Jest taki dzień...

Drugi listopada w Polsce to umowna data rozpoczęcia sezonu świątecznego.

Półki sklepów zaczynają uginać się wówczas pod ciężarem zabawek, elektronicznych gadżetów, zestawów kosmetycznych/alkoholowych. Nie inaczej jest w przypadku artykułów spożywczych, o czym szczegółowo piszemy w raporcie specjalnym „Boże Narodzenie” (str. 49). W sklepach pojawiają się specjalne standy, dekoracje, nierzadko bardziej nastrojowe oświetlenia, a w tle rozbrzmiewa przebój zespołu Wham! „Last Christmas”. Machina świąteczna rusza pełną parą.

Nie brakuje jednak głosów, że w ostatnich latach komercjalizacja Bożego Narodzenia góruje nad jego rzeczywistym przesłaniem. I pewnie coś w tym jest, ponieważ jak zbadało w 2014 r. Okazjum.pl, sieci handlowe w Polsce jak ognia unikają określenia „Boże Narodzenie”. W ich świątecznych gazetkach pojawiają się natomiast określenia typu „te wyjątkowe dni” lub po prostu „Gwiazdka”. Być może niepotrzebnie, bo z ubiegłorocznych badań CBOS wynika, że religijny i świecki sposób przeżywania świąt nie wykluczają się nawzajem. Co więcej – przenikanie się tych dwóch wymiarów stanowi o specyficznym charakterze Bożego Narodzenia, które – choć ze swej istoty religijne – przeżywane jest coraz częściej jako święto rodzinne. Dzięki temu obchodzone jest uroczyście zarówno przez osoby wierzące, jak i niewierzące. To właśnie sprawia, że w grudniu – jak w żadnym innym miesiącu – konsumenci sięgają po produkty premium, dobre jakościowo, pięknie zapakowane i podane.

Sklepy, właściwie bez względu na wielkość, notują wówczas najlepszy sprzedażowo okres w roku i – co istotne – wciąż nieobciążony dodatkową daniną. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom planowany od miesięcy podatek od sprzedaży detalicznej znów został zawieszony, tym razem co najmniej do 1 stycznia 2018 r. Tym optymistycznym akcentem zachęcam państwa do przeczytania listopadowego wydania „Handlu”.

zastępca redaktora naczelnego

Ilona Mrozowska

Ilona Mrozowska 1962 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.