Handel stał się sztuką

- Sklep musi mieć tożsamość. Mój ma wiele wyróżników, m.in. szeroki wybór produktów świeżych i lokalnych - uważa Bogusław Dytko, właściciel Chaty Polskiej w Nowym Miasteczku.

Ogromny wybór, czasem może nawet zbyt duży. Tak w skrócie można określić ofertę asortymentową sklepu Chata Polska, działającego w małej miejscowości koło Nowej Soli. Placówkę prowadzi Bogusław Dytko (na zdj. z personelem), doświadczony franczyzobiorca, który w tej sieci ma już osiem sklepów.
– Wraz z bratem prowadzimy firmę od 20 lat. Handel ogromnie się zmienił przez ten czas. Teraz stał się sztuką – uważa detalista. Jego zdaniem konsument dziś jest łowcą. Coraz bardziej otwarty na nowości, a jednocześnie poszukujący dobrych cen. Dlatego też wszystkie sklepy Dytki starają się wychodzić naprzeciw tym oczekiwaniom.

Bryczkami po klientów
Chata Polska w Nowym Miasteczku działa od półtora roku. Wcześniej były tu sklepy GS-u i niezależny, które w dobie wzrastającej konkurencji przestały dawać sobie radę. W miejscowości liczącej zaledwie 8 tys. mieszkańców działają m.in. Biedronka, Dino, Spar, Żabka, Odido, Abc. – Każdy operator ma swoją rolę do spełnienia. Standardem jest dbałość o wygląd, dlatego też po wydzierżawieniu lokalu przeprowadziłem w nim generalny remont, włącznie z wymianą
elektryki i posadzek, o nowych meblach nie wspominając – mówi Bogusław Dytko.
Otwarcie było huczne. Klientów zwożono bryczkami konnymi, na miejscu czekały liczne degustacje, promocje, a na dzieci – dmuchane zjeżdżalnie. Przez pierwszy tydzień działalności sklep pracował na zaledwie 7-proc. marży. Ćwiartka kurczaka kosztowała 2,99 zł, dzięki czemu w trzy dni sprzedano jej trzy tony. Był też weekend, kiedy klienci kupili aż 700 kg ciast.
Dość szybko ustabilizował się podział w obrotach na poszczególne kategorie asortymentowe. Po ponad roku działalności sklep największe zyski notuje na wędlinach (25 proc. obrotów), nabiale (15 proc.) i dziale owocowo-warzywnym (ok. 10 proc.). O kilkanaście procent rocznie wzrasta znaczenie piwa, napojów i pieczywa. Wśród piw numerem 1 jest Żubr – dwie palety tygodniowo. Na drugim miejscu Tatra, a na trzecim – lokalne piwa Lubuskie z browaru Witnica koło Gorzowa.
Wyróżnikiem sklepu Bogusława Dytki są stoiska cukiernicze (dwóch dostawców), mięsno-wędliniarskie oraz alkoholowe, wszystkie z wyraźną tendencją wzrostową w obrotach. Z alkoholi bardzo dobrze sprzedają się tu wódki, szczególnie w cenie poniżej 20 zł. Liderami są Żołądkowa Gorzka, Żubrówka i Krupnik. Nabywców znajdują wina i whisky. Dobrze sprzedają się marki własne sieci, m.in. Dobra Nasza!
– Każda kategoria wymaga indywidualnego podejścia. W newralgicznych staram się mieć kilku dostawców, żeby klienci mieli wybór i kontrolę cenową – wyjaśnia Dytko. Jednocześnie stara się prowadzić biznes po partnersku, być lojalnym w kontaktach z dostawcami i szukać kompromisów w kwestiach spornych.
Detalista w każdej kategorii szuka też produktów lokalnych, które na półce są dodatkowo oznaczane. Według detalisty jego klienci są lokalnymi patriotami i ufają produktom z sąsiedztwa. Przykładem są wyroby z piekarni Siedlisko czy Anters, które choć droższe od ogólnopolskich dostawców w Nowym Miasteczku są samograjem. Podobnie jest z jabłkami, częścią warzyw i świeżymi sokami z gospodarstwa rolnego Marka Szrona Sad Solniki z pobliskiego Kożuchowa. Okolica jest też zagłębiem uprawy rzodkiewki, po którą codziennie rano jeździ brat wspólnik.
Po środku sklepu stoją lodówki wypełnione lodami i innymi produktami mrożonymi. Latem były tu aż cztery chłodnie na lody impulsowe. Ich strategicznym dostawcą jest firma Nordis. – Nie ma sprawniejszego logistyka – uważa Dytko.

Promocji bez liku
Klienci lubią promocje. W Chacie Polskiej w Nowym Miasteczku znajdą ich bez liku. Artykuły w promocyjnych cenach są na regałach, ale też na rozległych miejscach paletowych. Wszystkie odpowiednio oznakowane. Placówka uczestniczy w promocjach gazetkowych sieciowych (dwa wydania w miesiącu), na sali sprzedaży wyróżniają się też oznaczenia tzw. Gwiazd Miesiąca, czyli szczególnie promowanych przez miesiąc artykułów w okazyjnych cenach. Bogusław Dytko dodatkowo organizuje własne akcje, o czym informuje klientów m.in. na billboardach i roll-upach.
Szczególnie duży ruch jest w sklepie w soboty, choć kolejki do kas ustawiają się też wtedy, kiedy na pobliskim placu odbywa się targ (trzy razy w tygodniu). – Przeczy to panującej opinii, że targowiska odbierają sklepom klientów – zauważa Dytko. Handlujący na placu rolnicy chętnie robią w Chacie duże zakupy rodzinne, a na co dzień przyjeżdżają tu między innymi po wędlinę.
– Teraz w handlu trzeba być bardzo elastycznym, dlatego ciągle analizujemy wyniki sprzedaży, ale też staramy się zaskakiwać klientów, chociażby ustawieniem przy wejściu automatu do gier czy zmianami na sali sprzedaży – wymienia detalista.
Mimo że placówka należy do zorganizowanej sieci franczyzowej, jej właściciel ma dużą autonomię działania. Przykładem jest wstawienie regału Faktorii Win, której organizatorem jest Grupa Eurocash.
W planach jest m.in. założenie klimatyzacji i zmiana lokalizacji słodyczy, które teraz są tuż przy wędlinach. Również chipsy zostaną przeniesione bliżej piw.
– Decyzję o przejęciu tego sklepu podjęliśmy w tydzień. Po ponad roku działalności z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to był dobry ruch – podsumowuje Bogusław Dytko, który ma ambicje otwierać jeden sklep rocznie.
Katarzyna Pierzchała

CHATA POLSKA W LICZBACH

Adres: ul. Długa 4, Nowe Miasteczko
Powierzchnia sali sprzedaży: 300 mkw.
Liczba SKU: 9 tys.
Średni koszyk: 21 zł
Liczba pracowników: 10 os. + stażyści w wakacje
Liczba klientów: 700 dziennie
Przykładowi dostawcy: SOT, Nordis, Sad Solniki, piekarnie Antres i Siedlisko, browar Witnica, masarnie Tako i Olewnik

Katarzyna Pierzchała 1173 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.