Okazjonalnie i z sercem

Po wzmożonych grudniowych wydatkach Polaków, takie dni jak Dzień Babci i Dziadka w styczniu czy walentynki w lutym, mogą znacznie ożywić sprzedaż sklepu.

W kategorii wina znaczenie marketingowe 14 lutego w ostatnich latach straciło na sile. Wbrew pozorom jest to jednak dobra wiadomość i dla producentów, i dla detalistów. Coraz częściej Polacy delektują się bowiem dobrym winem przez cały rok, nie tylko od święta, dlatego uwzględnianie specyfiki tego dnia w asortymencie jest niezbędne. A że walentynki to jednak dobry powód do świętowania, warto w tym dniu pamiętać między innymi o winach musujących. Ich sprzedaż w ostatnich 12 miesiącach liczonych do czwartego kwartału ub.r. zwiększyła się o ok. 3 proc. wartościowo, choć ilościowo spadła o ok. 2 proc. To jednak zasługa szybko rosnącej popularności win musujących z górnej półki, zwłaszcza prosseco i szampana. Większe zainteresowanie tymi trunkami przekłada się na wzrost sprzedaży win musujących wytrawnych (o ponad 60 proc. ilościowo) kosztem win słodszych, których popularność maleje. Najważniejsi rynkowi gracze starają się jednak dopasować ofertę do różnych gustów i zasobności portfela konsumenta. W segmencie niedrogich win musujących, powyżej 10 zł, Ambra ma ekonomiczną markę Dora. Jest słodkie i występuje w trzech wersjach: białej (Bianco), czerwonej (Rose) i różowej (Rosso). Na walentynki polecane są zwłaszcza wina w kolorze różowym. Wyżej pozycjonowane jest wino Michel Angelo Spumante Dolce. Dla klientów sięgających po butelki z alkoholem premium Ambra ma markę Cin & Cin, w tym m.in. Cin & Cin Prosecco Extra Dry D.O.C.
Bardzo szeroki asortyment win musujących ma Bartex. Jest on dystrybutorem kilkunastu marek, wśród których znajdują się zaliczane do wyższej półki szampan (Charles de Cazanove), cava (Rigol) i prosecco (Canti).
Wyroby Henkell & Co. zawładnęły zarówno półką dla wymagającego konsumenta, oferując Mionetto Prosecco czy cavę Cavas Hill, jak i ekonomiczną. Króluje tu Raffaello i Sowietskoje Igristoje.
 
Praliny i duże tabliczki
Wino w podarunku dla osoby dorosłej sprawdzi się zwłaszcza z dodatkiem czegoś słodkiego. Czekoladowe łakocie, podarowane solo także mogą być długo zapamiętane. Jak przyznaje Urszula Czerniawska, junior brand manager Milka w firmie Mondelez Polska, trudno oszacować wartość sprzedaży słodyczy czekoladowych z okazji takich dni jak Dzień Babci i Dziadka, ale jeśli chodzi o pozostałe okazje, to walentynki zdecydowanie należą do tych najbardziej intensywnych. Oczywiście obok Wielkanocy i Bożego Narodzenia. – To okresy, gdy obserwujemy największe wzrosty sprzedaży wolumenu słodyczy czekoladowych – mówi Urszula Czerniawska. – Na sprzedaż okazjonalną szczególnie wrażliwe są praliny oraz większe tabliczki czekolad. Dzięki eleganckim opakowaniom i dużym rozmiarom należą do grupy produktów typowo prezentowych. Mają również większą wartość, zazwyczaj od 10 do 15 zł, stąd też są częstym wyborem konsumentów, którzy szukają prezentu – wyjaśnia Urszula Czerniawska.
Na tegoroczne walentynki Mondelez szczególnie poleca produkt Milka Alpejskie Mleczko o smaku malinowym.
Wzrost zainteresowania słodyczami okazjonalnymi obserwuje spółka Colian (Goplana, Solidarność). – Ich sprzedaż od kilku sezonów konsekwentnie rośnie. Największe wzrosty odnotowujemy w związku z Bożym Narodzeniem i Wielkanocą. Duży potencjał handlowy mają również takie okazje, jak: Dzień Babci, Dzień Dziadka, Dzień Zakochanych, Dzień Kobiet czy uroczystości pierwszokomunijne – mówi Anna Pletkus, junior brand manager w spółce Colian. Jej zdaniem szczególnie wrażliwe na sprzedaż okazjonalną są bombonierki dostępne w różnych opakowaniach i gramaturach. To ponadczasowe upominki – idealne dla dzieci i dorosłych, sprawdzają się w relacjach osobistych i służbowych, mogą stanowić zarówno niezobowiązujący podarunek, jak i wyszukany prezent odzwierciedlający uczucia.
Aby tak się stało, wybrane opakowania produktów Coliana zdobią motywy symbolizujące miłość, takie jak: serca, czerwona kolorystyka oraz róże. – Kolejny raz postawiliśmy na wysoko rotujące słodycze: oryginalne figurki w czekoladzie Goplana o smaku truskawkowym oraz praliny Złota Wiśnia w wielu formatach, kultowe bombonierki: Śliwka Nałęczowska
w czekoladzie, Czekoladki z Klasą Pistachio i Choco-Choco, L’Amour, Czekoladowe Tajemnice, Złote Czekoladowe Kreacje, pyszne galaretki Mella o smaku wiśniowym, a także słodkie żelki Akuku! Serduszka – wymienia Anna Pletkus. Detalistom firma szczególnie poleca zaopatrzenie sklepów w bombonierki Złota Wiśnia w eleganckich puszkach w kształcie serc.
– Słodycze w roli prezentu sprawdzą się nawet wtedy, gdy nie znamy zbyt dobrze preferencji smakowych obdarowywanej osoby. Słodki akcent jest zawsze mile widzianym dodatkiem do walentynkowego prezentu dla niej lub dla niego – potwierdza Ewa Pałka, PR manager w firmie Wawel. W ofercie tego krakowskiego producenta klienci znajdą przynajmniej kilka pomysłów na prezent, np. klasyczne bombonierki z cukierkami i czekoladkami nadziewanymi (np. Michałki, Malaga, Kasztanki), bombonierki w wersjach okazjonalnych z etykietką „Dla Ciebie” (np. czekoladka nadziewana Adwokat, Krówkowa, Orzechowa), a także tabliczki czekoladowe – zwłaszcza te z wysoką zawartością ziarna kakaowego. Koneserom oryginalnych smaków Wawel poleca Śliwkę w czekoladzie i Pastylkę Miętową – obydwie w estetycznych kartonikach, idealne na prezent.
Lotte Wedel poleca pralinki Wedlove w kształcie serduszek z dwuwarstwowym nadzieniem z płatkami karmelowymi i z wedlowską mleczną czekoladą. Upominkiem może być też wedlowskie Serce w klasycznym, eleganckim pudełku, również w kształcie serca. Tym, którzy szukają niebanalnego prezentu, Lotte poleca wyjątkową wersję pianek Ptasie Mleczko, w przypadku których istnieje możliwość indywidualnego zaprojektowania opakowania, np. ze wspólnym zdjęciem zakochanych. Takie zamówienie można złożyć za pośrednictwem strony internetowej pianek. – Ponadto w Pijalniach Czekolady E.Wedel na walentynki przygotowaliśmy specjalną ofertę, w której będą dostępne m.in. ręcznie wykonywane praliny, np. w kształcie serca, czy pyszne desery dla dwojga
– dodaje Daniel Kucharski, prezes Pijalni Czekolady E.Wedel.
 Oczywiście ilu producentów, tyle walentynkowych ofert.
 
Jak to się robi w USA?
Walentynki najhuczniej obchodzi Ameryka. Według danych National Retail Federation w Dniu Zakochanych mieszkańcy Stanów Zjednoczonych wydają
ponad 1,5 mld dol. na czekoladki i słodycze, około 1,9 mld dol. na kwiaty i prawie 4,5 mld dol. na biżuterię, w tym złoto i brylanty. Amerykanie kupują w tym dniu ponad 150 mln walentynkowych kartek i ponad 220 mln czerwonych róż. W Polsce o takich liczbach w ogóle nie może być mowy. Nie tylko ze względu na nieporównywalnie mniejszą liczbę mieszkańców, ale i sens 14 lutego. W Stanach upominkami obdarowuje się w tym dniu wszystkich, których się kocha i ceni, łącznie z członkami rodziny. – Oczywiście uwzględniamy w asortymencie walentynki, ale trudno mi jednoznacznie ocenić na ile zwiększa on obrót sklepu. Dopiero uczymy się tego święta – przyznaje Robert Świder, właściciel Delikatesów Premium Nasz Sklep w Nosówce. Potwierdza jednak, że do walentynkowego asortymentu należą głównie słodycze, w tym czekoladowe, oraz wino, zwłaszcza słodkie i półwytrawne, a przynajmniej po takie najczęściej sięgają klienci Delikatesów Premium.
W Polsce, według szacunków z 2015 r., na prezenty i świętowanie Dnia Zakochanych konsumenci mogli wydać ok. 1,5 mld zł. Z ubiegłorocznego badania SW Research wynika, że 38,4 proc. badanych kobiet oraz 41,6 proc. mężczyzn planowało przeznaczyć na walentynki kwotę pomiędzy 51 a 100 zł. Niemal co czwarta osoba chciała wydać na tę okazję sumę pomiędzy 21 a 50 zł. Kwoty powyżej 101 zł deklarowało 15,8 proc. kobiet oraz 21,5 proc. mężczyzn (były to osoby najczęściej w wieku 35-49 lat). Najmłodsze spośród badanych osób, czyli te do ukończenia 24. roku życia, na świętowanie Dnia Zakochanych są gotowi przeznaczyć od 21 do 50 zł. Spośród upominków co czwarty Polak zakładał ofiarowanie słodyczy. im

Więcej nawet o 15 proc.
Monika Kania, kierownik ds. marketingu Jantoń S.A. Sp.K.
Ponad 60 proc. Polaków deklaruje świętowanie walentynek. Jest to niewątpliwie okazja do wyznania uczuć, ale również możliwość na podreperowanie przez sklepy uśpionej po świętach sprzedaży. Dużą popularnością cieszy się w tym czasie półka z winami. Sprzedaż okazjonalna win wzrasta o ok. 15 proc. Konsumenci często sięgają po wina czerwone i różowe, które kolorystyką doskonale wpisują się w charakter tego święta. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom w tym dniu, rekomendujemy Kadarkę Prestige czerwoną półsłodką, której zaletą oprócz walorów smakowych jest szeroka dostępność i przystępna cena. Różowy kolor odnajdziemy w Kadarce Prestige Perlistej, łączącej świeży, owocowy bukiet z bąbelkami. Do uczczenia walentynek nie może zabraknąć wina musującego. Nowość w portfolio firmy Jantoń – Monte Santi musujące – to doskonały towarzysz walentynkowych celebracji.

Do dzielenia się i na prezent
Mariusz Jaroszewski, category manager w firmie Mars Polska
Słodycze czekoladowe definiowane jako te „do dzielenia się” z uwzględnieniem produktów sprzedawanych luzem realizują 53 proc. wartości sprzedaży całej kategorii czekolady, natomiast te definiowane jako „prezentowe” – 16 proc. (Mars Polska za Nielsenem i GfK). Motorem wzrostu zdecydowanie jest okazja prezentowa, która w ujęciu rocznym rośnie o 10,5 proc. (Mars Polska za Nielsenem, MAT ON’15). Jest to zasługa głównie zwiększającej się oferty tych produktów w dyskontach. Okazja „do dzielenia się” rośnie m.in. dzięki ponad 4-proc. dynamice sprzedaży naszych batoników w wersji mini sprzedawanych luzem, takich jak: Snickers minis, Twix minis, Mars minis, Milky Way minis czy Bounty mini, oraz czekoladowych cukierków produkowanych przez Wawel i spółkę Colian. Znaczącą rolę odgrywają tu również marki własne sieci handlowych.   
Walentynki to raczej okazja dla produktów prezentowych, głównie tych kojarzonych z symboliką tego dnia, a więc kwiatkiem czy serduszkiem. Wspaniałym upominkiem mogą być niepowtarzalne, robione na zamówienie czekoladowe lentilki M&M’s, np. z wyznaniem miłości czy imieniem ukochanej osoby nadrukowanym na każdej drażetce. Oferta dostępna jest poprzez stronę internetową www.mymms.com.  
Po świątecznej zadyszce sprzedaż w okolicy Dnia Babci i walentynek wzrasta nawet o ponad 70 proc. w porównaniu z dwoma pierwszymi tygodniami stycznia. Na pewno więc warto odbudować w tym czasie zapasy produktów czekoladowych na sklepowych półkach i kasach.

„Twój Walenty”
Tradycja obchodzenia walentynek wywodzi się z czasów pogańskich. Narodziła się najprawdopodobniej w starożytnym Rzymie, kiedy to 14 lutego był wigilią luperkaliów, czyli święta bóstwa pasterskiego Fauna. Dary, które wówczas składano miały zapewnić płodność ludziom, stadom i polom. Luperkalia obchodzono aż do V w. n.e. Z czasem tradycja stopniowo wygasała, w czym pomógł zakaz prawny świętowania luperkaliów wydany przez ówczesnego papieża. Przywiązanie do tradycji było jednak na tyle duże, że zwierzchnicy kościoła nadali im chrześcijańską interpretację. Co ciekawe Święty Walenty, jeszcze przed XV w. czczony był jako patron ludzi chorych, głównie epileptyków. Do dziś 14 lutego to Dzień Chorych na Padaczkę. W Polsce za początek obchodów dnia 14 lutego można umownie przyjąć początek lat 90. Do Europy Zachodniej zwyczaj obchodzenia Dnia Zakochanych dotarł w XIV w., nieco później do Stanów Zjednoczonych. Jedne z opowieści opisują Walentego jako chłopaka, który niósł pomoc chrześcijanom w chwilach utrapienia, za co został skazany na rozszarpanie przez dzikie zwierzęta. W oczekiwaniu na śmierć nakreślił list do swojej ukochanej, który miał podpisać „Twój Walenty”. Uznaje się, że mogła to być pierwsza walentynka na świecie.

Ilona Mrozowska 2072 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.