W amerykańskim stylu

To nie jest sklep alkoholowy jakich wiele. Al.Capone wyznacza nowe standardy nie tylko na lokalnym rynku, ale w ogóle w sposobie sprzedaży trunków.

Spółka Al.Capone jest operatorem 11 sklepów własnych i 10 franczyzowych. Placówka w Dąbrowie Tarnowskiej (12 tys. mieszkańców) jest jej jednym z własnych poligonów doświadczalnych, gdzie testuje nowe rozwiązania. Dopiero gdy tu sprawdzą się w praktyce, wprowadzane są do sklepów franczyzowych.

Whisky na specjalne zamówienie
Już od progu sklep zaskakuje. W oczy rzuca się spójny wystrój wprowadzający kupującego w klimat amerykańskich filmów z okresu prohibicji. Dominuje czarno-biała kolorystyka. Na ceglastych ścianach są duże zdjęcia kobiet i mężczyzn, które również kojarzą się z dawnymi czasami.
Na ekspozycję i asortyment whisky w Al.Capone kładą szczególny nacisk. Tuż przy wejściu stoją beczki, w których leżakował ten trunek, na ścianie tapeta ilustruje proces jego produkcji. Na końcu sali sprzedaży dumnie stoi beczka, w której specjalnie na zamówienie Al.Capone z okazji okrągłego jubileuszu wyprodukowano Jacka Daniel’sa.
– W ostatnich latach zmieniła się kultura picia alkoholi przez Polaków – zauważa Sławomir Żołądź, kierownik sklepu. – Wbrew powszechnej opinii nie pijemy więcej, ale inaczej. Nie ma dnia, żebyśmy nie sprzedali co najmniej kilku butelek whisky czy innych droższych alkoholi – podkreśla.
Dąbrowski sklep działa od trzech lat. Przez ten czas każdy z pracowników wielokrotnie przeszedł szkolenia z towaroznawstwa alkoholi i technik sprzedaży. Wielu też dokształca się na własną rękę. Sieć organizuje także wyjazdy krajowe i zagraniczne, np. do znanych winiarni czy destylarni. Zwykle są one połączone z degustacją. – Musimy wiedzieć, co sprzedajemy – uśmiecha się Żołądź. – Dzięki tak szerokiemu dostępowi do wiedzy potrafimy doradzić klientowi trunek na każdą okazję i do każdej potrawy – dodaje.
Dokształcanie zwykle odbywa się poza sezonem letnim, kiedy jest mniejszy ruch. W wakacje, z racji mistrzostw Euro 2016, sklep pobił rekordy w sprzedaży piwa – tygodniowo nawet po 18 palet piwa, czyli 800 butelek. Gdy grali Polacy, emocje sięgały zenitu i klienci kupowali wtedy całe skrzynki. W zwiększeniu sprzedaży piwa udział ma również Skrzynkomania, akcja promocyjna polegająca na obniżce cen przy zakupie większej liczby butelek.
Niesłabnącym powodzeniem cieszą się piwa koncernów – Kompanii Piwowarskiej, Carlsberg Polska czy Grupy Żywiec. Rośnie grono koneserów piw niszowych (kraftowych i lokalnych), stąd duża ekspozycja w podtarnowskim sklepie. – Stale rozszerzamy ich ofertę. Ostatnio wstawiliśmy na nie specjalną lodówkę, bo na dobre zadomowiły się już u nas – mówi Sławomir Żołądź.
 
Gdy brakuje na weselu
Kolejną nowością w Al.Capone jest Aleja Win. To nowe spojrzenie na dział z tymi trunkami. Między alkoholami mocnymi a lodówkami stanęły przeznaczone na nie regały. Prace nad stworzeniem Alei Win trwały w centrali firmy ponad rok. Same analizy – co się dobrze sprzedaje, a co słabo rotuje – zajęły ponad pół roku.
– Klientom przypadła do gustu ta propozycja. Sprzedaż wina znacząco podskoczyła – przyznaje kierownik sklepu.
Dodatkowym atutem, który przekłada się na ciągłe zatowarowanie i wzrost rotacji, są zarówno własny magazyn centralny na wino, piwo, jak i własny transport. Dostawy są co najmniej dwa razy w tygodniu, a w razie potrzeby nawet częściej.
Z pozostałych alkoholi bardzo dobrze sprzedaje się m.in. wódka Żubrówka (CEDC) oraz trunki koncernu Diageo. Nabywców znajdują też koniaki, brandy czy droższe szampany. Wszystko w średniej i wysokiej półce cenowej.
– Nie mamy tanich alkoholi. Takie są w pobliskiej Biedronce czy w sklepach innych sieci. My jesteśmy sklepem specjalistycznym, nie najtańszym, ale wyróżniamy się bogatą ofertą i jakością trunków – wyjaśnia kierownik placówki.
Kilka lat temu zarząd spółki postanowił mieć własny udział w rynku alkoholowym. Powołano więc do życia nową markę – Piwo Tarnowskie, butelkowane, z historyczną etykietą, jasne pełne i mocne, dostępne wyłącznie w Al.Capone. – Bardzo dobrze nam się sprzedaje – ujawnia Żołądź.
Lada moment na półkach pojawią się dwie marki własne sieci w kategorii wódek. Będzie to Prohibicja (ok. 25 zł za butelkę) oraz Wódka z Puszczy (ok. 40 zł za 0,5 l).
Jeśli chodzi o pojemności, to spośród wódek sprzedaje się coraz więcej tzw. małpek – 100 i 200 ml. – Mamy klientów, którzy nawet kilka razy dziennie przychodzą po nie lub kilka butelek piwa – przyznaje zarządzający sklepem.
– Kilku z nich udało nam się przekonać, że kupowanie większych pojemności lub innego rodzaju alkoholu jest dla nich bardziej opłacalne – mówi.
Ofertę uzupełniają napoje oraz lód z kostkach. – Nie zamierzamy rozszerzać asortymentu o artykuły spożywcze. Chcemy być specjalistą w swojej dziedzinie – mówi Sławomir Żołądź.
Kierujący sklepem starają się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom klientów. Realizują więc zamówienia na zakup alkoholu i napojów na wesela czy inne przyjęcia okolicznościowe. Każde duże zlecenie jest wyceniane indywidualnie.
Sklep jest otwarty całą dobę. W godzinach 22-6 sprzedaż odbywa się przez okienko. W godzinach nocnych zdarzają się sytuacje, że do sklepu przybiega drużba z prośbą o dowiezienie kilku skrzynek alkoholu, bo na weselu zabrakło.
Promocje są dla sklepu niezwykle skutecznym wabikiem na klientów, dlatego w każdej kategorii alkoholi stale jest co najmniej jeden trunek w dobrej cenie. Dodatkowo przy kasie znajduje się ekspozycja piwa z kończącą się datą przydatności do spożycia i o obniżonej cenie. – Nasi klienci przyzwyczaili się, że tak robimy. Czasem nawet sami się dopytują, czy się jakaś data nie kończy, bo oni są chętni na zakup takiego towaru – przyznaje nasz rozmówca.
 
Odpowiedzialna sprzedaż
Dewizą działalności Al.Capone jest odpowiedzialna sprzedaż. Pracownicy ukończyli więc odpowiednie szkolenia w zakresie regulacji prawnych i rozwiązywania problemów, z jakimi spotykają się osoby zajmujące się na co dzień sprzedażą napojów alkoholowych.
– Prowadzimy bardzo twardą politykę wobec zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim – mówi Żołądź. Zarządzany przez niego sklep bierze udział w programie „Tu się sprawdza dorosłość”, który ma na celu zmniejszenie dostępności alkoholu zbyt młodym osobom.
– Załoga firmy, w części rodzice, doskonale zdają sobie sprawę z konsekwencji spożycia alkoholu przez nieletnich. Nasi sprzedawcy zawsze odmawiają też sprzedaży alkoholu nietrzeźwym, na kredyt lub pod zastaw – podkreśla kierownik.
Firma odprowadza też „podatek kapslowy”, który trafia do budżetu gminy. Pieniądze pozyskane w ten sposób władze samorządowe przeznaczają na realizację programów profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych.
Działania te przenoszą się na relacje z księżmi z pobliskiego kościoła. Dwa razy w roku organizują oni pikniki dla mieszkańców, podczas których zbierają pieniądze na hospicjum czy utrzymanie kościoła. Al.Capone jest wtedy fundatorem głównej nagrody, ostatnio to był telewizor. Również w czasie, gdy odbywa się procesja w Boże Ciało, sklep na dwie godziny zamyka swoje podwoje.
Katarzyna Pierzchała

SKLEP W LICZBACH

Al.Capone
Adres: ul. Rynek 1, 33-200 Dąbrowa Tarnowska
Powierzchnia sklepu: 130 mkw.
Liczba SKU: 1280
Wartość koszyka: 21 zł
Liczba klientów: 280 dziennie
Personel: 4 os., 2 na zmianie
Godziny otwarcia: 24 h
www.al.capone.pl

Katarzyna Pierzchała 987 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.