Procter & Gamble pozbywa się części kosmetycznej

Producent m.in. marki Shamtu chce sprzedać niektóre marki kosmetyków do pielęgnacji włosów firmie Henkel.

Na razie obydwie strony niewiele ujawniły ze szczegółów planowanej transakcji.  Z wydanego komunikatu wiadomo, że dotyczy ona marek Pert, Blendax oraz Shamtu, których łączna sprzedaż generuje rocznie 100 mln dolarów. Przedstawiciel Henkel zaznaczył, że dzięki tej akwizycji  producent zwiększy wzmocni pozycję w segmencie kosmetyków do pielęgnacji włosów  na rynkach wschodzących. Podkreślił, że jest to zgodne z obecną strategią firmy.

Wiadomość ta jest ciekawa ze względu na inną  dużo większą transakcję, której finał jest oczekiwany na drugą połowę 2016 r.  Otóż w czerwcu ubiegłego roku ujawniono, że Procter & Gamble pozbywa się działu kosmetycznego i w ramach prowadzonej restrukturyzacji chce w ciągu 2 lat sprzedać 100 marek w tym Hugo Boss, Max Factor czy Wella.

Amerykański koncern chce bowiem skoncentrować działalność na swoich głównych markach: proszkach do prania Tide (w Polsce znane jako Vizir), pieluszkach Pampers, paście do zębów Blend-a-med czy maszynkach do golenia Gillette. Do tej pory wiadomo było, że głównym nabywcą kosmetycznych aktywów będzie Coty, który dzięki opiewającej na 12,5 mld dolarów transakcji stałby się największym producentem kosmetyków do pielęgnacji włosów na świecie. I tu jego największym konkurentem jest austriacki Henkel, co najwyraźniej zarząd Procter &Gamble próbuje wykorzystać. Niewykluczone, że pojawienie się kolejnego kontrahenta wynika z uwarunkowań podyktowanych prawem antymonopolowym.

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.