Zawsze w sosie

Keczup i musztarda cieszą się największym uznaniem Polaków jako dodatki do dań z grilla. Jednak konsumenci coraz częściej sięgają po nowe smaki sosów.

Wielkimi krokami zbliża się długi weekend majowy, a wraz z nim początek sezonu grillowego. Klienci ruszą do sklepów kupować kiełbasy, kaszanki i karkówki, a także nieodłącznie im towarzyszące sosy, zwłaszcza keczupy i musztardy. W ubiegłym roku w grillowej imprezie podczas samej tylko majówki brało udział 40 proc. pytanych przez GfK konsumentów. Na wszystkie produkty spożywcze i akcesoria służące temu celowi wydali w ciągu kilku dni ok. 1,5 mld zł.

– Sezon grillowy jest najważniejszym okresem dla naszej kategorii. Sprzedaż w tym czasie rośnie nawet o 35-40 proc. – mówi Marta Kobylańska, marketing i PR manager w firmie Kotaniec, produkującej sosy pod marką Folwark.
– Jednak zjawisko, jakie obserwujemy w ostatnich latach, to wypłaszczenie sezonowości. Grill jest najważniejszy, ale takich dysproporcji jak w ubiegłych latach już nie ma – dodaje.

Sam rynek sosów i dressingów w Polsce był w 2016 r.wart 1,3 mld zł – wynika z badania Panelu Gospodarstw Domowych GfK. Na kwotę tę składają się majonezy, keczupy, musztardy i sosy zimne, w tym także produkty takie jak pesto, humus czy sos sojowy. Przeciętne gospodarstwo domowe wydało w ub.r. niemal 34 zł na keczup, 21,6 zł na sosy zimne i 13,65 zł na musztardę. Dla porównania majonez obciążył domowy budżet średnio kwotą 43,50 zł.

Keczup kontra musztarda
– Rynek keczupów jest stosunkowo stabilny, jego wartość to blisko 0,5 mld zł – informuje Dorota Liszka, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w Grupie Maspex, produkującej pomidorowe sosy pod markami Włocławek oraz Kotlin. – Obecnie wśród czołowych producentów jesteśmy liderem: udziały firmy to blisko 32 proc. rynku wartościowo, nie licząc dyskontów – podaje. Podkreśla też, że choć keczupy sprzedają się dobrze przez cały rok, to właśnie początek sezonu grillowego, obok Bożego Narodzenia, jest jednym z dwóch pików sprzedażowych w tym segmencie.

W sklepach małoformatowych do 300 mkw. w miesiącach od maja do września keczupy odpowiadają za niemal dwie trzecie wolumenowej sprzedaży kategorii keczupy, musztardy, dressingi (bez majonezu), podczas gdy musztardy – za ok. 28 proc. Dystans między tymi dwoma segmentami dodatków zmniejsza się nieco w miesiącach świątecznych, w okolicach Wielkanocy i Bożego Narodzenia. Wartościowo natomiast różnica jest mniejsza – na keczup konsumenci przeznaczają w małych sklepach ok. 58 proc. kwoty przeznaczonej na zakupy całej kategorii, natomiast musztardzie przypada ok. 30 proc. wydatków (dane Centrum Monitorowania Rynku, styczeń-grudzień 2016).

– Zdecydowanie keczup dominuje. To najbardziej popularny sos – mówi o dodatkach do grilla Marta Kobylańska. – Polacy szukają również ostrych smaków, a odpowiedzią jest nasz sos Kebab gyros ostry. Jego sprzedaż zdecydowanie rośnie w sezonie grillowym. Coraz bardziej popularny staje się też sos barbecue Folwark, gdyż konsumenci nie traktują go tylko jako dodatek, ale też jako marynatę do mięs i ryb – zauważa.

Właściciel sklepu do 300 mkw. średnio oferuje w sezonie 14 słoików i butelek z keczupem, musztardą i dressingami. Szczyt przypada na lipiec, gdy jest ich 14,5, natomiast w pierwszych dwóch miesiącach roku liczba ta spada do 12 (za CMR).

– Pozycja kanału tradycyjnego w kategorii keczupów, musztard i sosów zdaje się niezagrożona – uważa Milena Skołożyńska, brand manager w firmie Dawtona, produkującej keczupy w różnych smakach, a także sos curry czy barbecue. – Polacy, planując czas wolny spędzany na świeżym powietrzu, najczęściej wybierają sklepy wielkopowierzchniowe, w których mogą zaopatrzyć się także we wszystkie niezbędne grillowe akcesoria. Nie mniejsza rola przypada jednak sklepom osiedlowym, i to bez względu na sezon – dodaje.

Nie tylko cena
Wybór produktów w tej kategorii jest ogromny. Oprócz dużych ogólnokrajowych producentów oraz międzynarodowych koncernów działa tu wielu lokalnych wytwórców. Lista indeksów w skali całej Polski liczy kilkaset pozycji.

Wśród musztard najszerszą ofertę mają McCormick (Kamis), Roleski i Develey, ale także Prymat, Społem Kielce, Octim, WOM Parczew czy PWPS Pegaz. Największą gamę keczupów proponują Maspex (Kotlin i Włocławek), HJ Heinz Polska (Heinz i Pudliszki), Unilever (Tortex i Hellmann’s), Roleski, Kotlin (Kotliński Specjał) i Dawtona.

Najbardziej zróżnicowany jest najmniejszy, ale szybko rosnący segment dressingów. Według GfK produkty tej grupy odnotowały w 2016 r. 12-proc. wzrost. Znajdują się tu zarówno sosy na bazie majonezu, takie jak tatarski czy czosnkowy, sosy do hamburgerów i barbecue, jak i dressingi do sałatek. Tu szeroki asortyment oferują Develey, HJ Heinz Polska, Roleski, Nestlé, Społem Kielce, Folwark, Tarsmak, Levant Foods (Kühne) czy Fanex.

– Zdecydowanie coraz mniejsza grupa konsumentów kieruje się wyłącznie niską ceną – informuje Ewa Panasewicz, menedżer produktu w firmie Octim. – Kolejną nadrzędną cechą jest innowacyjność. Nowoczesne smaki, które są dostosowane do aktualnych trendów na rynku, zawsze znajdą swoich nabywców. Klienci interesują się też nowościami, zarówno w kwestii smaku, jak i nowych rozwiązań w zakresie opakowania, etykiety
– zauważa.

Tym, co odróżnia sezon grillowy od pozostałych miesięcy w roku, jest preferowana forma opakowania sosu. – W sezonie letnim konsumenci chętniej sięgają po nasze wyroby w plastikowych opakowaniach – mówi Zbigniew Mojecki, zastępca prezesa ds. handlowych WSP Społem Kielce. – Są to m.in. Ketchup Kielecki extra, Musztarda Kielecka grillowa czy Sos Kielecki grillowy – wymienia.

Według Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce w 2015 r. wyprodukowano niemal 125 tys. ton keczupu i sosów pomidorowych, niemal dwukrotnie więcej niż w 2000 r. Rekordowy pod tym względem był jednak rok 2010, gdy produkcja zbliżyła się do
140 tys. ton. Musztardy wytwarza się mniej: w 2015 r. było to niespełna 35 tys. ton.

W przypadku sosów do grilla, tak jak i w innych kategoriach, daje się zauważyć tendencja do upraszczania receptur, a zatem i etykiet. Wraz z tą tendencją powstaje zapotrzebowanie na sosy chłodzone, czyli świeże, które należy przechowywać w chłodziarce. Naprzeciw temu zapotrzebowaniu wyszedł znany z produktów śledziowych i sałatkowych Lisner. – Konsument poszukuje produktów o smaku zbliżonym do domowego, co gwarantuje technologia chłodzona – mówi Ziemowit Walczak, kierownik ds. marki produktów rybnych. – Firma Lisner ma doświadczenie w recepturach i produkcji chłodzonych sosów i dressingów wykorzystywanych w produktach rybnych czy sałatkach. W związku z tym zdecydowaliśmy się wprowadzić na rynek linię produktów Lisner Sosik na Raz, idealnych do grilla, w małych opakowaniach 120 g – tłumaczy.

Z produktami markowymi rywalizują te pod markami własnymi sieci handlowych. Jak pokazuje badanie GfK, ich udział w przypadku keczupów i sosów zimnych spada, a w przypadku musztard lekko rośnie. W 2015 r. własne marki odpowiadały za 15 proc. zakupów keczupów, podczas gdy przez dwa wcześniejsze lata za 16 proc. W przypadku sosów zimnych to wciąż 29 proc., ale w 2015 r. poziom ten sięgał 34 proc., a rok wcześniej nawet 35 proc. W przeciwnym kierunku rozwija się sytuacja w segmencie musztard: w kolejnych latach udział własnych marek to 15 proc. (2014), 18 proc. (2015) i 19 proc. (2016).

Zdjęcie: Bank zdjęć Photogenica

Magdalena Weiss 760 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.