W Sejmie za wolnymi niedzielami

Większość uczestników konferencji w Sejmie "Zmiany w polskim handlu" opowiadało się za wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę. Padały argumenty o konflikcie pracy w niedzielę z wartościami chrześcijańskimi, a nawet o wpływie na zdrowie psychiczne pracowników.

Konferencję zorganizował 8 marca Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego razem z Krajową Sekcją Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”. Wśród gości byli posłowie, przedstawiciele organizacji handlowych, właściciele sklepów i ich pracownicy oraz reprezentant węgierskich związków zawodowych.

Csaba Bubenko tłumaczył, że wprowadzony na Węgrzech dokładnie rok temu zakaz handlu w niedziele nie spowodował zmniejszania obrotów, bo więcej ludzi zaczęło robić zakupy w inne dni tygodnia. Nie sprawdziły się również obawy odnośnie redukcji zatrudnienia w handlu. Według węgierskiego odpowiednika naszego GUS-u od marca ub.r. z handlu odeszło 2,2 tys. osób, głównie pracujących w niepełnym wymiarze czasu.

Jednym z nielicznych, który uważał, że Polska jest jeszcze zbyt biedna, żeby zamykać sklepy w niedziele, był Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan. - Jesteśmy społeczeństwem na dorobku, pięć razy biedniejszym niż kraje zachodnie. Wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę spowolni wzrost gospodarczy i doprowadzi do wzrostu bezrobocia – przestrzegał.

 

Katarzyna Pierzchała 1178 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.