Dodatek nie tylko do sałatek

Wiosna to czas zimnych sosów. Zanim w towarzystwie keczupu, musztardy i dressingów nadejdzie sezon grillowo-sałatkowy, dumnie wkroczy na nasze stoły majonez - król wielkanocnego menu - i jego kompan chrzan.

Tradycyjne wielkanocne posiłki wymagają tradycyjnych dodatków. Dlatego w świątecznych jadłospisach wędlinom, pieczeniom i jajkom w sukurs przychodzą zazwyczaj klasyczne sosy – majonezy i chrzany.

Wartość rynku majonezu przekracza 600 mln zł rocznie. Z danych Centrum Monitorowania Rynku wynika, że w sklepach małoformatowych do 300 mkw. majonez stanowi zarówno wolumenowo, jak i wartościowo od 73 do nawet 90 proc. rynku sosów zimnych bez musztard i keczupów. Co ciekawe, choć wiosenne święta to czas wzmożonych zakupów majonezu, właśnie w miesiącu, na który przypada Wielkanoc, król dodatków oddaje część swojej władzy chrzanowi. Udział tego ostatniego we wspomnianym rynku sięga wówczas nawet 25 proc.

Na rynku działa kilkunastu producentów majonezu, przy czym spora część z nich to wytwórcy regionalni. Na skalę ogólnopolską dominują w sklepach tradycyjnych dwie marki – Majonez Kielecki WSP Społem w Kielcach
oraz Majonez Dekoracyjny Winiary (Nestlé), do których należy po ok. jednej trzeciej rynku. Na pozostałą jego część składają się m.in.: Hellmann’s Unilevera, Majonez Napoleoński firmy Mosso, Majonez Stołowy Roleskiego, Fruktus Maspeksu, Majonez Stołowy Motyla, Majonez Pomorski Ocetiksu czy Majonez Kętrzyński Majonezów Spółdzielni Pracy Produkcyjno-Handlowej (za CMR). Warto zwrócić więc uwagę nie tylko na liderów sprzedaży, ale też na marki popularne w danym regionie.

W okresie przedświątecznym obserwujemy wzrost sprzedaży największej subkategorii wśród dressingów, czyli majonezu – mówi Agata Ruszczyk, BB dressings specialist w Unileverze. – Przed świętami Wielkanocy konsumenci kupują także chętniej większe opakowania tego produktu. Możemy w tym przypadku mówić o silnym trendzie. Warto więc w tym okresie postawić na duże rozmiary słoików i rozpoznawalne marki – radzi.

Wyraźny wzrost swoich sztandarowych produktów obserwuje przed świętami WSP Społem z Kielc. Dotyczy to nie tylko Majonezu Kieleckiego i Chrzanu Luksusowego, ale także musztard i sosów. O ile wiosną i latem powodzeniem cieszą się produkty w mniejszych opakowaniach 170 ml i 310 ml, a w sezonie grillowym – w poręcznych plastikowych butelkach, o tyle przed Wielkanocą konsumenci najchętniej sięgają po większe gramatury. Producent jak co roku zamierza wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom.

– Analogicznie do lat poprzednich przygotowaliśmy promocję produktową w postaci Majonezu Kieleckiego w opakowaniu 700 ml + 150 ml gratis – mówi Zbigniew Mojecki, zastępca prezesa ds. handlowych WSP Społem.

– Z początkiem roku przeprowadziliśmy też restylizację naszego flagowego wyrobu – dodaje. Zapowiada także kampanię reklamową w telewizji oraz internecie, która rozpocznie się po 20 marca.

Kielecki producent, podobnie jak wymienione wcześniej Maspex (Krakus i Fruktus), Mosso i Motyl, oferuje także chrzany. Ważnymi graczami na tym rynku są także: Polonaise, Victus, Prymat (Smak), Urbanek, Rolnik, Rębek czy Provitus. Okres przedwielkanocny to pora, gdy liczba wariantów zarówno majonezu, jak i chrzanu w sklepach wzrasta w stosunku do pozostałych miesięcy roku. Na sklep małoformatowy średnio przypada w tym czasie 2,5 SKU chrzanu i niemal pięć majonezu (dane CMR za marzec 2016 r.). To najwyższe wskazania w ciągu roku.

Majonez i chrzan, a także sosy chrzanowe i np. sos tatarski warto na kilka tygodni przed świętami ustawić w widocznym miejscu, zapewnić dodatkową ekspozycję lub skorzystać ze specjalnych ekspozytorów producentów. Jeśli przestrzeń w sklepie na to pozwala, można też pokusić się o umieszczenie ich w pobliżu lady czy lodówki z mięsem i wędlinami, jajkami czy warzywami.

– Zalecamy, by nasze produkty były umiejscawiane przy komplementarnych artykułach lub obok produktów konkurencyjnych, jednak ta zasada nie zawsze się sprawdza – mówi Zbigniew Mojecki z WSP Społem.

– Dlatego w okresach zwiększonego popytu na kategorię majonezów, sosów czy musztard zaopatrujemy sklepy w standy, które dodatkowo poprawiają ekspozycję, a tym samym zwiększają zainteresowanie klientów – informuje.

Zapowiada również, że niebawem w portfolio firmy pojawi się nowa oferta, wpisująca się w trend zdrowego odżywiania i lżejszych, mniej tłustych potraw.

Choć dressingi do sałatek i sosy w płynie szczyt popularności przeżywają nieco później, bo w maju i czerwcu, ustawienie ich obok cieszących się wzięciem majonezów i chrzanów może wspomóc sprzedaż już kilka tygodni wcześniej.

– Rynek sosów zimnych, takich jak sosy Kühne, ma wartość ponad 100 mln zł – mówi Ewa Spychała, marketing manager w firmie Levant Foods.

– Sprzedaż sosów zimnych znacząco rośnie w okresach przed świętami i długimi weekendami, związanymi z grillowaniem. Warto zauważyć, że spożywanie majonezów, keczupów i sosów zimnych deklaruje 80 proc. Polaków – dodaje.

Z danych firmy wynika, że kanał tradycyjny odpowiada za niemal jedną piątą sprzedaży tej kategorii. Według Centrum Monitorowania Rynku w małych sklepach o powierzchni do 300 mkw. dostępnych jest średnio od 2,1 do 2,6 wariantów tych produktów. Przez większą część roku to więcej niż w przypadku chrzanu.

– Aby ułatwić klientowi kompletowanie świątecznych zakupów, należy sosy do mięs umieścić przy lodówkach z mięsami – radzi Ewa Spychała. – Przed samą Wielkanocą warto, aby znalazły się obok białej kiełbasy, schabu czy szynki. Jeśli chodzi natomiast o dressingi do sałatek, dobrze żeby stały nie tylko przy warzywach, ale i przy gotowych mieszankach sałat – wskazuje.

Zapowiada też wzmożenie komunikacji marketingowej w okresie wielkanocnym w odniesieniu do tych produktów, które mogą urozmaicić wielkanocny stół.    

(Zdjęcie: Denira/Bank zdjęć Photogenica)

Magdalena Weiss 365 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.