Odbiorcami drobiu z Polski nadal najczęściej są kraje unijne

Polski eksport drobiu od lat systematycznie rośnie. Dodatnie saldo w polskim handlu zagranicznym żywcem, mięsem i przetworami drobiu w 2015 r. wyniosło ok. 1,696 mln euro i było o 22 proc. wyższe od tego z 2014 r.

Wolumen eksportu żywca, mięsa, podrobów i przetworów z drobiu zwiększył się o 18 proc. - do 951 tys. ton, a jego wartość wzrosła o 20 proc. - do ok. 1,936 mld euro. 

Największy udział w sprzedaży na rynki zagraniczne miało mięso i podroby drobiowe, wolumen wysyłek zwiększył się w ciągu roku o 18 proc. - do ok. 840 tys. ton, a wartość wzrosła o 20 proc. - do 1,638 mld euro. Bardzo dobry rezultat uzyskano również w eksporcie przetworów z drobiu, wolumen wzrósł o 23 proc. - do 81 tys. ton, a wartość zwiększyła się o jedną czwartą - do 221 mln euro.

Największymi odbiorcami polskiego mięsa i przetworów z drobiu były tradycyjnie państwa UE, a wśród nich dominowały Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Czechy i Holandia. Najważniejszymi rynkami zbytu z grona krajów trzecich były Hongkong i Benin, a także Chiny, gdzie wartość sprzedaży wzrosła w ciągu roku prawie trzykrotnie. Na rynek chiński wysyłaliśmy głównie mrożone elementy kurcząt i indyków: skrzydła, nogi i podudzia. Do Rosji nie eksportowaliśmy w ogóle mięsa drobiowego, z uwagi na embargo wprowadzone w sierpniu 2014 r. Zwiększyła się natomiast o jedną czwartą wartość wywozu na Ukrainę.

Źródło: Fammu/Fapa

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.