Kozie i nie tylko

- Według najnowszych danych Nielsena kategoria serów kozich osiągnęła sprzedaż około 1500 ton rocznie, co daje im 10-proc. udział ilościowy w całej kategorii serów w Polsce - mówi Krzysztof Samborek, general manager w firmie Eurial Polska.

Od jak dawna w Polsce widać zainteresowanie produktami z mleka koziego?
Światową ojczyzną serów, w tym serów kozich jest Francja. Od samego początku, czyli od 2000 r. sprzedajemy produkty kozie w Polsce, ale mniej więcej od 3-4 lat notujemy zwiększone nimi zainteresowanie. Sądzę, że są dwie główne tego przyczyny. Pierwsza to właściwości prozdrowotne samego produktu oraz ich łatwe przyswajanie przez organizm, druga – rosnąca świadomość konsumencka oraz otwarcie się na inne doznania kulinarne.
 
• Jako filia francuskiego producenta produktów nabiałowych Eurial France specjalizujecie się w produkcji dojrzewających serów kozich Soignom oraz – od ubiegłego roku – kozich serów twarogowych Merci Chef! Czym charakteryzują się produkty pod tymi markami?
W 2015 r. marka Soignon obchodziła 120. urodziny. Nasze sery kozie produkowane są z mleka pasteryzowanego. Aby powstał ser, dodaje się do niego ukwaszone mleko, zwane zakwasem, oraz niewielką ilość naturalnej podpuszczki. To ona odpowiada za nadanie serowej masie jednolitej, gładkiej konsystencji oraz odpowiedniego smaku. Następnie ser poddawany jest nasoleniu i kształtowaniu. Długość dojrzewania zależy od rodzaju sera.
Sery twarogowe kozie Merci Chef! także są z mleka koziego pasteryzowanego. Poprzez proces ograniczonego osączania oraz dodawaniu odpowiedniego szczepu bakterii ser jest zabezpieczony przed rozwojem niepożądanych bakterii i rozwija swój właściwy smak. Sery twarogowe powstają szybciej niż sery twarde. Nie są poddawane procesowi dojrzewania, zawierają więcej wody i mają kremową konsystencję. Są idealne, by ożywić je i dodać im kulinarnego charakteru poprzez wzbogacenie ziołami, czosnkiem albo pieprzem.
 
• Ile kilogramów i za ile złotych rocznie sprzedaje się w Polsce kozich serów? Na rynku przeważają sery kozie z rodzimych firm czy sery importowane?
Według najnowszych danych Nielsena [MAT Sep 2015] kategoria serów kozich osiągnęła sprzedaż około 1500 ton rocznie, co dało im 10-proc. udział ilościowy w całej kategorii serów w Polsce. Obroty przekroczyły 74 mln zł. Rodzima produkcja odpowiada za ok. 8 proc. całego segmentu w ujęciu ilościowym. Pozostała część to import, głównie z Francji, Holandii i Hiszpanii. Eurial jako jeden z największych producentów na świecie sprzedaje swoje produkty na ponad 54 rynki, w tym w Polsce. Eurial Polska odpowiada za 35 proc. importu serów francuskich na tutejszy rynek, w tym również serów kozich.
 
• Czy Polacy wiedzą, w których formach podania sery kozie smakują najlepiej, jak i przy jakich okazjach je jeść? Prowadzą Państwo działania popularyzujące te sery?
Zwiększone zapotrzebowanie na nasze produkty notujemy z początkiem wiosny oraz w momencie pojawienia się świeżych warzyw i owoców, ale wiedzę na temat spożywania serów oraz sposobów ich podawania – nie tylko kozich – propagujemy od lat. Na stronie internetowej www.eurial.pl podajemy wiele takich przykładów i inspiracji. Np. w 2015 r. rozpoczęliśmy cykl degustacji animacji, aby również w bezpośredni sposób dzielić się wiedzą oraz zachęcać do eksperymentowania z naszymi produktami. Co roku organizujemy akcje konsumenckie, podczas których zachęcamy Polaków do tworzenia i wykorzystywania naszych produktów. Jesteśmy mile zaskoczeni ilością i jakością przepisów, które otrzymujemy, dlatego w 2014 r. wydaliśmy książkę kucharską z tymi przepisami.
 
• Czy oprócz serów kozich mają Państwo inne sery w ofercie?
Tak. Są to sery na bazie doskonałego mleka krowiego: sery miękkie z porostem szlachetnej pleśni, takie jak camembert czy brie, francuskie sery z przerostem niebieskiej pleśni, sery twarde, takie jak gruyère czy ementaler, a także prawdziwą, tworzoną zgodnie z oryginalną recepturą fetę, na bazie mleka owczego i wiele innych. Nasze portfolio produktowe jest naprawdę bogate.
Ilona Mrozowska

Ilona Mrozowska 1902 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.