Kierowcy tirów skarżą się na dyskonty

Kierowcy dostarczający towar do sieci Lidl i Aldi w Wielkiej Brytanii uważają, że sieci ich wykorzystują - podaje BBC. Oczekują bowiem od nich rozładowywania dostaw. Według kierowców powinien to robić personel centrów dystrybucyjnych.

Prowadzący samochody dostawcze oskarżają sieci dyskontowe o oszczędności ich kosztem. W ostatecznym rozrachunku umożliwia to tym sklepom oferowanie niskich cen konsumentom, argumentują dostawcy. Ich związek zawodowy domaga się zaprzestania tej praktyki, gdyż nie jest ona bezpieczna.

Dyskonterzy z kolei argumentują, że kierowcy przechodzą specjalne szkolenie i są ubezpieczeni, a większość przewoźników wspiera ten model, bo pozwala on kierowcom szybciej wrócić na drogi zamiast czekać na rozładunek. Przyznają też, że jest to element ich modelu biznesowego, praktykowany też przez część innych sieci. BBC podkreśla też, że Waitrose, Sainsbury’s i Asda deklarują, że dostawy w ich centrach dystrybucji rozładowywane są przez ich pracowników.

Magdalena Weiss 360 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.