Drogerie się bronią, dyskonty je gonią

Struktura miejsc, gdzie konsumenci kupują najczęściej kosmetyki jest stabilna, choć od trzech lat dyskonty zajmują coraz wyższą pozycję - wynika z raportu firmy PMR "Handel detaliczny artykułami kosmetycznymi w Polsce 2016". Za dwa-trzy lata spodziewane jest zahamowanie wzrostu ich udziałów.

Najbardziej popularnym miejscem zakupów kosmetyków są drogerie (79 proc.). W tych punktach częściej dokonują zakupów kobiety (86 proc.), niż mężczyźni (67 proc.). Popularność drogerii jako miejsca zakupów wzrasta wraz z wykształceniem (od 66 proc. wśród osób z wykształceniem podstawowym do 89 proc. w wyższym) i dochodami (74 proc. wśród osób z dochodami do 1 000 zł, 87 proc. z dochodami powyżej 2 000 zł).

Kolejnym popularnym miejscem zakupu kosmetyków według respondentów są hipermarkety. Kosmetyki kupuje w nich blisko 25 proc. badanych. Na trzecim miejscu dyskonty, które w ostatnich latach mocno poszerzyły oferty kosmetyków zarówno tych markowych, jak i pod markami własnymi.

W zeszłorocznej edycji dyskonty zajmowały czwarte miejsce w tym zestawieniu, a w edycji z 2014 r. dopiero siódme. To dowodzi, że strategia wprowadzenia szerszej oferty kosmetycznej była dobrym posunięciem i przyniosła spodziewane efekty. Udział dyskontów w rynku kosmetycznym wzrósł z 6 proc. w 2010 roku do 10,5 proc. w 2015. W najbliższych dwóch latach spodziewany jest dalszy wzrost dyskontów kosztem drogerii, ale także i hipermarketów czy w końcu supermarketów (są w podobnych lokalizacjach), do czego będzie się przyczyniać ich ekspansja, szersza oferta kosmetyczna oraz rosnące zaufanie społeczeństwa do marek własnych.

Według autorów raportu w późniejszym okresie (2018/2019) gwałtowny wzrost dyskontów wyhamuje. Oczekiwana poprawa sytuacji finansowej polskich konsumentów i wzrost ich siły nabywczej będą sprzyjać zwiększaniu wydatków na kosmetyki ze średniej i wyższej półki cenowej, których najszersza oferta dostępna jest właśnie w drogeriach. Ponadto dyskonty nie będą w stanie w nieskończoność poszerzać swojej oferty kosmetycznej, gdyż są mocno ograniczone powierzchnią handlową. W związku z tym przyrost oferty w niedługim czasie przestanie podbijać wzrosty sprzedaży kosmetyków w tym kanale.

 

Katarzyna Pierzchała 1544 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.