Świąteczny obiad po polsku

W kategorii mięs i wędlin na wielkanocnych stołach króluje biała kiełbasa - także bezglutenowa - i dania z drobiu. Budując asortyment w tym okresie, nie można jednak pominąć wykwintnych pasztetów, schabu, polędwicy czy szynki.

Niemal wszyscy polscy konsumenci kupują mięso i wędliny (ponad 97 proc. populacji), wydając na nie ok. 22 mld zł rocznie (GfK). Są też okresy w roku, które dodatkowo napędzają sprzedaż zarówno większych opakowań, jak i wysokojakościowych produktów. Mowa o świętach Wielkanocy i Bożego Narodzenia oraz
– w mniejszym stopniu – okresu grillowego.

O ile jednak w przypadku sezonu grillowego na popularności zyskują głównie kaszanka i karkówka (obok kiełbasy, która kupowana jest równo przez cały rok), o tyle w przypadku świąt producenci mięs i wędlin mają już większe pole do popisu. Klienci decydują się bowiem wówczas na produkty droższe i lepszej jakości oraz częściej wybierają niekupowane na co dzień gatunki mięs.

– W przypadku mięs w okresie wielkanocnym przede wszystkim rośnie popularność tych wolno gotowanych, chociażby tak popularnego schabu. Miejsce w zakupach ma również drób, w tym m.in. indyki i kaczki, które przy okazji świąt są chętniej smakowane. Swoje pięć minut, podobnie jak w sezonie grillowym, ma biała kiełbasa – mówi Dominika Rąba, wiceprezes ZM Henryk Kania.  Jej zdaniem coraz bardziej wyraźny jest trend gotowania metodą sous-vide. – Próżniowe gotowanie pozwala zjeść smaczny i zdrowy posiłek w innej formie niż znane od dawna produkty smażone, pieczone czy gotowane w tradycyjny sposób – dodaje.  

Sous-vide to próżniowa metoda długiego gotowania potraw w szczelnie zamkniętych workach plastikowych, umieszczonych w gorącej wodzie. Tak przygotowane mięso wprowadza do oferty coraz więcej producentów m.in. Sokołów, ZM Henryk Kania. Warto rozważyć wprowadzanie wolno gotowanych mięs do oferty lokalnych placówek, gdyż wyroby te odpowiadają na ważny trend – convenience. Po zakupie tak przygotowanego produktu jedyne, co konsument musi zrobić w domu, to rozpakować, włożyć do piekarnika i po upływie czasu pieczenia – voilà. 
 
Według własnych upodobań
W okresie wielkanocnym konsumenci spędzają więcej czasu na przygotowaniach w kuchni i chcą nadać potrawom odświętny charakter, zjeść inaczej niż na co dzień. – Często więc sięgają też po surowe mięsa – szynkę, karkówkę, schab czy boczek, które samodzielnie doprawiają według własnych upodobań. Coraz częściej w okresie wielkanocnym klienci decydują się także na zakup wołowiny, co bardzo nasz cieszy – mówi Justyna Niemczuk, dyrektor handlowy  Zakładów Mięsnych Łmeat-Łuków. Podkreśla, że na oferowanych przez Łmeat-Łuków opakowaniach mięs wołowych z serii Świat szlachetnej wołowiny, znajdują się proste przepisy, z których bez trudu można przyrządzić smaczne danie i z powodzeniem zaserwować na świąteczny stół. Wkrótce takie przepisy znajdą się też na opakowaniach mięsach wieprzowych. W ofercie firmy znajduje się ponadto m.in. linia tradycyjnych wędlin Łukowska Spiżarnia, gdzie znaleźć można pasztet wieprzowy z żurawiną, szynki i polędwicę. 

ZM Henryk Kania na wielkanocny stół szczególnie poleca produkty z linii Maestro. Może to być szynka wędzona oraz kiełbasa krakowska, a także kiełbasa biała z szynki. Nowością w ofercie są mięsa wolno gotowane metodą sous-vide – również pod marką Maestro (szynka, łopatka, karkówka, golonka, żeberka wieprzowe). 

ZM Gzella podają, że w świątecznym menu warto uwzględnić bezglutenową kiełbasę Białą Surową oraz ceniony przez klientów Pasztet luksusowy z kurczaka i kiełbasę Jałowcową Koszykową. Na tegoroczną Wielkanoc Gzella przygotowała też nowości – kiełbasę Białą Chrzanową z wyczuwalną  nutą przypraw oraz Szynkę Pieczoną Na Miodzie.

Nie tylko wędlina
– Wędliny paczkowane mają niewielki udział w obrotach i w całkowitej liczbie transakcji w sklepach małoformatowych, czyli tych do 300 mkw. Kategoria ta jest dość wymagająca – musi być odpowiednio wyeksponowana i przechowywana – dlatego ma ją w ofercie tylko co druga tego typu placówka – informuje Elżbieta Szarejko z CMR. Dodaje, że oferta wędlin paczkowanych w sklepach małoformatowych nie jest też zwykle zbyt szeroka – klienci mogą wybierać średnio spośród 6-7 produktów. 

Najczęściej w lodówce z wędlinami paczkowanymi można znaleźć kabanosy i kiełbasy w torebkach oraz niewielkie porcje szynki, polędwicy czy salami w folii lub plastikowym pudełku, zwykle w gramaturze 100-150 g. – Najszerszą dystrybucję mają produkty marek Sokołów, które w grudniu 2016 r. były dostępne w 47-proc. placówek prowadzących sprzedaż tej kategorii, a także – Balcerzak (45 proc.) i Tarczyński (38 proc.). Wartościowo w całym 2016 r. trzech producentów – Tarczyński, Animex z markami Krakus i Morliny oraz Sokołów – odpowiadało za nieco ponad 60 proc. udziałów sprzedaży wędlin paczkowanych w sklepach małoformatowych – wymienia Elżbieta Szarejko. 

Powołując się na dane CMR, mówi, że w 2016 r. najczęściej do koszyków klientów trafiały Kabanosy firmy Tarczyński w opakowaniach 120 g, zwykle w wariantach: Drobiowy i Wieprzowy Exclusive, a na trzecim miejscu jest Szynka Konserwowa Eksportowa Krakus 120 g. – W czołówce najlepiej rotujących produktów z tej kategorii znajdują się również Kabanosy Extra marki Tarczyński 175 g, Szynka Bohuna 100 g z oferty Animeksu, Polędwica Sopocka Balcerzak 100 g oraz Szynka z Piersią Indyka marki Sokołów – dodaje.

Klienci sklepów małoformatowych zazwyczaj kupują jedno opakowanie wędlin paczkowanych, tylko na co dziesiątym paragonie można znaleźć dwa. Większe zakupy tej kategorii zdarzają się rzadko. Średnia wartość transakcji zakupu wędlin paczkowanych wynosi ok. 6 zł.

– Klienci kupujący w sklepach małoformatowych wędliny paczkowane często wkładają do koszyka również m.in. sery żółte – występują na co ósmym parago nie z wędlinami paczkowanymi – mleko, masło, serki topione i kanapkowe, a także parówki – podkreśła Elżbieta Szarejko.

Wędliny w liczbach
41,4 kg Tyle według GUS wynosi średnie roczne spożycie mięsa wieprzowego w Polsce w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
27,1 kg Tyle wynosi roczne spożycie mięsa drobiowego.
1,2 kg Tyle wynosi roczne spożycie mięsa wołowego.
22 mld zł Tyle rocznie wydają Polacy na zakup mięsa i wędlin.
50 proc. Tyle małoformatowych placówek uwzględnia w asortymencie wędliny paczkowane.

(Zdjęcie: Igordutina/Bank zdjęć Photogenica)

Ilona Mrozowska 1610 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.