w tej kategorii istotnym czynnikiem utrzymania i wzrostu pozycji rynkowej poszczególnych marek jest wsparcie sprzedaży. – Tylko w 2016 r. uruchomiliśmy ponad 20 akcji konsumenckich – mówi Roman Pantera. Zaznacza, że dodatkowo od ub.r. Monster intensywnie inwestuje w unikatowy sprzęt chłodniczy dla sklepów.

Krzysztof Baczyński z Coca-Cola Hellenic informuje, że firma dysponuje całym wachlarzem rozwiązań, które mogą pomóc w aktywacji sekcji energetyków w punktach sprzedaży. Jest to sprzęt ekspozycyjny, taki jak tace półkowe, podajniki przykasowe, standy, totemy czy też niestandardowe ekspozycje spektakularne. Wykorzystywane są też wydarzenia sponsorowane przez marki Burn i Monster.

Autor: wn

Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.