Niedziele dla handlu powinny być wolne

Krzysztof Tokarz, prezes GK Specjał o korzyściach dla handlu małoformatowego z zakazu handlu w niedziele.

- Handel wielkopowierzchniowy osiąga w niedziele znaczące obroty, natomiast w sklepach małoformatowych, proporcjonalnie do całego rynku, są one dużo niższe - mówi portalowi handelextra.pl prezes Specjału. Jego zdaniem to główny argument za tym, aby zakazać handlu w niedziele, bo okaże się to korzystne dla mniejszych placówek. Sprzedaż z niedzieli byłaby realizowana w ciągu pozostałych dni tygodnia, być może nawet wyższa niż obecnie. Przy tym detaliści prowadzący sklepy małoformatowe mogliby sporo zaoszczędzić. Przede wszystkim zmniejszyłyby się koszty pracy.

- Nie spowoduje to wzrostu bezrobocia, bo już teraz brakuje chętnych do pracy w sklepach - argumentuje Krzysztof Tokarz. Podkreśla, że to właśnie konieczność pracy w soboty i niedziele zniechęca potencjalnych kandydatów do podjęcia pracy w sklepie.

Jego zdaniem to, że propozycja regulacji dopuszcza możliwość otwierania małoformatowych sklepów pod warunkiem, że za ladą stanie właściciel, wcale nie spowoduje, że wszyscy uprawnieni skorzystają z tego. - Przypuszczam, że także nie będą otwierać sklepów, bo przecież również oni potrzebują odpoczynku po tygodniu pracy - mówi Krzysztof Tokarz. Dodaje, że dla hurtu efekt obowiązku zamykania sklepów w niedziele może okazać się korzystny, a nawet spowodować zwiększenie w tygodniu zamówień od detalistów.

Barbara Mikusińska 593 Artykuły

Współtwórczyni „Handlu”. Od początku jego istnienia, czyli od 1993 r., redaktor naczelna. Globtroterka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.