Praktiker potraja straty

Przebudowa koncernu i rezerwy na kary za zmowy w Polsce obciążyły bilans firmy. Przełom dopiero od 2012 r.

Koncern budowlany Praktiker zmniejszył w ub.r.  obroty i jeszcze powiększył straty. Z powodu kosztów przebudowy firmy i konieczności zachowania rezerw na grożące kary za złamanie przepisów antymonopolowych w Polsce, strata Praktikera sięgnęła 33,6 mln euro, a to trzy razy więcej niż przed rokiem.

Obroty spadły o 6 proc., do 3,4 mld euro. – 2010 nie był dobrym rokiem dla Praktikera – podsumował szef koncernu Wolfgang Werner. Także w br. obroty mają zostać co najwyżej utrzymane na dotychczasowym poziomie. Pierwsze owoce przebudowy koncernu przewidywane są na 2012 rok. Wzrosnąć ma za to wynik operacyjny. W ub.r. zwiększył się on o 6,6 proc., do 67,7 mln euro. W osiągnięciu wyniku pomogły oszczędności związane z likwidacją części stanowisk kierowniczych i udoskonaleniem pionu zaopatrzenia. Modernizacja kosztowała 24 mln euro. W tym roku na nowo ma być organizowana logistyka, koszt będzie również dwucyfrowy, licząc w milionach euro.

Praktiker ma 438 sklepów, z tego dwie trzecie w Niemczech. Do tego dochodzi prawie 80 sklepów przejętej sieci Max Bahr. O ile słabe wyniki koncernu w Grecji czy Rumunii można tłumaczyć skurczeniem się rynków z powodu kryzysu, o tyle w Niemczech branża zwiększyła sprzedaż o 2,8 proc., lecz Niemcy wydawali pieniądze u konkurencji. Zdaniem "Lebensmittel Zeitung" to efekt rezygnacji z akcji promocyjnych pod hasłem "20 procent na wszystko", które wprawdzie windowały obroty koncernu, ale również koszty i uszczuplały marże. Ponadto w ostatnim badaniu wśród klientów sklepów budowlanych Praktiker zajął ostatnie miejsce: klientom brakowało przede wszystkim fachowej porady.

W tym roku Praktiker zamierza definitywnie skończyć z rabatami. Ma za to wprowadzić politykę stale niskich cen i wzbogacić ofertę produktów pod marką własną. Układ sklepów ma być bardziej przejrzysty, a serwis udoskonalony.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.