Kropka nad "i"

Świeże warzywa, delikatne sosy i sery śródziemnomorskie czy oliwa z oliwek stanowią swoistą kropkę nad "i" w grillowym menu.

Zamiłowanie Polaków do grillowania stało się ważnym czynnikiem generującym znaczące dochody w segmencie producentów wybranych kategorii spożywczych oraz w handlu, na co zwraca uwagę GfK w swoim ubiegłorocznym raporcie „Zakupy na grilla 2016”. Według estymacji sporządzonych w ramach tego badania oszacowano, iż konsumenci podczas długiego weekendu majowego, który zwyczajowo oznacza start sezonu, wydali na artykuły spożywcze, alkohole i akcesoria potrzebne do organizacji imprezy grillowej ponad 1,5 mld zł! Organizatorzy imprez wydawali z tej okazji średnio po ponad 200 zł, a zaproszeni goście po ok. 100 zł. W całym sezonie grillowym – podaje GfK – Polacy biorą udział w tego typu imprezach średnio dwa razy w miesiącu.

Co ciekawe, aż jedna trzecia respondentów biorąca udział w badaniu GfK narzekała na braki w ofercie sklepów podczas zakupów produktów na imprezę grillową. Wskazywali głównie na deficyty w asortymencie mięsa świeżego, owoców i warzyw, a także kiełbas/wędlin. Budując asortyment w tym okresie, warto unikać takich „wpadek”.

Urozmaicone menu
Cenione są grillowane warzywa, modne zaczynają być sery. Bo choć jest tylko kilka gatunków sera z konsystencją pozwalającą na przyrządzenie ich bezpośrednio na ruszcie, to jednak mogą się one okazać zarówno świetnym dodatkiem np. do drobiu, jak i samodzielnym daniem. Mowa o camembercie (ser pleśniowy), polskim oscypku oraz serze halloumi – białym, półtwardym, do którego produkcji prawo ma tylko Cypr. Oryginalny halloumi sprowadza do Polski m.in. Temar, ale firma oferuje także Sirtakis Ser na grilla (lub patelnię) w trzech wariantach: naturalny, z chilli, z ziołami. – Cienkie, grillowane lub smażone paski sera urozmaicą każde danie mięsne lub warzywne – podkreśla dystrybutor.
Oczywiście sery, które powinny znaleźć się na półce każdego sklepu w sezonie wiosenno-grillowym, to również te śródziemnomorskie, najlepiej typu feta. Stanowią one obecnie nieodłączny element wiosennych sałatek. Mogą to być sery typu: sałatkowo-kanapkowy Favita (Mlekovita), Bałkański Ser Sałatkowy Lactimy czy produkty Arli i ich sery solankowe Apetina.

_______________________________________________________________________________________________________________________

Nawet tradycyjny grill coraz częściej uzupełniany jest lekkostrawnymi, zdrowymi sałatkami warzywnymi i produktami diety śródziemnomorskiej Anna Adaszewska, marketing manager, Italmex Warszawa


_______________________________________________________________________________________________________________________

– Szczególnie polecamy nowość – linię kostek Apetina w oleju w szklanych słoikach 265 g, na którą składają się trzy warianty smakowe: z wędzoną papryczką chilli, z ziołami prowansalskimi oraz z przyprawami i ziołami – podkreśla Joanna Mostył, senior category manager Arla Foods. Zalewa sprawdzi się jako baza do sosu sałatkowego, a sześciokątny słoik, w którym są oferowane, można wykorzystać ponownie w kuchni jako dekoracyjny pojemnik. – Chociaż sprzedaż serów sałatkowych staje się w ostatnich latach coraz bardziej regularna, jej najwyższy poziom nadal widać w miesiącach wiosenno-letnich. Zatem warto pomyśleć o odpowiednim zatowarowaniu – mówi Joanna Mostył.

Nie byłoby sałatki bez sałaty. Tu odpowiedzią mogą być produkty firmy Green Factory pod marką Fit & Easy, która oferuje świeże, umyte i pocięte już warzywa, gotowe do spożycia tuż po otwarciu. Sałaty raz, dwa, trzy oraz Świeży Mix, czyli zestaw pokrojonych, gotowych do jedzenia warzyw oferuje Marwit. Podstawą są jednak krajowe ogórki i pomidory. Jak informował w drugiej połowie marca Rynek Hurtowy Bronisze, w sprzedaży były już wówczas polskie pomidory, ogórki, sałata, szczypior, koper i natka. Nie było jeszcze rzodkiewek, ale krajowi producenci zapewniali, że przed Wielkanocą na pewno się pojawią. W 2016 r., jak podawała hurtownia, już w czerwcu wszystkie polskie warzywa (nawet zielona papryka) były w sprzedaży.
 
Dla smaku i od ręki
Warto pamiętać o sosach sałatkowych w saszetkach. Zajmują niewiele miejsca, a stanowią doskonały dodatek do sałatek, ponadto odpowiadający na trend convenience. Prymat w tej kategorii oferuje sosy sałatkowe w siedmiu najpopularniejszych smakach: Sos polski koperkowo-ziołowy, włoski z bazylią i oregano, grecki ziołowo-czosnkowy, Sos czosnkowy cezar, Sos sałatkowy francuski vinaigrette, Sos sałatkowy węgierski paprykowo-ziołowy oraz Sos sałatkowy do mizerii koperkowy Prymat.

– W tej kategorii najlepiej sprzedają się: Sos sałatkowy polski, Sos sałatkowy włoski i Sos sałatkowy grecki Prymat, a tuż za nimi pozostałe pozycje z tej kategorii – informuje Magdalena Ciszewska-Tabisz z działu PR w firmie Prymat. Ofertę uzupełniają sosy sałatowe płynne w trzech wariantach: Sos sałatkowy grecki, Sos sałatkowy polski i Sos sałatkowy włoski Prymat. – Są idealne na grilla, a także dla konsumentów ceniących wygodę i szybki, pyszny efekt – podkreśla Magdalena Cieszewska-Tabisz. Mówi, że już w kwietniu należy zadbać o pełen asortyment sosów sałatkowych na półce.

– Klienci są coraz bardziej wymagający, oczekują wygodnych rozwiązań, a lokalizacja sosów sałatkowych na stoisku z warzywami to dobry sposób na podsunięcie klientom pomysłu na danie i dodatkowy zakup – radzi.
Pod marką Knorr (Unilever) niekwestionowanym bestsellerem jest Sos sałatkowy koperkowo-ziołowy, który cechuje się uniwersalnym zastosowaniem, a jego smak harmonizuje z polską kuchnią. Dużą popularnością cieszą się też sosy sałatkowe nawiązujące do kuchni śródziemnomorskiej, czyli warianty włoski, grecki i francuski. Nadchodzący sezon jest dla marki Knorr szczególny – debiutuje bowiem zupełnie nowa linia produktów z tej kategorii, czyli Sosy sałatkowe Naturalnie smaczne! Knorr.

W 2016 r. na półkach pojawiła się linia Naturalnie smaczne! Knorr, odpowiadająca zastosowaniem fiksom Knorr, i zyskała ona uznanie konsumentów, co potwierdzały wyniki sprzedaży. – Dlatego teraz chcemy zaproponować konsumentom także sosy sałatkowe, które cechują się w 100% naturalnym składem. Zawierają takie warzywa, zioła i przyprawy, które każdy zna ze swojej kuchni. Ponadto cząstki są większe niż dotychczas, dzięki czemu możemy rozpoznać składniki – mówi Klaudia Patok, brand manager Knorr w firmie Unilever.

W nowej linii znajdą się warianty smakowe znane konsumentom, jak: Sos sałatkowy włoski z suszonymi pomidorami Knorr, Sos sałatkowy koperkowo-ziołowy z gorczycą Knorr, Sos sałatkowy paprykowo-ziołowy z białym pieprzem Knorr oraz dwa zupełnie nowe warianty: Sos sałatkowy zioła ogrodowe z trybulą Knorr i Sos sałatkowy truskawkowy z chili Knorr. – Sos sałatkowy truskawkowy z chili Knorr to innowacja na rynku – pierwszy wariant owocowy, który wzbogaci zarówno słodkie, jak i wytrawne sałatki. Nadaje się m.in. do przepisów z dodatkiem serów i owoców – podkreśla Klaudia Patok.

W sezonie grillowym Unilever będzie proponował konsumentom komplementarne podejście do spotkania przy grillu. Produkty z portfolio Unilevera pomogą bowiem przyrządzić dania z grilla na każdym etapie przygotowań: przyprawy Knorra mają pozwolić zamarynować i doprawić mięso, sosy Hellmann’s i keczupy Tortex podkreślą smak gotowych dań, a sosy sałatkowe Knorr – przygotować towarzyszące daniom kompozycje warzyw i owoców. – Co ważne, w tym sezonie debiutują także nowe warianty przypraw grillowych Knorr: do karkówki z grilla, do kurczaka z grilla i do pikantnego grilla – dodaje Klaudia Patok.

Różnorodność olejów
Do sałatek świetnie sprawdzą się oleje rzepakowe (np. Bielmar zwraca uwagę na swoje nowe oleje Fithia z dodatkiem olejów tłoczonych na zimno) oraz oliwy z oliwek. A ponieważ w okresie grillowym dla konsumentów liczy się funkcjonalność i wygoda stosowania, Monini w sezonie poleca nowość – oliwę z oliwek extra vergine Classico, w poręcznym opakowaniu, ułatwiającym dozowanie o nazwie Classico Squeezable. Jest to produkt w butelce typu PET (BPA free), o pojemności 450 ml, z dozownikiem, który sprawia, że oliwa z oliwek leci tylko wówczas, gdy naciska się butelkę.

– Mogłoby się wydawać, że w temacie oliwy i olejów powiedziane zostało już niemal wszystko. Jednak, przyglądając się rosnącej ofercie i różnorodności oliw i olejów roślinnych, z nasion i z pestek, widać, że kategoria ta nieustannie się rozwija – mówi Joanna Świątek, brand & trade marketing manager Monini Polska. Tłumaczy, że obok nowych gramatur i funkcjonalnych opakowań pojawiają się oleje uzupełniające kategorię, takie jak olej z pestek dyni, olej sezamowy, lniany, olej z orzechów włoskich czy laskowych. Nie brakuje też olejów, które są traktowane jako swoiste suplementy diety. Mowa tu o tłoczonych na zimno olejach z wiesiołka, ostropestu czy czarnuszki. – Ciekawą propozycją od Monini, będącą odpowiedzią na często poszukiwaną w tłuszczach roślinnych równowagę kwasów omega 3 do omega 6, jest nowy produkt Monini Bio Omega Mix, będący połączeniem oliwy z oliwek extra vergine oraz tłoczonych na zimno i pochodzących z upraw ekologicznych olejów lnianego i rzepakowego. Pozycja obowiązkowa w każdej kuchni i domowej apteczce – dodaje Joanna Świątek.

Anna Adaszewska, marketing manager w firmie Italmex Warszawa, uważa, że w ostatnich latach wraz ze zmianami zwyczajów żywieniowych Polaków widać duże zainteresowanie produktami prozdrowotnymi. – Nawet tradycyjny grill coraz częściej uzupełniany jest lekkostrawnymi, zdrowymi sałatkami warzywnymi i wszelkimi produktami z zakresu diety śródziemnomorskiej – mówi Anna Adaszewska. – A dieta śródziemnomorska to od 25 lat nasza specjalność – dodaje. Z portfolio firmy Italmex poleca oliwy włoskich marek Costa d’Oro i Basso, hiszpańskie oliwki Jolca, octy balsamiczne Monari Federzioni z Modeny oraz wiele innych olejów i przetworów warzywnych. W okresie grillowym na szczególną uwagę zasługują oleje z ryżu Rizi, Suriny, MiRa i SoRiso, ponieważ dzięki wysokiej temperaturze dymienia (ok. 250°C) sprawdzają się świetnie właśnie przy grillowaniu.

W sezonie grillowym uzupełnieniem oferty olejów i oliwy z oliwek mogą być octy winne, octy balsamiczne i sosy pesto. Rośnie też grono konsumentów, którzy coraz bardziej cenią świeże zioła. Na sezon grillowy Joanna Bonikowska, specjalista ds. promocji w firmie Swedeponic Polskie Świeże Zioła, poleca rozmaryn i tymianek do marynowania mięs, miętę i melisę do lemoniady oraz rukiew wodną i bazylię do sałatek, a także nowość – szczaw czerwony. – Zioła dostępne są przez 365 dni w roku, ale latem notujemy zdecydowany wzrost sprzedaży wspomnianej już mięty. Zimą Polacy częściej sięgają po kolendrę – podaje Joanna Bonikowska. Firma obserwuje też wzrost zainteresowania stosunkowo nowymi na rynku produktami, jak bazylia tajska czy grecka. Swedeponic sprzedaje zioła pod marką Baziółka.

Zdjęcie: StockFood

Ilona Mrozowska 2032 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.