Analiza: jak zarabiają pracownicy Lidla, a jak Biedronki?

Nieoficjalnie wiadomo, że Lidl i Biedronka boją się odpływu pracowników po uruchomieniu rządowego Programu 500+. Aby temu przeciwdziałać, obie firmy ogłosiły wiosenne podwyżki płac. Teraz lepszą ofertę płacową ma niemiecki dyskonter - wynika z naszej analizy porównawczej.

Pierwsza była Biedronka. 17 marca poinformowała, że od 1 kwietnia zwiększa pensje, ale tylko kasjerom. Najniższe wynagrodzenie, czyli płaca dla rozpoczynających pracę w sklepach Biedronka, będzie wynosić 2250 zł brutto. Oznacza to podwyżkę w stosunku do dotychczasowego poziomu (2000 zł brutto) o 12,5 proc. Osobom pracującym co najmniej trzy lata pensja wzrośnie od kwietnia z 2200 zł brutto do 2450 zł brutto.

Firma podaje, że w związku z wiosenną podwyżką w 2016 r. przeznaczy na wynagrodzenia pracowników ponad 80 mln zł a płace będą wyższe o prawie 22 proc. od minimalnej pensji w kraju.

Pięć dni później największy konkurent Biedronki – sieć Lidl – podał, że również podnosi płace. I tu zaczynają się różnice pokazujące, że obecnie Lidl ma lepszą ofertę płacową. Niemiecki dyskonter już od 1 marca, czyli o miesiąc wcześniej niż Biedronka, podniósł płace i to w dodatku wszystkim pracownikom, nie tylko kasjerom.

Do lutego 2015 r. pensja minimalna pracownika sklepu wynosiła 2200 zł brutto na początku pracy, z gwarantowanym wzrostem do 2700 zł po dwóch latach stażu. Obejmujący stanowisko menedżerowie otrzymywali 4100 zł brutto oraz samochód służbowy, a po dwóch latach ich wynagrodzenie wzrastało do 5900 zł brutto. Jak podaje spółka w oficjalnym komunikacie, w latach 2014-2016 pensje wzrosły u nich o 12 proc.

Po podwyżkach płaca na stanowisku pracownika sklepu wynosi 2400 zł – 2800 zł brutto na początku pracy z gwarantowanym wzrostem do poziomu 2850 zł – 3250 zł po dwóch latach stażu pracy. Oznacza to, że zaczynający prace w Lidlu zarobi o 150-550 zł więcej niż gdyby zdecydował się na zatrudnienie w Biedronce.

Korzystniej dla Lidla wypada również zestawienie płac osób z dłuższym stażem pracy na najniższych stanowiskach. Tu już po dwóch latach pracy u niemieckiego dyskontera płaca wzrasta, natomiast portugalska firma podwyższa płace dopiero po trzech latach pracy. Różnice są też w wysokości wynagrodzenia. W Lidlu można zarobić nawet 400-800 zł więcej niż w Biedronce.

Nieznane są zarobki kadry kierowniczej największego dyskontera. Lidl za to podaje, że u niego wynagrodzenie dla rozpoczynających pracę na stanowisku menadżera sklepu wynosi 4400 zł – 5000 zł brutto. Po dwóch latach, analogicznie jak w przypadku kasjerów, wzrost wynagrodzenia jest gwarantowany i kształtuje się na poziomie 6300 zł – 6800 zł brutto.

- Sukces Lidla jest sukcesem wszystkich pracowników, dlatego stale dbamy o dobre warunki zatrudnienia i kolejny raz wdrażamy program podwyżek. To podziękowanie za codzienny trud i zaangażowanie – mówi Maksymilian Braniecki, prezes zarządu Lidl Polska.

Firmy konkurują również na premie i dodatki pozapłacowe. Biedronka podkreśla, że jej pracownicy mają możliwość otrzymywania miesięcznych premii do 350 zł miesięcznie. W ub.r. średnio miesięcznie objętych premiami było ponad 80 proc. zatrudnionych w sieci. Spółka oferuje zatrudnionym również pakiet dodatków pozapłacowych.

Lidl mocno podkreśla, że zapewnia pracownikom m.in. bezpłatną prywatną opiekę medyczną. Dodatkowo operator daje możliwość przystąpienia na preferencyjnych warunkach do ubezpieczenia medycznego i grupowego wraz z całą rodziną. Do pakietu socjalnego dochodzą bony i paczki świąteczne, których w 2015 r. ufundowano 11 tys. Do bonusów należy też program „Wyprawka dla pierwszoklasisty” – w latach 2012-2015 wzięło w nim udział blisko cztery tysiące dzieci pracowników sieci.

Firma chwali się też inwestowaniem w rozwój personelu. Roczne wydatki na szkolenia w ostatnich dwóch latach wzrosły o 3 mln zł, sięgając 20 mln zł w 2015 r. - Plan na 2016 r. zakłada dalsze zwiększenie nakładów w tym obszarze – dodaje Braniecki.

W 2015 r. do Lidla dołączyło około 1000 nowych pracowników i firma zakłada podobną skalę rozwoju w bieżącym roku. Aktualnie dyskonter prowadzi rekrutację do swoich sklepów m.in. w: Warszawie, Łodzi, Szczecinie, Poznaniu, Trójmieście, Krakowie, Katowicach, Bydgoszczy, Toruniu i Wrocławiu.

Jeronimo Martins Polska (Biedronka) jest największym prywatnym pracodawcą w kraju, który zatrudnia ponad 55 tys. osób w oparciu o umowę o pracę. Lidl również oferuje jedynie stałe umowy, lecz zatrudnia znacznie mniej osób - ok. 15 tys. osób ( z racji mniejszej liczby placówek). Firma znalazła się w gronie nagrodzonych pracodawców i otrzymała wyróżnienie Top Employer Polska 2016.

W Polsce działa ponad 550 Lidlów. Biedronek jest ponad 2650.

Katarzyna Pierzchała 1554 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.