Gorzka czekolada na topie

Moda na zdrowy i aktywny styl życia sprawia, że konsumenci jedzą mniej czekolady, ale częściej sięgają po produkty z górnej półki.

Kategoria wyrobów czekoladowych od trzech lat odnotowuje w Polsce wolumenowe spadki, za to wartościowe wzrosty. Z danych udostępnionych przez Lotte Wedel wynika, że w 2015 r. Polacy skonsumowali ok. 160 tys. ton produktów czekoladowych i przeznaczyli na ten cel 5,4 mld zł. Sprzedaż ilościowo spadła o 3,2 proc., wartościowo nieznacznie wzrosła – o 0,6 proc. (Lotte Wedel za Nielsenem, kategoria produktów czekoladowych paczkowanych, cała Polska, styczeń-grudzień 2015, sprzedaż wartościowa oraz wolumenowa).
Zdaniem Macieja Hermana, dyrektora sprzedaży i marketingu w Lotte Wedel, konsumenci coraz częściej poszukują produktów z segmentu premium, które charakteryzują się wykonaniem ze składników najwyższej jakości oraz cenami nieco wyższymi od standardowych, co tłumaczy, dlaczego rynek czekolady broni się przed spadkami w ujęciu wartościowym.
 – W ostatnich latach na krajowym rynku obserwujemy trend rosnącej popularności czekolady gorzkiej zarówno w formie pełnej, jak i nadziewanej. Pomimo że na razie rynek ten jest mniejszy od czekolady mlecznej, bardzo dynamicznie się rozwija – informuje Maciej Herman. Dzieje się tak dlatego, że czekolada gorzka jest postrzegana jako zdrowsza, co ze względu na idący z Zachodu trend prozdrowotny ma dla tej części spożywczego rynku kluczowe znaczenie.
 – Nasi konsumenci coraz chętniej wybierają czekolady z wysoką zawartością ziarna kakaowego. Oprócz walorów smakowych taki skład ma również liczne walory zdrowotne, dzięki wysokiej zawartości błonnika, wielu mikroelementów oraz witamin – wylicza Ewa Pałka, PR manager w firmie Wawel. Według niej z tych samych powodów na popularności zyskuje linia produktów Wawel bez dodatku cukru – czekolady w wariantach mleczna i gorzka oraz wafle cytrynowe i kakaowe. Po tego rodzaju produkty sięgają diabetycy i osoby dbające o szczupłą sylwetkę, ale pozwalające sobie na chwilę relaksu i przyjemności.
 
Świąteczne motywy
Rynek tabliczek ulega silnym sezonowym wahaniom. W listopadzie i grudniu sprzedaż czekolad rośnie o 40 proc. w stosunku do średniej z poprzednich miesięcy. Mniejszy pik sprzedażowy (wzrost sprzedaży o 25--30 proc.) następuje przed Wielkanocą. To, po jaką tabliczkę konsument w sklepie sięgnie, najbardziej zależy od jej przeznaczenia. Czekolady w okresie przedświątecznym są dużo częściej niż zwykle traktowane jako niezobowiązujący prezent. Wtedy też klienci zwracają uwagę na opakowanie, szukają eleganckich, o większej gramaturze. Przy zakupie czekolad dla siebie stawiają na sprawdzone, tradycyjne wersje tabliczek, znane od lat. Jednak decydują się także na nietypowe połączenia smakowe, są chętni do eksperymentowania. – Jednym z takich przykładów jest niedawno przez nas wprowadzona tabliczka karmelowa połączona ze słonymi orzeszkami – mówi Maciej Herman.
W okresie Wielkanocy konsumenci zawsze wykazują większe zainteresowanie produktami czekoladowymi, szczególnie tymi z edycji limitowanych lub w okazjonalnych opakowaniach. Swoje pięć minut mają figurki, zimą mikołaje, a na wiosnę zające. To również czas intensywnych działań wspierających sprzedaż.
 Nie można zapominać, że w większości sklepów małoformatowych najpopularniejsze są impulsowe i tańsze, mniejsze formaty słodyczy – np. batony czy 100-g czekolady, a także nowości. – Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, na początku tego roku na półkach sklepowych pojawiły się nowe czekolady Chrrrup! z cząstkami owocowymi dostępne w trzech smakach: Czekolada Biała z cząstkami mango i chrupkami, Czekolada Gorzka z cząstkami grejpfrutowymi i chrupkami oraz wersja mleczna z cząsteczkami pomarańczowymi i chrupkami – mówi Maciej Herman z Lotte Wedel. Zapewnia, że nowości marki Wedel cieszą się dużą popularnością, o czym może świadczyć chociażby sukces Karmellovej – pierwszej w Polsce pełnej czekolady białej karmelowej. W ubiegłym roku na półki trafiły również produkty Wedla dla dzieci, wśród których króluje Czekotubka.
 – Ogromnym powodzeniem cieszy się także kultowe Ptasie Mleczko, zwłaszcza smaki waniliowy i śmietankowy. Są to produkty, które świetnie rotują przez cały rok. Mamy także oferty sezonowe, takie jak wielkanocna czy bożonarodzeniowa – w okresach przedświątecznych to prawdziwe hity sprzedażowe – twierdzi Maciej Herman.
Na swoje klasyczne, sztandarowe wyroby stawia Wawel. – Propozycja podania ponadczasowych wyrobów, takich jak czekoladki Kasztanki, Malaga czy Tiki Taki, w formie tabliczki czekolady to pomysł, który miłośnikom słodyczy szczególnie przypadł do gustu. Serca konsumentów podbiła też czekoladowa nowość z Wawelu – mleczna z dodatkiem minigalaretek Fresh & Fruity – informuje Ewa Pałka.
Igor Jeliński, prezes ZPC Mieszko, zapewnia, że zainteresowanie Polaków dobrymi, jakościowymi produktami czekoladowymi, zwłaszcza w okresie świątecznym, stale rośnie, co przekłada się dodatnio na wyniki sprzedażowe Mieszko. – Zachowujemy stabilną pozycję w segmencie tradycyjnych bombonier – największym fragmencie rynku czekoladowych słodyczy. Umacniamy pozycję lidera w segmencie wiśni w likierze dzięki marce Cherissimo – mówi Jeliński.
Zapowiada, że wiosenne opakowania zawitają na półkach sklepowych w tym roku wyjątkowo szybko, a to ze względu na wcześnie przypadające święta wielkanocne. Okazjonalne bombonierki Mieszko łączą w sobie motyw świąteczny oraz ciepłe elementy wiosenne. To sprawia, że produkty te mogą zdobić sklepowe półki przez całą wiosnę.
pw

Na święta i nie tylko
W okresie przed Wielkanocą konsumenci chętnie sięgają na półkę z ciastkami, aby postawić je na stole obok bab i serników. Wartość rynku ciastek szacuje się na ponad 1,8 mld zł. Polacy lubią słodycze, ponad 90 proc. z nich je kupuje. Oferta producentów jest bogata i urozmaicona.
Od niedawna obecne są na rynku ciastka Hi Alpino od Mokate. Producent oferuje kilkadziesiąt rodzajów ciastek pod tą marką, m.in. Ciastka z orzeszkami arachidowymi i ciemną czekoladą, Ciastka z kawałkami białej i/lub czarnej czekolady, Ciastka z rodzynkami i kawałkami czekolady, Ringi kokosowe z nadzieniem malinowym, Ringi słoneczne, Listki kakaowe z czekoladą czy Wafelki czekoladowy oraz orzechowy. Jak podkreśla Mokate, produkty Hi Alpino dzięki rozbudowanemu portfolio pozwalają na szerokie pokrycie zapotrzebowania konsumentów. Wśród wielu grup produktów w ramach tej marki są także ciasteczka dla dzieci Hi Alpino ZOO.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.