Warszawski sąd: Farmio wprowadza konsumentów w błąd

Sąd Okręgowy udzielił tymczasowej ochrony roszczeniom Krajowej Rady Drobiarstwa - Izby Gospodarczej przeciwko Farmio. Według sądu, Farmio może wprowadzać konsumentów w błąd sugerując, że produkty tej marki mają unikalny charakter, ponieważ nie zawierają antybiotyków.

W rzeczywistości to cecha wszystkich wyrobów drobiowych w Polsce, dlatego Farmio musi wycofać się z takiego reklamowania oferowanych produktów.

Obecne postępowanie toczące się przed Sądem Okręgowym w Warszawie to już kolejna reakcja branży na "nieuczciwe praktyki" reklamowe stosowane przez Farmio. W lutym 2015 r. Sąd Apelacyjny
w Poznaniu uznał, że firma nie ma prawa reklamować swoich jaj jako „wolnych od GMO”, ponieważ każde dostępne na rynku jaja ma taką cechę.

Jak wskazuje Krajowa Rada Drobiarstwa - Izba Gospodarcza (KRD-IG), tego rodzaju praktyki reklamowe firma stosowała już
w przeszłości, sprzedając pod marką BjoBjo jajka z chowu klatkowego komunikowane, jako „wiejskie” i nie zawierające GMO. Inspekcja Handlowa już wówczas, tj. w lipcu 2013 r., uznała, że taka forma promocji jest niezgodna z prawem, ponieważ wszystkie jaja są wolne od GMO, a standardowy produkt z chowu klatkowego nie może być sprzedawany, jako produkt premium.

- Brak zawartości antybiotyków to cecha wspólna dla każdego wyprodukowanego zgodnie z prawem drobiu w Polsce. Działania Farmio polegające na rozpowszechnianiu reklam akcentujących brak antybiotyków w jej produktach, stanowią klasyczny przykład reklamy wprowadzającej odbiorców w błąd - komentuje Łukasz Dominiak, Dyrektor Generalny KRD-IG. 

Ilona Mrozowska 1894 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.