ZPC Brześć o rynku słodyczy

Producenci zmierzą się z drożejącymi cenami surowców, presją marżową ze strony sieci handlowych oraz napływem tanich słodyczy z Ukrainy - uważa Arkadiusz Drążek, dyrektor handlowy w ZPC Brześć.

Przedstawiciel Zakładu Produkcji Cukierniczej Brześć, rodzinnej firmy z Brześcia Kujawskiego, podaje, że polski rynek słodyczy rośnie od kilku lat w umiarkowanym tempie, jednak niektóre segmenty, takie jak ciastka borykają się w ostatnim czasie ze stagnacją. Zdecydowanym liderem pod względem wzrostu jest za to czekolada i wyroby czekoladowe. Wartość całego rynku szacuje się na około 13 mld zł.

- Jedną z cech charakterystycznych rodzimego rynku jest jego duże rozdrobnienie, wymagające od firm sporych nakładów pracy, by nie tylko utrzymywać się na powierzchni, ale i budować przewagę konkurencyjną - uważa Arkadiusz Drążek, dyrektor handlowy w ZPC Brześć. - Dodatkowo poprzednie miesiące pokazały, że poza konkurencją wewnętrzną polskie firmy muszą stawić w tym roku czoła sąsiednim producentom. Mowa tu głównie o ekspansji słodyczy z Ukrainy, która dzięki dostępowi do tańszych surowców może pozwolić sobie na dumping – ceny ukraińskich słodyczy są o 35-40 proc. niższe od polskich produktów - wskazuje. 

Jego zdaniem, surowce to zresztą kolejny problem, czego potwierdzeniem jest utrzymująca się tendencja wzrostowa cen cukru oraz kakao. Rosnącym kosztom produkcji towarzyszą duże nakłady na marketing i reklamę, niezbędne by dotrzeć do coraz bardziej wymagających i świadomych konsumentów. Z drugiej strony dochodzi  rosnąca presja cenowa ze strony sieci handlowych, która wymusza na producentach redukcję marż. - Biorąc pod uwagę widmo podatku od wielkopowierzchniowych sieci handlowych, presja ta będzie w 2016 r. jeszcze większa - mówi Arkadiusz Drążek.

2016 r. będzie więc okresem pełnym wyzwań, ale i szans na rozwój. Konkurencja wewnętrzna wymusza na firmach poszukiwania nowych rynków zbytu. - Już teraz polskie słodycze podbijają serca coraz większej liczby zagranicznych konsumentów, trafiając nie tylko na europejskie rynki, ale i do krajów Bliskiego i Daleko Wschodu, Afryki czy Ameryki Północnej. Szacuje się, że około 1/3 produkowanych słodyczy jest przeznaczana właśnie na eksport - dodaje Arkadiusz Drążek. 

Ilona Mrozowska 1832 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.