Po parówkę sięga prawie co trzeci Polak

Rynek parówek rośnie nieprzerwanie od ponad pięciu lat. Szybciej wartościowo niż wolumenowo, informują Zakłady Mięsne Henryk Kania.

Roczna sprzedaż parówek - podaje ZM Henryk Kania - szacowana jest na ok. 3 mld zł. Po parówkę przynajmniej raz w tygodniu sięga prawie co trzeci Polak. - Otoczenie rynkowe sprzyja więc rozwijaniu oferty w tym segmencie – tłumaczy Dominika Rąba, wiceprezes ZM Henryk Kania, i dodaje, że dlatego firma wprowadza właśnie do sprzedaży parówki z półki premium pod marką Maestro.

Udziały wartościowe w rynku dają parówkom trzecią, a wolumenowo drugą pozycję. Parówki są jednocześnie bezkonkurencyjne zarówno pod względem ilościowym, jak i wartościowym, jeśli wziąć pod uwagę tylko kategorię wędlin paczkowanych (dane Panelu Gospodarstw Domowych GfK Polonia).

Sprzedaż parówek rośnie, ponieważ odpowiadają one na mocny w Polce trend convenience - można jest spożywać i na zimno i na ciepło, przy czym nawet ich podgrzanie nie zajmuje więcej niż 2-3 minuty. Dominika Rąba z ZM Henryk Kania zwraca także uwagę na jeszcze jeden trend. - Wizerunek parówek bardzo mocno zmienił się na przestrzeni minionych kilku lat.  Nie tak dawno parówki kojarzone były z tanim produktem, często niskiej jakości. Producenci walczą jednak o konsumentów właśnie jakością, dzięki czemu skutecznie krok po kroku odczarowują ten wizerunek. Warto zwrócić uwagę, że coraz częściej parówki, choćby nasze Maestro, mają wyższą mięsność niż niejedna kiełbasa – zapewnia Dominika Rąba.

Z parówek Polacy najchętniej wybierają Berlinki Animeksu. Producent ten podaje, że Berlinki są liderem pod względem ilościowym, jak i wartościowym sprzedaży w swojej kategorii i z roku na rok dodatkowo zyskują grono nowych, lojalnych nabywców.

Zdjęcie: Photogenica

Ilona Mrozowska 1834 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.