Asortyment dla czworonoga

Jedzenie, które jest dobre dla ludzi, niekoniecznie jest zdrowe dla zwierząt. Coraz więcej Polaków zdaje sobie z tego sprawę.

Zbadania TNS „Zwierzęta w polskich domach” przeprowadzonego w 2014 r. wynika, że niemal połowa Polaków ma zwierzę domowe. Wiadomo też, że w Polsce wychowuje się więcej psów niż w Austrii, Niemczech czy we Włoszech. Zdecydowanie bliżej nam do Francji i Wielkiej Brytanii. Z liczbą żyjących kotów tak samo wyprzedzamy niektóre kraje unijne, jak np. Austria, Hiszpania, Szwajcaria (Dolina Noteci za Europejską Federacją Producentów Karm dla Zwierząt).
W odwiecznym sporze pies kontra kot w Polsce wygrywa ten pierwszy. Zdecydowanie najwięcej osób, które mają zwierzęta – podaje TNS – decyduje się na psa (83 proc.). Mniej niż połowa sympatyków zwierząt mieszkanie dzieli z kotem (44 proc.). Dużo mniejszą popularnością cieszą się inne zwierzęta, takie jak: ptaki (4 proc.), gryzonie, myszy, szczury, chomiki (3 proc.) czy gady (1 proc.)
W Europie Środkowej średnio co drugie zwierzę domowe otrzymuje gotową karmę. W Polsce ten wskaźnik utrzymuje się na poziomie 15-20 proc., odległy wydaje się zaś wzorzec Danii, gdzie te wyniki oscylują w granicach 95 proc. – Jednak świadomość właścicieli zwierząt w Polsce rośnie – możemy liczyć, że do 2020 r. w 40--50 proc. polskich domów zwierzęta będą karmione pełnowartościową, gotową karmą, co zbliży nas do europejskich standardów – przekonuje Marek Batko, założyciel sklepu internetowego Krakvet.pl.
Według Euromonitora w 2015 r. Polacy mogli wydać na karmę dla psów i kotów nawet 2,3 mld zł w porównaniu z 2014 r., to niemal 5-proc. wzrost. Wydatki te dwukrotnie przewyższyłyby wtedy sprzedaż na rynku żywności dla niemowląt, które szacuje się na niespełna 1,2 mld zł. Wiadomo też jednak, że popyt na karmę dla zwierząt jest silnie skorelowany z ogólną kondycją gospodarki. Im więcej obywatele mają wolnych środków w domowym budżecie, tym większa szansa, że nakarmią pupila karmą, a nie resztkami z obiadu.
 
Częściej sucha niż mokra
Szacunki mówią, że w polskich gospodarstwach domowych żyje niemal 8 mln psów i ponad 6 mln kotów. – Dzięki obecności na 15 rynkach europejskich obserwujemy, że przemiany, jakie przechodzi dziś polski rynek, przypominają to, co działo się w rozwiniętych krajach Unii Europejskiej przed pięcioma laty – mówi Marek Batko. – Konsumenci coraz częściej sięgają nie tylko po wysokiej jakości karmę dla zwierząt, ale także po odpowiednie akcesoria, zabawki czy kosmetyki. Według naszych analiz szeroko rozumiany rynek zoologiczny w Polsce będzie rozwijał się jeszcze szybciej niż sam rynek żywności dla zwierząt, nawet o 20 proc. w skali roku – uważa Marek Batko. Jego zdaniem kluczem do sukcesu jest edukacja społeczeństwa.
Ponieważ więcej Polaków ma psy niż koty, naturalnie to karma dla psów stanowi większość, ok. 65 proc. sprzedaży karmy dla zwierząt w ogóle. Częściej jest to karma sucha niż mokra, co w dużej mierze wynika ze względów ekonomicznych. – Zdecydowana większość klientów zwraca uwagę na czynniki takie jak: atrakcyjna cena, powszechna dostępność oraz gwarancja jakości – mówi Piotr Czaplicki, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Dolinie Noteci. – Większość posiadaczy psów nadal preferuje karmę suchą, jednak coraz częściej karmią oni pupili karmami mokrymi o wyższej jakości – zastrzega. Podaje, że jeśli chodzi o karmy suche dla psów, najlepiej sprzedają się duże, nawet 10-kilogramowe opakowania. To dlatego, że właściciele czworonogów lubią mieć zapas. Koty jako bardziej wybredni „klienci” preferują raczej karmy mokre, dlatego ich właściciele takie właśnie im zwykle kupują.
Mówi też, że pomimo bardzo dużej liczby sieci handlowych mających coraz szerszy asortyment konsumenci nadal chętnie odwiedzają małe, tradycyjne sklepy spożywcze, w których mogą przy codziennych zakupach kupić karmę dla zwierząt, taką jak tę z portfolio Doliny Noteci. Hitem Doliny Noteci jest linia karm Rafi. Najlepiej sprzedają się karmy w postaci batonów o gramaturze 900 i 1000 g oraz puszek 400, 800 i 1200 g. W kategorii karmy dla kotów prym w sprzedaży wiedzie karma mokra Rafi Cat w puszce o gramaturze 415 g.

Duży wybór
Wśród czołowych producentów karm dla psów i kotów jest m.in. firma Nestlé Purina PetCare produkująca karmy dla kotów: Gourmet, Felix, Purina One, Friskies i Darling, oraz psów – Friskies i Darling. Nestlé ma również specjalistyczne karmy dla psów i kotów Pro Plan, Dog Chow oraz Cat Chow, które znaleźć można w sklepach zoologicznych. W ostatnich miesiącach minionego roku firma udoskonaliła zresztą swoją linię produktów Super Premium przeznaczoną dla psów, czyli marką Pro Plan. Pojawiły się nowe receptury, szata graficzna oraz nowe formaty opakowań.
W wysokiej jakości mięsnej karmy dla zwierząt specjalizuje się brytyjski producent Butcher’s Pet Care, który na rynku polskim obecny jest od stycznia 2011 r.  Wśród czołowych na rynku karmy dla zwierząt producentów jest Mars Polska, który dla psów produkuje karmy pod markami Pedigree, Chappi i Frolic (mieszanka suchej i mokrej karmy), a dla kotów – Whiskas i Kitkat. Jest także właścicielem marki Royal Canin.
Producenci systematycznie angażują się w akcje poprawiające los zwierząt, zwłaszcza tych bez domów. Nestlé partneruje programowi Adopciaki.pl, który wystartował we wrześniu ub.r. i dzięki któremu przez zaledwie trzy miesiące opieką objęto 41 psów i 70 kotów. Spośród nich 44 znalazły nowy dom (27 psów i 17 kotów). Adopciaki – tłumaczy producent – to inicjatywa propagująca odpowiedzialną adopcję zwierząt. Na miłośników czworonogów czeka jeszcze kolejne kilkadziesiąt zwierząt przebadanych weterynaryjnie i behawiorystycznie.
Mars natomiast bierze udział w akcji na rzecz psów i kotów „Kupując – pomagasz”. Za zakup jednego dowolnego produktu pod marką Pedigree lub Whiskas firma przekazuje jeden posiłek dla schroniska.
Ilona Mrozowska

Ilona Mrozowska 1962 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.