Podatek od sklepów: rządzący rozważają dwa warianty

Wciąż nieznane są losy projektowanego podatku handlowego. Minister Henryk Kowalczyk ujawnił w Radiu Zet, że rządzący wciąż zastanawiają się nad różnymi wariantami i planują dalsze konsultacje z branżą.

Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, we wtorek był gościem audycji Moniki Olejnik w Radiu Zet. Zapytany o prace nad podatkiem handlowym, odpowiedział, że zastanawiają się nad dwoma wariantami. Pierwszy to podatek liniowy z dość wysoką kwotą wolną od podatku i drugi wariant - już wtedy mniejsza kwota wolna od podatku, ale podatek progresywny.

Minister podkreślił, że w każdym wariancie małe sklepy będą wyłączone z opodatkowania, z uwagi na proponowaną kwotę 18 mln rocznie wolną od podatku przy stawce progresywnej. - Przy stawce liniowej to na pewno będzie kwota znacznie wyższa – podkreślił minister.

Dodał, że odbędą się dalsze konsultacje z handlowcami. - Być może przedstawimy im te dwa warianty, a być może zdecydujemy się na jeden z nich – mówił minister Kowalczyk. Kiedy miałoby się odbyć takie spotkanie, na razie nie wiadomo.

Ustosunkował się również do problemów z wprowadzeniem na Węgrzech podatku od sklepów. - Węgrzy zastosowali bardzo drastycznie zróżnicowaną stawkę progresywną, co mogło naruszać zasady konkurencji. My takiej agresywnej progresji nie będziemy stosować. W żadnej wersji na pewno nie przekroczymy 2 proc., Węgrzy chcieli nawet 6 proc. – mówił Henryk Kowalczyk.

Komisja Europejska już zażądała od Polski wyjaśnień w sprawie planowanego podatku. Trwa wymiana pism między unijnym urzędem a polskim UOKiK-iem.

Katarzyna Pierzchała 1190 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.