Tomasz Bławat o największych markach w Carlsbergu

W tym roku producent będzie inwestował w nowe produkty w tych segmentach, które zapewnią mu wzrost wartości sprzedaży. Kilkanaście mln zł planuje zainwestować w sprzęt chłodniczy w sklepach.

Tomasz Bławat, prezes Carlsberg Polska (na zdjęciu), przewiduje, że w dalszym ciągu dynamika wzrostu sprzedaży piwa wolumenowo będzie wyższa niż w ujęciu wartościowym. Spodziewa się, że w 2016 r. presja na cenę utrzyma się i rynek wzrośnie o maksymalnie 0,5 proc. licząc w hl oraz o 1 proc. wartościowo.

Spółka zakłada, że w tym roku sprzeda o 1-2 proc. piwa więcej. Będzie koncentrować się na budowaniu wartości sprzedaży, która ma zwiększyć się w stosunku do 2015 r. o 2-3 proc. Prezes Bławat wskazuje na innowacje produktowe, zwłaszcza w segmencie piwnych specjalności. Nowości, czyli produkty od trzech lat obecne na rynku, odpowiadają już w Carlsbergu za 10 proc. wolumenu i ponad 15 proc. wartości sprzedaży. - Wprowadzamy je zwłaszcza w wyższych segmentach cenowych – podkreślił Bławat i dodał, że spółka nie inwestuje w piwa w cenie niższej niż 2 zł. Stąd ubiegłoroczne spadki sprzedaży marki Książ.

Liczy na kontynuację dynamicznego – 17-proc. rok do roku wartościowo i ilościowo - wzrostu piw smakowych (beer mix-y i radlery). Ich udział w rynku w sezonie sięga już 10 proc. wartościowo. Carlsberg sprzedał w ub.r. 230 tys. hl smakowego Somersby, o 29 proc. więcej niż rok wcześniej, zajmując drugie miejsce w segmencie. Wprowadził nowy, trzeci smak. Będą kolejne warianty, ale – jak podkreśla Tomasz Bławat – trzeba to robić ostrożnie, aby nie skanibalizować już istniejących smaków. Nowością był Okocim Radler Cola z limonką, który dobrze przyjął się w regionach typowo wakacyjnych. Spółka sprzedała Okocimia jasnego pełnego o 11 proc. więcej niż w 2014 r.

Prezes Carlsberga spodziewa się dalszych wzrostów segmentu piwnych specjalności, które sprzedają się lepiej o 10 proc. rok do roku, a wartościowo stanowią ok. 2,5 proc. rynku.

Producent podkreśla, że liderem w segmencie piw niepasteryzowanych jest Kasztelan Niepasteryzowane. W ub.r. pojawiły się trzy nowe warianty, a marka sprzedała się o 9 proc. lepiej niż rok wcześniej. Według Carlsberga, na podstawie danych Nielsena, segment piw niepasteryzowanych zwiększył sprzedaż o 15 proc. ilościowo i o 11 proc. wartościowo.

Ważną marką w portfolio Carlsberga jest bezalkoholowe Karmi. W połowie ub.r. twarzą marki została Penelopa Cruz, pojawił się nowy smak tego piwa. W 2015 r. jego sprzedaż wzrosła o 11 proc. ilościowo.

W przypadku Harnasia Tomasz Bławat stwierdził, że marka ta odnotowała niewielkie spadki sprzedaży. - W tym segmencie liczą się przede wszystkim promocje, proste i z natychmiastową nagrodą – podkreślił i dodał, że Carlsberg nie obniżył ceny tego piwa.

Udział Carlsberga w rynku piwa wyniósł w 2015 r. ponad 21 proc. ilościowo (wzrost o 0,9 p.p.) i 20,5 proc. wartościowo (więcej o 0,8 p.p.). Producent sprzedał o 1 proc. więcej piwa (7,5 mln hl), natomiast wartość sprzedaży była na poziomie z 2014 r.

W ub.r. zakończył inwestycje w browarze w Sierpcu i szczecińskim Bosmanie. W tym roku największe środki przeznaczone na inwestycje – kilkadziesiąt mln zł – ma wydać na sprzęt chłodniczy w sklepach. - Jest w nich kilkadziesiąt tysięcy naszych lodówek – zaznaczył Tomasz Bławat. 2/3 sumy ma być zainwestowane w nowe lodówki, a 1/3 – w wymianę starych.

 

Barbara Mikusińska 607 Artykuły

Współtwórczyni „Handlu”. Od początku jego istnienia, czyli od 1993 r., redaktor naczelna. Globtroterka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.