Konflikt w Grupie Metro

Erich Kellerhals, jeden z założycieli należącej dziś w większości do Grupy Metro spółki Media-Saturn, wniósł pozew przeciw koncernowi.

Taką informację za portalem internetowym gazety "Frankfurter Allgemeine Zeitung" podaje "Lebensmittel Zeitung". Pozew trafił do sądu okręgowego w Ingolstadt. Kellerhals chce w ten sposób zapobiec marginalizacji roli założycieli spółek córek, którzy mają wprawdzie mniejszościowe udziały, ale przy sprzedaży większościowych pakietów zastrzegli sobie prawo weta przy ważnych decyzjach.

Do próby takiej marginalizacji miało dojść na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy na początku marca. Szef Metra Eckhard Cordes, chcąc ograniczyć rolę mniejszościowych udziałowców, ustanowił specjalne kolegium doradcze. Według Kellerhalsa to próba wykluczenia założycieli firm z kluczowych dla spółek decyzji, takich jak wydzielenie i sprzedaż spółek lub ich majątku, powoływanie i odwoływanie zarządów, likwidacja firmy. Zdaniem FAZ kością niezgody między Cordesem a Kellerhalsem jest zwłaszcza ekspansja w Chinach i strategiczne błędy popełniane przy handlu poprzez sklepy internetowe.

Do Grupy Metro należy 75 proc. Media-Saturn, reszta pozostała w rękach założycieli, rodzin Kellerhals i Stiefel, przy czym do Kellerhalsów należy zdecydowana większość tych udziałów – 21,62 proc. Rzecznik Metro powiedział agencji DPA, że przyjął informację o pozwie "z żalem", ale wciąż liczy na polubowne załatwienie sprawy. Podczas konferencji finansowej 16 marca Cordes powiedział, że rację w sporze ma Metro, powołując się na umowy sprzed kilkudziesięciu lat.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.